wizje i szine

dyskusje i rozmowy

Moderator: kunzang

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
booker pisze:a np. jak się patrze w niebo to widzę ogromną taką ilość małych ruchliwych jasnych niż słońce białych światełek :)
Ano :) Jeżeli zrobisz szine na punkt w przestrzeni w odległości na wyciągniecie reki, to owe punkty świetlne po pewnym czasie się trochę ustabilizują /nie koniecznie za pierwszym posiedzeniem/ i zacznie sie spektakl... ;) Pytanie, czy to jest w przestrzeni zewnętrznej, czy to projekcja przestrzeni wewnętrznej, jest tu istotne 8)

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
TeZeT
Posty: 809
Rejestracja: pn sty 08, 2007 21:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Brak

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: TeZeT »

Mam pytanie do szanownego Kunzanga o szine - raz mam nadzieję że nie podpada to pod EOT, a dwa nie jest zbyt dużym offtopem - kiedy ja robię szinę na obserwację jakiegoś punktu, po pewnym czasie wszystko się "ściemnia", tzn. tak jakby ktoś zmniejszył np. moc żarówki w pomieszczeniu do 1/3 - jest to podobne trochę do zamroczenia ale nie towarzyszy temu żadne uczucie zamroczenia, po prostu "mniej światła" - czy to dobry/zły objaw ?
Przez zakopane ścieżki, gdzie marzy senny zmierzch, czas lata zdąża do końca. John Keats

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

kunzang pisze:Jeżeli zrobisz szine na punkt w przestrzeni w odległości na wyciągniecie reki, to owe punkty świetlne po pewnym czasie się trochę ustabilizują /nie koniecznie za pierwszym posiedzeniem/
To zn, że to normalne jest, że je widać również jak się nie robi żadnego shine ?
Chodzi mi, ze jak wyjdę teraz na dwór spojże w niebo to je odrazu widać, zn. żadnego szine a one tam są. W sumie to czy je łatwo widać czy nie to jak widze zależy od tła chyba ? Czy raczej słońce coś tu ma do rzeczy ?

kunzang pisze:Pytanie, czy to jest w przestrzeni zewnętrznej, czy to projekcja przestrzeni wewnętrznej, jest tu istotne
A jak ja to mogę rozróżnić mój drogi Kunzangu ?

/ed/ Kiedyś jak pytałem się o szklankę "Co to jest szklanka ?" wiesz, pytałem się swojego umysłu, żeby zczaić jak on to mieli obiekty, to nic. Ale jak zapytałem "Jaka jest szklanka ?" to bachło mi przez 1/4 sekundy jasnym obrazem szklanki. Ja siedziałem wówczas akurat w pomieszczeniu, przed sobą miałem drzwi (bo to kibel był ;) ) Szklanka pojawiła się "ze światła". Raczej to tylko wewnętrzna projekcja, yes ?

Pozdrawiam
/M
Ostatnio zmieniony wt cze 19, 2007 18:00 przez booker, łącznie zmieniany 2 razy.
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

co do pytania TeZeta

Tez to mam. jeśli dłużej sie wpatruje, to zaczyna mi sie dodatkowo krzaczyć perspektywa (np patyczek na ktorym jest zawieszone tyb. A, nagle zaczyna sie pojawiac z przodu a nie z tylu tekturki). Po zrobieniu sobie przerwy z zamknietymi oczyma, i powturzeniu praktyki, na poczatku obraz jest zyleta, a potem znowu zaczynaja siadac kolory.
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Też to mam. Szukałbym rozwiązania w optyce.

Pzdr
Piotr

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

iwanxxx pisze:Też to mam. Szukałbym rozwiązania w optyce.
No a optyka tej szklanki "ze światła", Iwan ?

