Jhana

dyskusje i rozmowy

Moderator: Har-Dao

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Az dziwne, ze na subforum Theravada, na ktorym sa posty od 2004 roku czyli, od 7 lat nie bylo ani jednego tematu o tytule "Jhana".
Znalazlem tylko temat: samatha - pierwsza jhana http://forum.medytacja.net/viewtopic.ph ... ilit=Jhana
Moze ponizszy fragment rzuci nieco swiatla na przyczyne tego braku:
http://www.tricycle.com/special-section ... centration
Given the prevalence—and preeminence—of the jhanas in the Buddha's practice and teachings, it seems incredible that so few Westerners know of them. The roots of the jhanas' obscutity go way back, to disputes that roiled up in the centuries after the Buddha's death over whether jhana practice was necessary or whether "dry"—non-jhanic—insight was sufficient for piercing the Four Noble Truths and reaching nibbana. In the fifth century, when the prolific monk and translator Buddhaghosha wrote the Visuddhimagga ("Path to Purification"), a massive Buddhist meditation manual, the jhanas were codified as a very difficult though noble pathway, inaccessible to the majority of practitioners. Much later still, in early twentieth-century Burma, political and ideological wars were waged over the best route to nibbana: the monastic hierarchy sought a "true" vipassana, or insight, path; concentration practices, including jhana, were relegated to the margins. A dry insight tradition, known as Mahasi Vipassana after the prominent Burmese teacher Mahasi Sayadaw, won out and has been transmitted to thousands of Westerners since the late 1960s.

Teachers in the Thai Forest tradition spearheaded a jhana revival in the twentieth century, affirming that sincere and dedicated practitioners could most certainly attain these states. Nevertheless, Theravada cultures largely have overlooked the jhanas in recent decades, assuming that the merit of latter-day Buddhists isn't sufficient to lead them into the jhanas. Meditators who have come upon the states, either on their own or by learning of them from teachers or texts, have not had much to draw on. The Buddha himself offered little in the way of "how to," and jhana masters are few and far between today.
W skrocie chodzi o to, ze opcja "dry insight" stala sie bardziej popularna na Zachodzie za sprawa tradycji Mahasi Sayadaw. A o jhanach jakby zapomniano.

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

W temacie jhan interesujaca lektura moga byc publikacje Bhikkhu Sujato:

A Swift Pair of Messengers oraz A History of Mindfulness
zob. http://sites.google.com/site/santipada/ ... to%27swork

Tomek
użytkownik zbanowany
Posty: 1010
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Tomek »

Igo pisze: A History of Mindfulness
Szczególnie interesujący jest wątek dotyczący wpływu XX wiecznego buddyjskiego modernizmu na percepcję samthy i vipassany, i dlaczego trend ten wypromował "dry insight" na pozycję najbardziej pożądanego na Zachodzie birmańskiego 'towaru' eksportowego ...

"The vipassanavada must be understood in its historical context ... " (A History of Mindfulness str. 80)


Pozdrawiam +

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Jak widac XX wieczny buddyjski modernizm nie ograniczal sie tylko do zen:

http://en.wikipedia.org/wiki/Buddhist_m ... ddhisms.22

Tomek
użytkownik zbanowany
Posty: 1010
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Tomek »


Aż dziw bierze, że autorzy tego artykułu wspominają m.in. o Soenie Shaku, a nie ma ani słowa o Anagarika Dharmapali ...


+

Lo'tsa'wa
Posty: 1979
Rejestracja: sob gru 06, 2008 04:30
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Lo'tsa'wa »

A czy istnieje jednoznaczna wersja/zgoda co do samej ilości Jhan? Spotkałem się z dwoma wersjami, jedną mówiącą o 4 Jhanach i drugą mówiącą o ośmiu. Dodatkowe cztery mają dotyczyć Jhan bezforemnych. Jak to jest?

