Poszukuję terapeuty buddysty.

wykłady, spotkania, odosobnienia, imprezy, wystawy, petycje, poszukuję, odstąpię...
alasamo
Posty: 2
Rejestracja: wt gru 18, 2018 13:31
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Poszukuję terapeuty buddysty.

Nieprzeczytany post autor: alasamo »

Witam. Poszukuję terapeuty buddysty, który za małą kwotę udzieli terapii przez internet. Nie wiedziałem gdzie się z tym zgłosić, dlatego piszę tutaj. Proszę o wszelkie kontakty do takich terapeutów. Przeszukałem google i nic nie znalazłem. Jest masa terapeutów, ale nie wiem który to buddysta, a potrzebuję akurat takiej rozmowy. Mój aktualny terapeuta jest jeszcze rok na urlopie, niestety. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.

maximus
Posty: 66
Rejestracja: pn mar 05, 2007 14:30
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Ningmapa

Re: Poszukuję terapeuty buddysty.

Nieprzeczytany post autor: maximus »

James Low jest terapeutą i praktykującym buddystą (Khordong, Njingmapa). Ale przez internet raczej nie udziela konsultacji. Możesz wpaść na retreat z nim do Badowa, od 16 do 19 maja. Ale może najpierw skontaktuj się z adminem grupy "Natura Umysłu" na facebooku i zapytaj czy była by możliwość porozmawiania z Jamesem.
Powodzenia :ok:

Awatar użytkownika
arkus
Posty: 13
Rejestracja: sob lis 14, 2009 11:34
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Ningmapa
Lokalizacja: Birmingham

Re: Poszukuję terapeuty buddysty.

Nieprzeczytany post autor: arkus »

Kiedyś Wojciech Eichelberger udzielał terapii. Nie wiem jak teraz. W 2005 został zawieszony w prawach członka Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Ja jakbym miał problem natury psychicznej to wybrałbym każdego sprawdzonego.
Z terapeutami jak ze zdrowiem, lepiej uważać. Są tacy, którzy naiwnie wierzą w moc "buddyjskiego" terapeuty.
https://www.youtube.com/watch?v=v7qBSW0hUNM
I More OM

Awatar użytkownika
karuna
Posty: 1083
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Poszukuję terapeuty buddysty.

Nieprzeczytany post autor: karuna »

Hej

Ja na wykładzie z psychologii ogólnej, słyszałem od skądinąd świetnego profesora, że jest związek buddyjski psychologów, stwierdził, że takie działania to sekty. Chrześcijański jest na pewno taki to związek, ale z tym buddyjskim to nie wiem co miał na myśli...

Nie, żebym odradzał, ale jest też etyka psychologów, która mówi by byli bezstronni jeśli chodzi o wyznanie.

Takie tam 3 grosze.


pozdrawiam
k
koniec wojen
tylko liście do zamiatania

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogłoszenia”