Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

pytania o sangi - oraz nawiązanie kontaktu z ludźmi - w różnych miastach

Moderator: kunzang

Awatar użytkownika
Milarepa
Posty: 435
Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Lokalizacja: kraków

Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: Milarepa »

Wiele osób z Krakowa medytuje w tradycji Jungdrung Bon i jest uczniami Tenzina Wangiala Rinpocze, ale nie angażuje się we wspólne medytacje ze saghą. W ten sposób nie wspiera swoim doświadczeniem wspólnoty praktykujących.
Mam apel obudźcie się, zróbcie cos dla Garudy w Krakowie pomóżcie nam znaleźć lokal do wspólnych medytacja, to jest praktyka w akcji na co dzień, a nie raz w roku retrit Wildze i samotna praktyka w domu. Przyjmujemy tez schronie we wspólnocie praktykujących w sandze, wspólnota pomaga nam w zrastać pokonywać przeszkody i wzmacnia nas w praktyce.
Garuda Kraków poszukuje nowego miejsca do praktyk w Krakowie. Jeśli dysponujesz miejscem na około 20 osób, które możesz nam wynająć, proszę o kontakt.
Wojtek Pluciński
wplucinski@interia.pl
0 606 318 613
http://a.bongaruda.pl/local/krakow/
Milarepa to nie Wojtek.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Milarepa pisze:Milarepa to nie Wojtek.
Jeżeli można /tylko ciekawość kota/, to kto zacz?

Pozdrawiam
kunzang

PS
Proponowałbym, na wewnętrznym forum Krakowskim /e-mail/, podać tę informację - pamiętając o tym, by poszerzyć grono uczestników tej listy o wszystkich deklarujących się jako istoty podążające ścieżką w ramach Garudy.

Awatar użytkownika
Milarepa
Posty: 435
Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Lokalizacja: kraków

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: Milarepa »

Ja Milarepa ma różne tożsamości, jestem Polakiem, Europejczykiem i joginem, ale nazwisko wole mieć anonimowe, bo z nazwiskiem się najbardziej utożsamiam moje ego, po co ma rosnąc w dumę lub upadać w zgorzknienie.
Ps. Gdzie jest to forum krakowskie, pierwszy raz o tym czytam.?

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
Milarepa pisze:Ps. Gdzie jest to forum krakowskie, pierwszy raz o tym czytam.?
Skontaktuj się z Wojtkiem. Powinniście mieć cos takiego, jak forum: kraków.garuda - funkcjonujące na poziomie e-mail.

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
drikung
Posty: 80
Rejestracja: sob paź 07, 2006 20:04
Lokalizacja: Małopolska

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: drikung »

:mrgreen: Mam wątpliwości czy aby kolega Milaraspa nie jest Wojtkiem P.No bo traktując sprawę poszlakowo jest on,Wojtek P. znaczy się Europejczykiem,Polakiem i niewątpliwie joginem.A poza tym co ważne spedził paredziesiąt lat życia będąc pozbawionym kontaktu z żywym językiem urodzenia, czyli polskim.Tu zmierzam do przyjrzenia się tekstom forumowego Milarepy.Wskazują na po pierwsze osobę mającą niejakie kłopoty z poprawną stylistycznie polszczyzną ,co może oznaczać iz Milarepa jest kimś dla kogo j.polski nie jest językiem urodzenia lub powiedzmy że przedmioty ścisłe bardziej go interesowały a może był długo za granicą?! :lol: Po drugie,treść postu jest zaangażowana w sprawe utrzymania linii przekazu ośrodków J.Bon w Krakowie na czym właśnie najbardziej zależy chyba Wojciechowi P.jako-co nie ulega wątpliwosci-centusiowi .No i co Wy na to? :twisted:
drikung

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

:roll: :lol:
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
Milarepa
Posty: 435
Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Lokalizacja: kraków

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: Milarepa »

drikung pisze::mrgreen: Mam wątpliwości czy aby kolega Milaraspa nie jest Wojtkiem P.No bo traktując sprawę poszlakowo jest on,Wojtek P. znaczy się Europejczykiem,Polakiem i niewątpliwie joginem.A poza tym co ważne spedził paredziesiąt lat życia będąc pozbawionym kontaktu z żywym językiem urodzenia, czyli polskim.Tu zmierzam do przyjrzenia się tekstom forumowego Milarepy.Wskazują na po pierwsze osobę mającą niejakie kłopoty z poprawną stylistycznie polszczyzną ,co może oznaczać iz Milarepa jest kimś dla kogo j.polski nie jest językiem urodzenia lub powiedzmy że przedmioty ścisłe bardziej go interesowały a może był długo za granicą?! :lol: Po drugie,treść postu jest zaangażowana w sprawe utrzymania linii przekazu ośrodków J.Bon w Krakowie na czym właśnie najbardziej zależy chyba Wojciechowi P.jako-co nie ulega wątpliwosci-centusiowi .No i co Wy na to? :twisted:
To prawda, ze pisownia polska nie jest moją mocna stroną, wołałem matematykę.
Czy tylko Wojtek praktykuje bon w Krakowie.? Najlepiej zadzwonić do Wojtka i się z pytać czy to on pisze?