PS: http://www.accesstoinsight.org/tipitaka ... .than.html :)

Pozdrawiam

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Lo'tsa'wa pisze:Spotkałem się z dwoma wersjami, jedną mówiącą o 4 Jhanach i drugą mówiącą o ośmiu. Dodatkowe cztery mają dotyczyć Jhan bezforemnych. Jak to jest?
Z kolei ja sie spotkalem z takim pogladem, ze

1. W suttach sa wymienione: 4 jhany plus 4 niematerialne tzw ayatany (Akasanancayatana, Vinnananaacayatana, Akincannayatana i Nevasannanasannnayatana),

2. Wg komentarzy jest 8 jhan - w tym 4 tzw rupa-jhanas i 4 tzw arupa-jhanas.

Ale moze ktos bardziej kompetenty sie wypowie.

W temacie jhan, ale nie tylko, natrafilem na interesujaca publikacje pt. The Complete Book of Buddha's Lists -- Explained by David N. Snyder, Ph.D.

Zob. http://www.dhammawiki.com/index.php?tit ... %27s_Lists
oraz http://www.thedhamma.com/buddhaslists.pdf

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Ponizej znajduje sie link do ciekawego tekstu o jhanach pt. Travelogue to the four jhanas By Ajahn Brahmavamso

http://www.dharmaweb.org/index.php/Trav ... rahmavamso

Tego samego autora jest tez The Jhanas:
http://www.what-buddha-taught.net/Books ... Jhanas.htm
http://www.greatwesternvehicle.org/thejhanas.pdf

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Lo'tsa'wa pisze:Spotkałem się z dwoma wersjami, jedną mówiącą o 4 Jhanach i drugą mówiącą o ośmiu. Dodatkowe cztery mają dotyczyć Jhan bezforemnych. Jak to jest?
http://www.greatwesternvehicle.org/thejhanas.pdf
Beyond the four jhanas lies the four immaterial attainments. It is noteworthy that the Buddha never called these attainments jhana in the
suttas. Only the commentaries, compiled a thousand years later, call them jhana. The Four Immaterial Attainments are:
1. The mind-base of unlimited space;
2. The mind-base of unlimited consciousness;
3. The mind-base of nothingness;
4. The mind-base of neither-perception-nor-non-perception.

Lo'tsa'wa
Posty: 1979
Rejestracja: sob gru 06, 2008 04:30
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Lo'tsa'wa »

Eee... przypuszczam, że Ananda udzielając tej nauki w suttcie o której wspomniałem a która jest także wymieniona w książce którą przytaczasz sugerował się nauką którą udzielił mu Buddha w Cula-suññata Sutta. Myślę, że to całe zamieszanie z Jhanami to jego sprawka:)

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4640
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Tutaj - Jhany w buddyjskiej medytacji Therawady - napisane jest coś takiego:
We wczesnych suttach mowa jest o czterech jhanach, których nazwy są po prostu ich kolejnymi numerami. W suttach ten podział pojawia się wielokrotnie i za każdym razem opisywany jest typową formułką – omówimy ją szczegółowo dalej.
(...)
Poza czterema jhanami, gdy koncentracja jest coraz większa, spotkać można cztery następne – wyższe - stany, które w suttach określa się jako „spokojne niematerialne wyzwolenie przekraczające sfery materialne” (santa vimokkha atikammarupe aruppa, M.i, 33).
W Komentarzach znane są też jako jhany niematerialne, i chociaż terminu tego nie spotkamy w suttach, wydaje się on odpowiedni z uwagi na to, że owe stany odnoszą się do jhan na poziomie świadomości, i są kontynuacją tego samego procesu mentalnego zjednoczenia, zapoczątkowanego w pierwszych czterech jhanach, które przez to właśnie zwane są czasami jhanami materii subtelnej. Nazwy niematerialnych jhan nie są numeryczne, jak poprzednie, lecz odnoszą się do poszczególnych sfer, w których występują: podstawy bezkresnej przestrzeni, podstawy bezkresnej świadomości, podstawy nicości i podstawy ani-percepcji-ani-nie-precepcji
Trochę o jhanach dyskutowano w tym wątku

Pozdrawiam, gt

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Czołem Igo

Tutaj masz tłumaczenie tego tekstu, którego linki podałeś, za wyjątkiem trzeciej części, która już jest naukończeniu.

http://sasana.wikidot.com/jhany


metta&peace
V.