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
booker pisze:To zn, że to normalne jest, że je widać również jak się nie robi żadnego shine ?
Tak.
booker pisze:Czy raczej słońce coś tu ma do rzeczy ?
Tło może być różne. Mając jako tło białą ścianę, też je zobaczysz. Światło księżyca także wspiera tą wizję. Absolutna /umownie/ ciemność także.
booker pisze:A jak ja to mogę rozróżnić mój drogi Kunzangu ?
Zamykając sie na dwa-trzy dni w totalnie ciemnym pomieszczeniu. Jeżeli wtedy zrobisz szine na ów punkt, po pewnym czasie zacznie się projekcja tych punktów /nie jest to regułą - ale skoro je widzisz, to i je zobaczysz/. Mówimy wtedy o lampie. To tak, jak wstawienie lampki maślanej do czaszki - oczy są projektorami światła. Stąd mówimy o manifestacji przestrzeni wewnętrznej. Gdy te punkty sie ustabilizują nieco, pojawia sie dodatkowa wizja, którą tu pominę.
booker pisze:/ed/ Kiedyś jak pytałem się o szklankę "Co to jest szklanka ?" wiesz, pytałem się swojego umysłu, żeby zczaić jak on to mieli obiekty, to nic. Ale jak zapytałem "Jaka jest szklanka ?" to bachło mi przez 1/4 sekundy jasnym obrazem szklanki.
Może to też jest sposób :roll:

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Mam pytanie do szanownego Kunzanga (...)
Szanownym będę w trumnie :oczami:
TeZeT pisze:czy to dobry/zły objaw ?
Normalny. Nie należy sobie tym zawracać głowy - tylko Ty i A. Im dalej w las, tym będzie zabawniej. Ważnym jest to, by za owymi wizjami nie podążać i nie ekscytować się nimi. Nawet jak Ci cały świat zniknie - a bywa i tak - powinieneś utrzymywać uwagę na A. Tylko Ty i A :)

No i odstrzelą mnie w sandze, za to me wymądrzanie się ;) :lol:

Pozdrawiam
kunzang

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

kunzang pisze:Może to też jest sposób
Raczej nie, z głupiego poleciałem.
Po "co to jest szklanka?" był tylko szum mysli, po "jaka jest szklanka" a raczej "jak jest szkanka" ciepnęło wizję.

Hehe mam tu loga z GG, komus o tym opowiadalem kiedys.
buker majsterkując pisze: sprawdzalem przed chwila umysl na kiblu siedzac

podobni nie powinienem tego robic, ale szkoda czsu

sprawdzalem czy umysl wie co to jest szklanka

pytam - co to jest szklanka. Umysl nie wie.

pytam -no to jaka jest szlanka. Mowi okragla.

Pytam okragla ? Jaka jest szklanka.

Po tym pokazal mi szklanke.

Taka zwykla do herbaty
Huehmhm ehe ehe ehe. taaaaa.

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
TeZeT
Posty: 809
Rejestracja: pn sty 08, 2007 21:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Brak

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: TeZeT »

Z tym A to nie wiedziałem, ja po prostu patrze się na cokolwiek - choćby śrubkę którą widać z boku krzesła które stoi przedemną...

To A to pewnie powinno być chyba też jakieś Tybetańskie czy nie ?

Jeżeli tak to czy mógłby ktoś podać URL gdzie takowe widać, ja sobie wydrukuje i postawie na patyczku - pytanie dwa: czy to A powinno być jakiegoś koloru (nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że powinno być czerwone) ?

Za ewentualne podanie URL z góry dzięki.
Przez zakopane ścieżki, gdzie marzy senny zmierzch, czas lata zdąża do końca. John Keats

Awatar użytkownika
nayael
Posty: 485
Rejestracja: pn paź 30, 2006 19:33
Tradycja: Seon (Szkoła Zen Kwan Um)
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: nayael »