Awatar użytkownika
drikung
Posty: 80
Rejestracja: sob paź 07, 2006 20:04
Lokalizacja: Małopolska

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: drikung »

Milarepa pisze:To prawda, ze pisownia polska nie jest moją mocna stroną, wołałem matematykę.
Czy tylko Wojtek praktykuje bon w Krakowie.? Najlepiej zadzwonić do Wojtka i się z pytać czy to on pisze?
:lol:
He,he!Oczywiscie, mam podejrzenia graniczące z pewnościa iż to nie Wojciech P. napisał ten post -apel o większą i w ogóle jakakolwiek aktywność tych ktorzy uzyskali nauki i przekazy od Tenzina Wangyala Rinpocze i mieszkają w Krakowie.Wojciech P. jest lingwistą .. :roll: Wykorzystałem poprostu tą słabą stronę Twej pisowni do napisania postu z przymrużeniem oka. :wink: Ja również nie jestem orłem j.polskiego.
Jasne że nie tylko Wojciech praktykuje J.Bon w Krakowie,Ty jak wnoszę z zaangażowania też? :D A czy orientujesz sie ile jest tych zbłakanych bonpów praktykujących egoistycznie samotnie po domach czy gdzie tam jeszcze można. :(
Do Wojciecha w związku z tym co napisałem nie zadzwonię bo sie teraz boję :| :twisted:
drikung

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
drikung pisze:(...) nie zadzwonię bo sie teraz boję :| :twisted:
:mrgreen:

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
Milarepa
Posty: 435
Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Lokalizacja: kraków

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: Milarepa »

Jasne że nie tylko Wojciech praktykuje J.Bon w Krakowie,Ty jak wnoszę z zaangażowania też? :D A czy orientujesz sie ile jest tych zbłakanych bonpów praktykujących egoistycznie samotnie po domach czy gdzie tam jeszcze można. :(
Do Wojciecha w związku z tym co napisałem nie zadzwonię bo sie teraz boję :| :twisted:[/quote]
Podejrzewam ze praktykujących bonpów jest dość sporo w Krakowie, którzy nie mają potrzeby chodzić na w wspólne medytacje i w spierać sanghi w Krakowie z różnych powodów.
Bo im się nie chce. Wspólne medytacje są dla nich nudne, bo nie ma rozrywek w stylu wspólne imprezy taneczne, picie alkoholu, wycieczek.
Krępują się innych ludzi.
Szkoda im kasy na jazdę lub składki bo są krakowskimi centusiami.
Nie wierzą w medytacje Bon bo im nie pomogła, spodziewali się szybkich rezultatów.
Mają ciekawsze zajęcia niż chodzić na medytacje np. spotkanie ze znajomymi w pubie.
Bo tylko spotkanie z Rinpocze ma znaczenie i przynosi zasługę bo Rinpocze ma szczególne moce siddhi.
Wojtek jako instruktor nic ich nie jest w stanie nauczyć bo sami wiedza lepiej i są prawie oświeceni.
Jeżdżą tylko na retrity bo to przynosi prestiż i sławę.

Awatar użytkownika
drikung
Posty: 80
Rejestracja: sob paź 07, 2006 20:04
Lokalizacja: Małopolska

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: drikung »