Lo'tsa'wa
Posty: 1979
Rejestracja: sob gru 06, 2008 04:30
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravāda
Lokalizacja: Manchester
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Lo'tsa'wa »

Igo pisze: W skrocie chodzi o to, ze opcja "dry insight" stala sie bardziej popularna na Zachodzie za sprawa tradycji Mahasi Sayadaw. A o jhanach jakby zapomniano.
Nic na ten temat nie wiem, natomiast jeżeli w Jhanach zanikają świadomości 5 zmysłów to brak zainteresowania tym tematem nie specjalnie mnie zaskakuje. Dość poruszająca była dla mnie historia opisana przez Ajahn Brahma o medytującym który doświadczając Jhan zupełnie nieświadomie trafił do szpitala, gdzie nie wykryto u niego bicia serca ani aktywności mózgu, a później zwyczajnie się obudził. Myślę, że to dobrze, że pojawiają się bardziej szczegółowe informacje na temat praktyki i jej różnorakich efektów(Jhany jako element Ośmiorakiej Ścieżki); z drugiej strony tego typu efekty medytacji można było chyba wywnioskować/przewidzieć na podstawie nauk o nie-dualistycznym postrzeganiu... :) Tak czy owak, zaczynam chyba rozumieć co Ajahn Brahm ma na myśli mówiąc o 'lęku przed Jhanami'.

W zasadzie, to dość komiczne. Medytujesz sobie w najlepsze, aż tu nagle budzisz się w szpitalu a nad tobą stoi jakiś facet z defibrylatorem. Więc jak reagujesz? "Gdzie mi pan tu z tym wynalazkiem! Osiągnąłem trzecią Jhanę! Go-away!" :hyhy:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Czołem

dodam tak na szybko, że dry insight (bodaj suddha-vipassana (?)) to wymysł komentatorów, co Brahm usilnie starał się wyperswadować Lankijczykom na odosobnieniu. Oczywiście że nie ma czegoś takiego jak sama vipassana, bez jakiegokolwiek samadhi się nie da. Tzw khanika-samadhi też jest nieco wyśmiewana przez Brahma (a ja wtóruję) bo jeśli jest się uważnym chwili, by potem być uważnym kolejnej ale z zupełnie innym obiektem, to skacze się tak samo po obiektach jakby się w ogóle nie medytowało, tylko dajmy na to było wyczulonym na fantazje umysłu...

Nie mogę za dużo pisać o Jhanach, Brahm robi to za mnie i na własną odpowiedzialność, natomiast artykuły na sasanie - „Jhany” jak i „Podstawowa praktyka medytacji” są rozdziałami jego książki pt: „Mindfulness, bliss and beyond” którą imho każdy powinien mieć i przeczytać, żeby zorientować się o co chodzi w medytacji, jhanach i ogólnie w ścieżce (magga).

metta&peace
V.