booker pisze:Chodzi mi, ze jak wyjdę teraz na dwór spojże w niebo to je odrazu widać, zn. żadnego szine a one tam są. W sumie to czy je łatwo widać czy nie to jak widze zależy od tła chyba ? Czy raczej słońce coś tu ma do rzeczy ?
Właśnie sobie pokojarzyłem, że widuję coś podobnego, właśnie przy świetle słońca, nieco słabiej na tle monitora / białej ściany. Z tym że mam wrażenie, jakby te "światełka" lekko poruszały się w kierunku punktu, na który skierowany jest wzrok. Natomiast w wokół tego punktu widać je nieco słabiej. Kiedy przesunę wzrok, ten punkt również się przesuwa i cała chmara zmienia trochę swój kierunek. Czy coś takiego podchodzi pod to, o czym mówicie?
TeZeT pisze:Jeżeli tak to czy mógłby ktoś podać URL gdzie takowe widać, ja sobie wydrukuje i postawie na patyczku - pytanie dwa: czy to A powinno być jakiegoś koloru (nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że powinno być czerwone) ?
Tutaj jest instrukcja, jak napisać tę literę. Tutaj można znależć instrukcję dla reszty tybetańskiego alfabetu.
이 뭣고?

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

nayael pisze: tym że mam wrażenie, jakby te "światełka" lekko poruszały się w kierunku punktu, na który skierowany jest wzrok. Natomiast w wokół tego punktu widać je nieco słabiej. Kiedy przesunę wzrok, ten punkt również się przesuwa i cała chmara zmienia trochę swój kierunek. Czy coś takiego podchodzi pod to, o czym mówicie?
No nie mam tak, że jak ruszam gałkami to coś one robia.Albo tego nie widze, ja generalnie tego nie dotykałem :)

Po prostu wiele maciepkich światelek, (wiele to znaczy jedna kolo drugiej, wielkości nie wiem, kropki) pojawianie maja b.szybkie, pach i są, i zawsze jest ich b.dużo - tak jak chmara - każda tańczy sobie jak plemnik, może nieco płynniej i nie tak chaotycznie jak plemnik, czasem zawijasa zrobi, czasem prostą linię, i się rozpuszcza - ale dosłownie rozpuszcza się i to widać. Czasem jest tak, że one potrafią, z reguły jedna, być bardzo jasna i gruba i poleci z miejca na miejsce, takim zzziip. Ale to się rzadko zdarza.Np. dzisiaj miałem ostrą śmiechawę, ale tak, że się dławiłem (była okazja poczytać internetowe wersje życzeń na Dzień Ojca) to widziałem pare świteł, z dwa może trzy grube zawijane grubasy tańcowały.

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
booker pisze:Po prostu (...) i to widać.
To samo z mej strony, tylko owo rozpuszczanie określiłbym mianem oddalania, lub przybliżania i tracenia ostrości w związku z tym. No i na dzień dzisiejszy, już o wiele bardziej ustabilizowane z dodatkowym smaczkiem.

Pozdrawiam
kunzang

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

kunzang pisze:To samo z mej strony, tylko owo rozpuszczanie określiłbym mianem oddalania, lub przybliżania i tracenia ostrości w związku z tym
Nooo, można też tak powiedzieć, że to rozpuszczanie tak jakby światełko traciło ostrość i znika.
No nie praktykuje na światełka to w sumie nic więcej już nie wiem. :)

Ale cieszy, że pogadaliśmy, przynajmniej człowiek wie, że jeszcze nie kwalifikuje się do Stronia :]

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
TeZeT pisze:To A to pewnie powinno być chyba też jakieś Tybetańskie czy nie ?
Tak. Białe na granatowym tle, otoczone kolorowymi kręgami. Białe A ma Milarepa jako Awatar, nie jest to jednak A do szine /ma poświatę itd/.
Opis praktyki szine jest w ''Jodze snu i śnienia'' i ''Cudach naturalnego umysłu'' Tenzina Wangyala Rinpocze.
Tutaj: ''Wstęp do praktyki szine''.
A tutaj szine z książki ''Cuda naturalnego umysłu'': Szine.

Istotna uwaga. Jeżeli poważnie chce sie praktykować szine, to powinno sie znaleźć kompetentnego nauczyciela, który przez ta praktykę nas poprowadzi. W wypadku tego typu szine, o którym mówimy, celem jest rozpoznanie naturalnego stanu i kompetentny nauczyciel jest niezbędny.

Tam, gdzie mieszkasz TeZeT, jest sanga yungdrung bon, którą prowadzi instruktor. Proponowałbym - jeżeli chcesz praktykować szine - udać sie do niego po wyjaśnienia do tej praktyki.