Hm...Skąd biorą sie Twe podejrzenia o liczbie praktykujących.To że ktoś jeżdzi na retrity nie oznacza że praktykuje.A jeżeli nie praktykuje no to dlaczego ma przychodzić do gompy i wspierać medytujących?Nie jesteśmy w Tybecie gdzie prawo przyczyny i skutku ssano z mlekiem matki i było oczywiste że nawet jeżeli samemu nie medytowało się bo nie było zdolności,czasu,świadomości, to poprzez zebranie dobrych wrażeń w umyśle poprzez właśnie m.innymi wspieranie klasztorów,mnichów,joginów ma się szansę na lepsze odrodzenie i warunki do praktyki.
Dlaczego ktokolwiek ma wierzyć w medytacje J.Bon.Nie praktykuje-nie zbiera doświadczeń-jeżdzi na retrity bo czuje iż to moze mu pomóc-gdzie tu powody do prestiżu i sławy?
Dobrze robią że jeżdżą na spotkania z nauczycielami bo zawiązują związki karmiczne,słuchają nauk i powoli, zgodnie z ich indywidualnymi zdolnościami coraz bardzie przesiąkają dharmą i kedyś gdy przyjdzie na to czas ,pojmą jak ważne jest stałe niezależne miejsce do medytacji.Dla siebie i teraz już też dla innych.Nie bedzie potrzebna wiara bo będzie doświadczenie jak wiele znaczy dharma Buddy w ich życiu .Doświadczą też sensu bodhiczitty. Wyluzuj proszę dla dobra swej własnej motywacji do praktyki.Nie oskarżaj,nie feruj wyroków-uświadamiaj korzyści płynące ze wspólnej praktyki,ze zbierania dobrych wrażeń w umyśle,bądż współczujący i wyrozumiały bo przecież wszystko płynie,zmienia się nieustannie.Swoimi pretensjami i żalami odstręczysz tylko tych którym chcesz pomóc.
Na podstawie własnego doświadczenia-........................ :D :D :D Tego Ci życzę.
No i Milarepo nadstaw wreszcie lewego ucha!Ha,ha,ha.
drikung

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witaj Milarepo
Milarepa pisze:Szkoda im kasy na jazdę lub składki bo są krakowskimi centusiami.
Mocne :mrgreen:
Milarepa pisze:Nie wierzą w medytacje Bon bo im nie pomogła, spodziewali się szybkich rezultatów.
Skoro wreszcie przestali wierzyć, to jest szansa, że zaczną praktykować. Cierpliwość także :)
Milarepa pisze:Mają ciekawsze zajęcia niż chodzić na medytacje np. spotkanie ze znajomymi w pubie.
Nie ma obowiązku podążania ścieżką yungdrung bon :|

Ze swej strony, podpisuję się pod tym, co napisał do Ciebie, Drikung.

Powodzenia na ścieżce, życzę :)
kunzang

Awatar użytkownika
Milarepa
Posty: 435
Rejestracja: wt lip 25, 2006 13:33
Lokalizacja: kraków

umdze?

Nieprzeczytany post autor: Milarepa »

Najbardziej mnie smuci znikniecie umdze Benka, ktory kiedyś bardzo się angażował w życie saghi Bon w Krakowie. Remontował gompe, urządzał wycieczki, prowadził medytacje, jeździł na retrity i nagle zniknął, nie wiem co się z nim stało.?

Awatar użytkownika
drikung
Posty: 80
Rejestracja: sob paź 07, 2006 20:04
Lokalizacja: Małopolska

Re: umdze?

Nieprzeczytany post autor: drikung »

Milarepa pisze:Najbardziej mnie smuci znikniecie umdze Benka, ktory kiedyś bardzo się angażował w życie saghi Bon w Krakowie. Remontował gompe, urządzał wycieczki, prowadził medytacje, jeździł na retrity i nagle zniknął, nie wiem co się z nim stało.?
:| Mam pytanie Milarepo, czy teraz gdy umdze Benek znikną? ktos inny dba o gompę,organizuje wycieczki,prowadzi medytacje(oprócz Wojtka Plucińskiego oczywiście),jezdzi na retrity?
Mam wrażenie iż nr.telefonu i email umdze Benka był i chyba na starej stronie Garudy jeszcze jest dostępny.Czy zamiast zamartwiać się i smucić nie lepiej było spróbować skontaktować się z nim.Zapytać - dlaczego zniknąłeś,umdze Benku,opuściłeś,osierociłeś.... :cry: :cry:
drikung

Awatar użytkownika
drikung
Posty: 80
Rejestracja: sob paź 07, 2006 20:04
Lokalizacja: Małopolska

Re: Garuda Krakow szuka nowego lokalu do medytacji.

Nieprzeczytany post autor: drikung »

Postscriptum.
A właściwie to dlaczego smuci Cię to iż ktoś , w tym wypadku Benek znikną,ha , przecież jak już pisałem- Panta Rei - wszystko płynie - związki się wypalają,potencjał zanika,energia przestaje płynąć,rozstajemy się, umieramy, odradzamy...
Prawo przyczyny i skutku,"doświadcz" go a nie przeżywaj tylko a smutek zniknie i pojawi się przestrzeń dla świeżych doświadczeń. :)
drikung

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kontakt”