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Lo'tsa'wa pisze:Dość poruszająca była dla mnie historia opisana przez Ajahn Brahma o medytującym który doświadczając Jhan zupełnie nieświadomie trafił do szpitala, gdzie nie wykryto u niego bicia serca ani aktywności mózgu, a później zwyczajnie się obudził.
Interesujaca historia :) Jakby ktos chcial tutaj jest do niej link
http://www.what-buddha-taught.net/Books ... Jhanas.htm
A lay disciple once told me how he had "fluked" a deep Jhana while meditating at home. His wife thought he had died and sent for an ambulance. He was rushed to hospital in a wail of loud sirens. In the emergency room, there was no heartbeat registered on the E.C.G., nor brain activity to be seen by the E.E.G. So the doctor on put defibrillators on his chest to reactivate his heart. Even though he was being bounced up and down on the hospital bed through the force of the electric shocks, he didn't feel a thing! When he emerged from the Jhana in the emergency room, perfectly all right, he had no knowledge of how he had got there, nor of ambulances and sirens, nor of body-jerking defibrillators. All that long time that he was in Jhana, he was fully aware, but only of bliss. This is an example of what is meant by the five senses shutting down within the experience of Jhana.
Po takich doswiadczeniach nie trudno o lek przed jhanami. Dobrze, ze znalazl sie w szpitalu a nie, co byloby najgorsze, zakopany w trumnie, gdyby jhana trwala np kilka dni.
Moze Ajahn Brahm chcial postraszyc sluchaczy :)
Har-Dao pisze:dodam tak na szybko, że dry insight (bodaj suddha-vipassana (?)) to wymysł komentatorów, co Brahm usilnie starał się wyperswadować Lankijczykom na odosobnieniu.
http://books.google.com/books?id=8YP29k ... na&f=false

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Przeglad opinii o jhanach Leigh Brasingtona ucznia Ven. Ayya Khemy z podzialem na tzw "Visuddhimagga Style Jhanas" i "Sutta Style Jhanas" czyli jhany w stylu Visuddhimagga i w stylu Sutt:

http://www.leighb.com/jhanantp.htm

Wywiadu z Leigh Brasingtonem na ten sam temat mozna posluchac tu:
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... f-samadhi/
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... vipassana/

Tomek
użytkownik zbanowany
Posty: 1010
Rejestracja: ndz sty 14, 2007 05:07
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Tomek »

Igo pisze:Wywiadu z Leigh Brasingtonem na ten sam temat mozna posluchac tu:
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... f-samadhi/
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... vipassana/

Masz na myśli raczej Richard'a Shankman'a ... ?


+

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Tomek pisze:
Igo pisze:Wywiadu z Leigh Brasingtonem na ten sam temat mozna posluchac tu:
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... f-samadhi/
http://www.buddhistgeeks.com/2009/03/bg ... vipassana/

Masz na myśli raczej Richard'a Shankman'a ... ?


+
Przepraszam. Tak, oczywiscie Richard'a Shankman'a na ten sam temat.

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Czołem

Polecam świetny artykuł o podziałach w obrębie "modernistów Theravadyjskich" odnośnie jhan. Jest to co prawda praca skupiona na buddyzmie w USA, jednak może podchodzić pod globalny dyskurs na temat wchłonięć i stosunku do tradycyjnych wierzeń i praktyk. Polecam pdf w angielskim do ściągnięcia stąd: http://www.shin-ibs.edu/documents/pwj3-10/12Quli.pdf

metta&peace
V.

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Interesujacy artykul.
One lay convert jhāna teacher commented to me in an interview that there has in fact been a great increase in interest in the jhānas over the last few years. She commented that there have been more retreats on jhānas offered recently and that jhāna “has become kind of a buzzword” among American convert Buddhists in Insight Meditation circles.
Czyzby nastala moda na jhany ? ;) Ciekawe czy trafi do Polski ? Jesli tak - pewnie z opoznieniem.

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Har-Dao pisze:Czołem

Polecam świetny artykuł o podziałach w obrębie "modernistów Theravadyjskich" odnośnie jhan. Jest to co prawda praca skupiona na buddyzmie w USA, jednak może podchodzić pod globalny dyskurs na temat wchłonięć i stosunku do tradycyjnych wierzeń i praktyk. Polecam pdf w angielskim do ściągnięcia stąd: http://www.shin-ibs.edu/documents/pwj3-10/12Quli.pdf

metta&peace
V.
Oto ciekawy fragment:
But perhaps the most important distinction
between Brahmavaṃso’s style of modernism and those of the other teachers in this study is that he does not view vipassanā meditation as a legitimate path to awakening. In fact, Brahmavaṃso makes it very clear that there is only one possible way to awaken, and that is through jhāna.
Jest to kompletne przeciwienstwo pogladu tzw "dry insight" ! Dzieki Har-Dao za ten artykul :)

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Tutaj znajduje sie artykul "From Vipassana Hater to Vipassana Lover" czyli "Od przeciwnika do zwolennika viapssany". http://theravadin.wordpress.com/2009/02 ... ana-lover/

Interesujace sa tez komentarze pod spodem, np. ten od Ven Sujato.