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

kunzang pisze:Istotna uwaga. Jeżeli poważnie chce sie praktykować szine, to powinno sie znaleźć kompetentnego nauczyciela, który przez ta praktykę nas poprowadzi. W wypadku tego typu szine, o którym mówimy, celem jest rozpoznanie naturalnego stanu i kompetentny nauczyciel jest niezbędny.
Czy to sie dotyczy takze szine wymuszonego? Czyli w zasadzie wstepu do szine.
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Intraneus pisze:Czy to sie dotyczy takze szine wymuszonego? Czyli w zasadzie wstepu do szine.
I tu mnie masz. Wg mnie nie, o ile - co podkreślam - stosuje się /praktykując/ dokładnie do opisu tego typu szine. Acz z drugiej strony, zauważ co sie dzieje podczas owego wstępu do szine. Ile zaczyna sie pojawiać i co sie zaczyna dziać. Zaczynają sie w związku z tym pytania - no i komu je zadać?

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

Mam ten sam dylemat :)
Z jednej strony instrukcja jest prosta i czytelna - siedziec na dupie i sie koncentrowac, ale nasze analityczne umysly chyba troche wszystko za bardzo komplikuja.
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Intraneus pisze: (...) ale nasze analityczne umysly chyba troche wszystko za bardzo komplikuja.
A no właśnie :) A co za tym idzie, potrzebujemy wyjaśnień. A zasada jest prosta. Bez względu na to co się manifestuje, co sie wydarza - tyko Ty i A.

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
TeZeT
Posty: 809
Rejestracja: pn sty 08, 2007 21:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Brak

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: TeZeT »

Nayel, Kunzang: dzięki za info, właśnie się zorientowałem, że takie białe A, na niebieskim tle otoczone kolorowymi kręgami (5 elementów ?) mam na okładce książki Czogjala Namkhain Norbu :)

Sangę w końcu odwiedzę (w każdym razie poproszę czy mogę odwiedzić), jak tylko przestane się bać, że mnie tam ugotują żywcem ;-)
Przez zakopane ścieżki, gdzie marzy senny zmierzch, czas lata zdąża do końca. John Keats

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
TeZeT pisze:Sangę w końcu odwiedzę (w każdym razie poproszę czy mogę odwiedzić), jak tylko przestane się bać, że mnie tam ugotują żywcem ;)
Jakie poproszę :lol: Idziesz na praktykę i tyle :) Dorywasz instruktora i prosisz o wyjaśnienia.
W tym wątku: http://forum.medytacja.net/phpBB2/viewt ... 51&start=0 w mym poście zaczynającym się od słów: ''Foto z wczorajszego spotkania demiurgów forum (...)'' jest Jego zdjęcie.

Powodzenia :D
kunzang

Awatar użytkownika
TeZeT
Posty: 809
Rejestracja: pn sty 08, 2007 21:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Brak

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: TeZeT »

Żartuje oczywiście ;-) Strasznie jestem zawalony pracą - ciągle tylko pracuje z przerwami na wstępowanie na to forum, no sam sobie tak zrobiłem, za jakiś czas będę miał luźniej...
Przez zakopane ścieżki, gdzie marzy senny zmierzch, czas lata zdąża do końca. John Keats

Awatar użytkownika
stepowy jeż
Senior User
Posty: 1852
Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: stepowy jeż »

Czy to nie jest tak, że te punkty na tle nieba widzą wszyscy? Bo pamiętam, że jak chodziłem jeszcze do szkoły podstawowej to widziałem takie punkciki właśnie na tle nieba (niczego jeszcze wtedy nie praktykowałem), które poruszały się we wszystkich kierunkach. W końcu uznałem, że to normalne i że pewnie każdy tak ma. Obserwowałem je często (zawsze gdy patrzyłem na pogodne niebo), więc pamiętam. No ale nie rozpytywałem ludzi czy też to widzą.