Awatar użytkownika
Ras
Posty: 377
Rejestracja: śr cze 27, 2012 17:24
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogchen
Lokalizacja: Kraków

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Ras »

Czyli Jhany są drogą do Nibbany?
Daaaleko mi jeszcze do Jhan, tak samo jak do Pięknego Oddechu. Narazie rozwijam uważność, skupienie się na oddechu.
emaho!

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Ras pisze:Czyli Jhany są drogą do Nibbany?
Zawsze nią były, natomiast nie są jedyną drogą do Nibbany. A przynajmniej teksty wskazują, że Buddha dawał różne instrukcje różnym ludziom i dzięki tym różnym metodom opisywani w suttach ludzie dokonywali realizacji, urzeczywistnienia Nieuwiązania.

metta&peace
H-D

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

A jakie są inne metody prowadzące do osiągania Nibbany opisane w Kanonie?

Pozdrawiam,
F.
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

czołem felula

Zajrzyj do tekstów, weź pierwszą lepszą suttę o zrealizowaniu Nibbany przez kogoś, jest spore prawdopodobieństwo, że trafisz na tą bez wzmianki o jhanach.

metta&peace
H-D

podroznik28
użytkownik zbanowany
Posty: 315
Rejestracja: pn lut 20, 2012 10:27
Płeć: mężczyzna
Tradycja: -

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: podroznik28 »

Felula...tutaj jest droga Ścierania: http://sasana.wikidot.com/mn-008-var - co oznacza Ścieranie - może Har-Dao będzie łaskaw wyjaśnić, ja nie potrafię wyjaśnić jasno. Myślę, że to sprawka tłumaczenia Varapanyo. Opis tej Sutty: Buddha zaprzecza opini jakoby samo wchłonięcie medytacyjne było zaprzestaniem, wyjaśniając jak faktycznie powinno być praktykowane zaprzestanie w jego nauczaniu.

Ps. Wydaje się, że słowo Ścieranie tłumacz użył zamiast Zaprzestanie - tym bardziej przemawia za tym jeden z kilkudziesięciu przykładów podanych przez Buddę:
Ścieranie

12. Cunda, tutaj może dojść do ścierania:
1)- Inni będą okrutni; my nie będziemy okrutni; tak może dochodzić do ścierania.
2)- Inni będą zabijać żyjące istoty; my powstrzymamy się od zabijania żywych istot; tak może dochodzić do ścierania.
3)- Inni będą zabierać to co nie dane; my powstrzymamy się od zabierania tego co nie dane; tak może dochodzić do ścierania.
vs.
Zaprzestanie/Zaprzestawanie(?)

12. Cunda, tutaj może dojść do Zaprzestania:
1)- Inni będą okrutni; my nie będziemy okrutni; tak może dochodzić do zaprzestania.
2)- Inni będą zabijać żyjące istoty; my powstrzymamy się od zabijania żywych istot; tak może dochodzić do zaprzestania.
3)- Inni będą zabierać to co nie dane; my powstrzymamy się od zabierania tego co nie dane; tak może dochodzić do zaprzestania.
Czy tak - potwierdzić musiałby Har-Dao.
Czy ta droga Zaprzestania to droga Puszczania czy pochodna - też musiałby Ci potwierdzić Har-Dao.

Ja nie wypowiadam się oznajmująco ponieważ łączę jak na razie kilka metod.

Pozdr.

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

Dziękuję :lowe2:

Zawsze myślałam, że jhany były jedyną drogą do Wygaśnięcia, albo ewentualnie udało się to tym szczęśliwcom, którzy usłyszeli słowa Buddy i już.

Pozdrawiam
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

gyry
Posty: 37
Rejestracja: pn kwie 09, 2012 21:37
Płeć: mężczyzna
Tradycja: theravada

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: gyry »

Temat jest ważny, szczególnie w kraju, w którym nie można udać się do klasztoru „za rogiem” i wszystko sobie wyjaśnić.
Wygląda na to, że jhany, to tak, ale w dzisiejszych czasach nie wiadomo, co one pierwotnie oznaczały.

Jeżeli zdefiniujemy sobie, że jhany, rozumiane są, jako stopnie medytacji „koncentracji” to uważam, że nie jest to droga prowadząca do celu, może raczej, jako pewien środek pomocniczy. Na zachodzie jest to zjawisko nazwane autohipnoza.

W innym ujęciu jhany to są stopnie rozwoju medytacji wglądu, chociaż chyba nie jest to powszechna interpretacja. Gdy nasza świadomość jest rozwijana, a nie deprywowana jak w medytacji koncentracji, to: 1. Jesteśmy bardziej świadomi swoich zachowań, przez co lepiej się poznajemy, 2. Ćwiczymy świadome reagowanie na bodźce, co pozwala na eliminację złych nawyków innymi słowy rozwijamy się, co jak wierzę, w ostateczności prowadzi do celu.

Ale to są tylko moje dywagacje na temat, z chęcią usłyszę Wasze zdanie.

Metta,
gyry

Awatar użytkownika
piotr
ex Global Moderator
Posty: 3575
Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: piotr »

Cześć,
  • Nie ma jhāny niemający rozeznania (paññā); nie ma rozeznania niemający jhāny.
    Mający rozeznanie i jhānę zaprawdę jest blisko wygaszenia (nibbāna).

    Dhammapada 372

podroznik28
użytkownik zbanowany
Posty: 315
Rejestracja: pn lut 20, 2012 10:27
Płeć: mężczyzna
Tradycja: -

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: podroznik28 »

Gyry zdrowy masz osąd. Może trochę rozszerzę w odniesieniu do tego co napisałeś a co wiążę się z moją odpowiedzią Feluli odnośnie łączenia metod.

Sallekha Sutta (MN.008 – Mowa o zaprzestaniu) - http://sasana.wikidot.com/mn-008-var (widzę tu Szlachetną Ośmioraką Ścieżkę tzn aspekt dyscypliny moralnej) + Jhany...medytacja - w skrócie tak wygląda łączenie metod u mnie.

Najważniejsze żeby nie popadać w schematy. To ścieżka dyscypliny moralnej, to medytacja, to tamto, to siamto. Ludzie czytają o Jhanach gdzie jest podane szczegółowo jak to wygląda, jak z tym pracować itd. i traktują to jako przewodnik. Ja to widziałbym raczej jako ściągawkę. Takie silenie się na tylko drogę Jhany i schematyzm może spowodować utknięcie w jednej z Jhan. Np. bóstwa wyższych sfer są pogrążone w najwyższych Jhanach i o tym nie wiedzą (jest w suttach - w której nie pamiętam teraz).

Tak więc trzeba płynąć szerokim korytem. Ale to chyba oczywiste? Teraz dotarło do mnie pisząc to o czym tu w ogóle mowa? Co mamy w Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżce? Tam jest i dyscyplina moralna i medytacja. Jedno z drugim musi być zespolone i używane żeby był progres.

Jeszcze jedna ważna sprawa: to nie jest tak, że powinno się tylko odbywać sesje medytacyjne a później hulaj dusza piekła nie ma. Nie mówię tu tylko o dyscyplinie moralnej po sesji. Tu chodzi o jak ja to nazywam (a nie potrafię określić fachowo bo nie należę do żadnej Sanghi) - medytacja dynamiczna (któryś Ajahn stosuje tą metodę, sorry nie pamiętam Har-Dao i inni). Dla mnie to przynosi najlepsze rezultaty - w każdej chwili życia być uważnym.