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

stepowy jeż pisze:pamiętam, że jak chodziłem jeszcze do szkoły podstawowej to widziałem takie punkciki właśnie na tle nieba (niczego jeszcze wtedy nie praktykowałem), które poruszały się we wszystkich kierunkach.
Ja ich wtedy nie widziałem, ale widziałem paprochy na oczach (wyglądają jak takie bakterie, są przezroczyste i zawsze szare, jak je widzisz i ruszysz gałką to się przemieszczają).

Dopiero od tego buddyzmu mi się to stało z tymi plemnikami, zgaga ;)8)

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
stepowy jeż pisze:Czy to nie jest tak, że te punkty na tle nieba widzą wszyscy? (...)
Pył w świetle słońca.
Te punkty zachowują sie inaczej i są bardzo świetliste, jak napisał Booker: jaśniejsze od słońca. Charakterystycznym jest też to, że jeżeli wykona sie na nie szine, to się stopniowo stabilizują.

EDIT
stepowy jeż pisze:Obserwowałem je często (zawsze gdy patrzyłem na pogodne niebo), więc pamiętam.
Gdy niebo jest zasnute chmurami, też powinno sie je widzieć - piszę o punktach, o których rozmawiamy. A także w pomieszczeniach itp

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
stepowy jeż
Senior User
Posty: 1852
Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: stepowy jeż »

Właśnie byłem sprawdzić (u nas niebo pogodne). Są to białe punkty szybko się poruszające (jak plemniki) - wciąż jednak się zastanawiam czy to nie jakaś specyfika wzroku.

Natomiast to co zauważyłem w związku chyba(?) z praktyką, to to, że czasami pojawiają mi się błyski punkcików świetlnych (niezależnie od pory dnia) najczęściej są białe, lecz czasami mają też inne kolory np. czerwony czy niebieski. Jednak nie wiem czy to ma jakiś związek z praktyką. Może coś wiedzie o tym?

Pozdrawiam

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

stepowy jez pisze: Właśnie byłem sprawdzić (u nas niebo pogodne).
Na niepogodnym też widać.
stepowy jeż pisze:czasami pojawiają mi się błyski punkcików świetlnych (niezależnie od pory dnia) najczęściej są białe, lecz czasami mają też inne kolory np. czerwony czy niebieski.
No to samo u mnie. Pleminki widze zawsze.
Niebieskich jeszcze nie widziałem, czerwone widuje, ale kiedyś jak robiłem CiakCien Ngondro (Kagyu) to jak powstałem z któregoś pokłonu widziałem jakby z okolic serca wypadały mi czarne kostki,dwie, jedna po drugiej. Czasem te czarne widuje, zachowują się jak muchy.

Czasem też, jak siedze na stacji metra i przed sobą mam białą ściane, to widze taka ciągnącą się za ludźmi czarną poświatę (tak z 5 cm za osobą) ale tylko wtedy gdy ludzie chodzą.

Czasami jak patrze na to co mam na monitorze, i rusze wzorkiem w bok, to przez chwilę widać świeliste kontury tego, na co się wcześniej patrzyło.

Takie podobne coś można zrobić sobie pstrykając w oczy lampą od aparatu fotografcznego (uwaga, to może uszkodzić wzrok !).
stepowy jeż pisze:Może coś wiedzie o tym?
Zdaje się właśnie wałkujemy ten temat :) ;)

Pozdrawiam
/M
Ostatnio zmieniony śr cze 20, 2007 13:49 przez booker, łącznie zmieniany 1 raz.
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

booker pisze:Czasem też, jak siedze na stacji metra i przed sobą mam białą ściane, to widze taka ciągnącą się za ludźmi czarną poświatę (tak z 5 cm za osobą) ale tylko wtedy gdy ludzie chodzą.

Czasami jak patrze na to co mam na monitorze, i rusze wzorkiem w bok, to przez chwilę widać świeliste kontury tego, na co się wcześniej patrzyło.
No to są akurat powidoki zwyczajne.