Podam składowe mojego treningu:
- dyscyplina moralna
- medytacja (sesje siedzące - 20%), ("sesje" nonstop gdy nie ma snu - 80%)
- uważność - droga analizy <-> porzucenie w odpowiednim momencie myśli jako takich i utrzymanie siłą koncentracji stanu pomiędzy Stawaniem się (widzenie samych myśli i widzenie, że nie ma myślącego myśli, widzenie, że to myśl myśli, że jest myślący...).

A te składowe powyżej całkowicie zawierają się w Paticcasamuppada - absolutna podstawa, niekwestionowany aksjomat (ale każdy niech uważa co chce - najlepiej jak każdy sprawdzi dla siebie doświadczalnie, że tak jest).
Ten kto widzi Dhammę, widzi współzależne powstanie, ten kto widzi współzależne powstanie widzi Dhammę.
Jhana nie Jhana...ja nawet nie pamiętam dokładnej ich charakterystyki i cech. Może jestem w 3? Może w 4? A może tylko w 1? Co to ma za znaczenie. Ważne jest widzenie Stawania się, wstrzymywanie obrotu koła Paticcasamuppady (Samsary) - i jesteśmy w domu. I trenować, trenować, trenować aż całkowicie nastąpi, wstrzymanie, starcie...Nibbana.

PS. Dotarło teraz do mnie silnie po napisaniu powyższego jak przydatny jest kontakt z Nauczycielem. Można samoukiem być oczywiście, zmierzać po swojemu (ale to obarczone jest błędami, kręceniem się czasem dookoła ogona itp. itd.). Gdy ktoś prowadzi daną jednostkę wtedy jej droga jest bardziej wyprostowana...a tak to kręta jest - mniej lub bardziej (zależy od energii jaką wkładamy w rozwój). Tego brakuje dla sympatyków Theravady.

Pozdr.

Awatar użytkownika
dharmozjad
Posty: 619
Rejestracja: sob sie 11, 2012 16:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada, Vipassana

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: dharmozjad »

podroznik28 pisze:porzucenie w odpowiednim momencie myśli jako takich
czyli kiedy?
Obrazek

podroznik28
użytkownik zbanowany
Posty: 315
Rejestracja: pn lut 20, 2012 10:27
Płeć: mężczyzna
Tradycja: -

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: podroznik28 »

dharmozjad pisze:
podroznik28 pisze:porzucenie w odpowiednim momencie myśli jako takich
czyli kiedy?
Hmm ciężko określić przecież to tak subtelne. Każdy musi na sobie sprawdzić - uważam, że ten moment jest się w stanie rozpoznać. Inni, o większym doświadczeniu pewnie mogliby to bardziej sprecyzować. To dynamiczne zjawisko, nie potrafię określić dokładnie kiedy. Trenuj a się dowiesz na pewno. Żadnej magii i fajerwerków w tym nie ma - prosta praca z umysłem i tym co generuje.

Pozdr.

Awatar użytkownika
dharmozjad
Posty: 619
Rejestracja: sob sie 11, 2012 16:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada, Vipassana

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: dharmozjad »

podroznik28 pisze:Hmm ciężko określić przecież to tak subtelne
tyle to i ja wiem :D
pisałeś o składowych swojego treningu, więc byłem ciekaw jak identyfikujesz ten moment...

podroznik28 pisze:Trenuj a się dowiesz na pewno.
jasne! o ile tylko czasu w tym wcieleniu wystarczy...
Obrazek

podroznik28
użytkownik zbanowany
Posty: 315
Rejestracja: pn lut 20, 2012 10:27
Płeć: mężczyzna
Tradycja: -

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: podroznik28 »

dharmozjad pisze:Trenuj a się dowiesz na pewno.
jasne! o ile tylko czasu w tym wcieleniu wystarczy...[/quote]

Nie potrafię w tej chwili przekazać nic konkretnego o tym. Nie mam umiejętności nauczania (jeszcze?). Rozumiem tą troskę dlatego też gdy jakiś progres będzie w kierunku formułowania subtelności to napiszę Ci.