Pzdr
Piotr

Awatar użytkownika
stepowy jeż
Senior User
Posty: 1852
Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: stepowy jeż »

booker pisze:Na niepogodnym też widać.
W pochmurne dni też je widywałem (patrząc w niebo), a także czasami w pomieszczeniach.
booker pisze:Zdaje się właśnie wałkujemy ten temat
W przypadku tych "drugich" punktów, są to tylko błyski jak iskra i natychmiast gasną. Widywałem je też jak było ciemno. Więc dla mnie to jest coś innego niż te plemniki.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony śr cze 20, 2007 13:53 przez stepowy jeż, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
booker pisze:Czasami jak patrze na to co mam na monitorze, i rusze wzorkiem w bok, to przez chwilę widać świeliste kontury tego, na co się wcześniej patrzyło.
Pewnie powidok. Kiedyś, dość czesto, gdy wstawałem od praktyki szine /z obiektem/, to przez pewien czas widziałem ciemne koło otoczone kolorowymi kręgami.

Pozdrawiam
kunzang

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

Iwan, Kunzang: ok thnx.

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

kunzang pisze:Witam
booker pisze:Czasami jak patrze na to co mam na monitorze, i rusze wzorkiem w bok, to przez chwilę widać świeliste kontury tego, na co się wcześniej patrzyło.
Pewnie powidok. Kiedyś, dość czesto, gdy wstawałem od praktyki szine /z obiektem/, to przez pewien czas widziałem ciemne koło otoczone kolorowymi kręgami.

Pozdrawiam
kunzang
tak. to sie pojawia tez jak przy szine zamkniesz na chwile oczy. powidoczek. gdy robie sobie krotka przerwe na odpczynek wzroku, to wtedy zeby sie za bardzo nie rozpraszac, koncentruje sie wlasnie na tym powidoku z zamknietymi oczyma
Radical Polish Buddhism

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Czy te wizje, o ktorych piszecie maja cos wspolnego z praktyka togal ?

Czy shine z obiektem w bon praktykuje sie z otwartymi oczami i bez mrugania specjalnie po to, aby umozliwisc pojawianie sie wizji, co z kolei jakos przygotowuje do togal ?

Awatar użytkownika
LordD
Posty: 2542
Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: LordD »

Mam podobnie, jak się wpatruje w specyficzny sposób w przestrzeń (ciężko mi powiedzieć dokładnie w jaki sposób) to obraz się ściemnia i zaczynam widzieć "aury" przedmiotów/istot, na początku jednobarwne, potem czasem pojawiają się też kolory. Czasem nie widzę już przedmiotów, a jedynie same "aury", a czasem nawet jest idealna ciemność przez chwilę.
Bawiłem się w to często jak byłem mały, poświata ta przypominała trochę płomienie, więc wydawało mi się, że uda mi się coś dzięki temu podpalić, no ale nie udało mi się. :P

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Igo pisze:Czy te wizje, o ktorych piszecie maja cos wspolnego z praktyka togal ?
Wizje thogalu maja miejsce tylko wtedy, gdy znajdujesz się w stanie tregczie.
Igo pisze:Czy shine z obiektem w bon praktykuje sie z otwartymi oczami i bez mrugania specjalnie po to, aby umozliwisc pojawianie sie wizji, co z kolei jakos przygotowuje do togal ?
Nie. Szine nie praktykuje się po to, by umożliwić powstanie wizji, mimo to miewa się wizje, głównie na początku, choć to regułą nie jest. W szine wobec wizji - wszelkich wizji - przechodzi się mimo. Celem szine jest wprowadzenie do stanu dzogcze z jednej strony z drugiej strony, szine wspiera tregczie.

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

Czy to normalne, ze przy shine po kilku minutach zaczyna mi leciec z kinola? Nie mam aktaru, ale jak siade do szine, to zaczynam miec mokro w konolu. Zaczelo sie to niedawno, wszesniej tego nie bylo.
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
macszym
Posty: 1056
Rejestracja: sob maja 05, 2007 21:40
Płeć: mężczyzna
Tradycja: BON
Lokalizacja: Zlasu
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: macszym »

Hmmm... i zaczynasz dziwnie pisać. ;)

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Intraneus pisze:Czy to normalne, ze przy shine po kilku minutach zaczyna mi leciec z kinola?
Tak - jak najbardziej normalne. Należy nie zawracać sobie tym głowy -to istotne. W przerwie miedzy sesjami wysmarkaj nos i tyle. W następnej sesji z nosa i tak pewnie dalej lecieć będzie, ale być może lepiej się będziesz czół, nie bedąc zasmarkanym.
A i pamiętaj o lekko rozchylonych ustach. Gdy zacznie pojawiać się nadmiar śliny, nie będziesz musiał jej łykać... ustami wypłynie. /serio/

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

Dzieki :)
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

dywagacje Bydlachu - i rozmowa z nimi związana - zostały wydzielone TUTAJ
kunzang

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

Kolejne pytanko:

Czy macie jakieś sposoby na "analityka"? Po chwili szine zaczyna mi się włączać analityk/obserwator. Czy dobrze siedzę, czy dobrze oddycham, czy oczy nie sa wybałuszone/za bardzo przymknięte itd. Potem pojawia sie ten, który zauważa analityka i zaczynam sie denerwować tym, że analizuję, zamiast się koncentrować. Od tego już tylko krok do paranoi, całkowitego wkurzenia i rozbicia praktyki.

Macie na to jakieś sposoby?
Jeśli jakiś zenek (albo ktoś robiący vipasane) to czyta, to też niech się wypowie, bo podejrzewam, że przy praktyce zazen też pewnie może się pojawić taki problem.

dzięki za odpowiedzi
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Intraneus pisze:Jeśli jakiś zenek (albo ktoś robiący vipasane) to czyta, to też niech się wypowie, bo podejrzewam, że przy praktyce zazen też pewnie może się pojawić taki problem.
To sie nazywa "sprawdzaniem" i jest problemem wielu osób. Wyleczył mnie z tego Wu Bong: kazał mi tylko pytać się "czym jestem?". Nie miałem już co sprawdzać, bo nie wiem co ma być efektem tej praktyki :) Nie wiem :) Mogło dołożyć się do tego to, że byłem dłuuugo na siedzeniu (3 tygodnie) i być może po prostu to przepracowałem.

Przedwczoraj usłyszałem od nauczyciela taki tekst: Nie myśl. Jeśli już myślisz, to nie sprawdzaj. Jeśli już sprawdzasz, to nie trzymaj. Jeśli już trzymasz, to nie przywiązuj się. A jeśli się przywiążesz, to się potem nie dziw :D Analityk jest OK, tylko daj mu odejść, to tylko myślenie: jeśli zaczniesz myśleć o myśleniu, to jakbyś doczepiał sobie drugą głowę na czubku swojej głowy: bez sensu :) Albo inaczej: masz węża, ale jak zaczniesz sie nim zajmować to jakbyś mu dodał stopy. A potem jeszcze zakładasz mu skarpetki :) Zatem nie trzymaj idź prosto nie wiem... Chyba innej rady nie ma.

Pzdr
Piotr

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: booker »

Intraneus pisze:Macie na to jakieś sposoby?
Też to miałem. Zauwazyłem taki myk.

To jest jak z małym dzieckiem.
Na początku pełza, potem raczkuje, potem dopiero powoli po jakimś czasie zaczyna chwiejnie pomykać krótkie dystanse.

Więc nie ma się co denerwować na niemowle, "dlaczego ono jeszcze nie chodzi, no rusz że sie, no, chodź już ! masz chodzić !".

Jak wymagam coś od medytacji, to zawsze mam kłopot.

Pozdrawiam
/M
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: wizje i szine

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

iwanxxx pisze:Przedwczoraj usłyszałem od nauczyciela taki tekst: Nie myśl. Jeśli już myślisz, to nie sprawdzaj. Jeśli już sprawdzasz, to nie trzymaj. Jeśli już trzymasz, to nie przywiązuj się. A jeśli się przywiążesz, to się potem nie dziw
booker pisze:Jak wymagam coś od medytacji, to zawsze mam kłopot.
Dzięki :)
Radical Polish Buddhism

ODPOWIEDZ

Wróć do „Buddyzm Bon”