Pozdr.

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

Cześć,

temat jhan jest ciekawy, ale skomplikowany. Czy po osiągnięciu ostatniej jhany następuje automatycznie wgląd czy może dopiero wtedy robi się vipassane i następuje wgląd?

Pozdrawiam
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

Awatar użytkownika
Ras
Posty: 377
Rejestracja: śr cze 27, 2012 17:24
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogchen
Lokalizacja: Kraków

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Ras »

felula pisze:Cześć,

temat jhan jest ciekawy, ale skomplikowany. Czy po osiągnięciu ostatniej jhany następuje automatycznie wgląd czy może dopiero wtedy robi się vipassane i następuje wgląd?

Pozdrawiam
A czy w języki pali vipassana to nie jest wgląd?
emaho!

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

Ale chodziło mi tutaj o praktykę, która prowadzi do wglądu. Może użyłam złego słowa...Vipassana-bhavana? Czy następuje automatycznie wraz z osiągnięciem ostatniej jhany czy jeszcze coś trzeba zrobić?
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

Awatar użytkownika
Ras
Posty: 377
Rejestracja: śr cze 27, 2012 17:24
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogchen
Lokalizacja: Kraków

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Ras »

Nie jestem pewien, wczoraj odczułem coś podobnego do tego odczucia opisywanego w tekstach o Jhanach. W pewnym momencie moje skupienie na oddechu było tak silne, że przestałem odczuwać cokolwiek zmysłami, miałem świadomość tego powietrza, bardzo płynnie mi się oddychało, przed oczami pojawiały mi się takie jakby światełka (to było opisane też w tekstach) których opisać nie potrafię. Ogólnie bardzo przyjemnie, czas zupełnie inaczej trwał. Nie myślałem wogóle o czasie. Wyrwał mnie z tego stanu zegar który nagle zaczął bić i odwrócił moją uwagę. Ale doświadczenie bardzo motywujące.
emaho!

gyry
Posty: 37
Rejestracja: pn kwie 09, 2012 21:37
Płeć: mężczyzna
Tradycja: theravada

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: gyry »

Znalazłem fajny artykuł (Multiple Buddhist Modernisms: Jhāna in Convert Theravāda) (po angielsku) opisujący różne podejścia do Jhan u różnych modernistów.

http://www.shin-ibs.edu/documents/pwj3-10/12Quli.pdf

Metta,
gyry

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Czołem

Link nie działa... masz może ten plik?

metta&peace
H-D

gyry
Posty: 37
Rejestracja: pn kwie 09, 2012 21:37
Płeć: mężczyzna
Tradycja: theravada

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: gyry »

Raz działa, raz nie.. nie jest ta strona zbyt stała ;)

http://www.dhammawheel.com/viewtopic.php?f=41&t=15084

W tym temacie w trzecim od góry wpisie można sobie to pobrać.

Ale brakuje mi kilku nauczycieli w tym zestawieniu np mojego ulubionego Ashina Tejaniye. A potem trzeba by zrobić tabelkę:
Kto, Sutty, Komentarze, Koncentracja jest konieczna do osiągnięcia Nibbany, Tylko mnisi, Nadprzyrodzone siły mentalne

Metta,
gyry

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

Czołem

A tak, już pamiętam, czytałem ten artykuł. Ale dobrze go mieć - dzięki :)

Co do Ashin Tejaniya - on raczej nie uczy jhan, tylko Vipassany i obserwacji umysłu, bez wchodzenia we "wchłonięcia" bo uznaje khanika-samadhi jako wystarczającą.

metta&peace
H-D

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Jhana

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

Zapowiada się ciekawie. Dzięki!
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Buddyzm Theravada”