buddyzm a kwestia "świadomość = mózg"

Wasze pierwsze pytania tyczące się buddyzmu

Moderator: forum e-budda team

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 270
Rejestracja: śr wrz 08, 2010 23:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

buddyzm a kwestia "świadomość = mózg"

Nieprzeczytany post autor: Piotrek »

Hej,

przed przystąpieniem na serio do praktyki buddyjskiej powstrzymuje mnie głównie kwestia, że wg przeważającego poglądu w nauce i filozofii, mózg jest twórcą świadomości wespół z tzw. światem zewnętrznym, który na ten mózg oddziaływuje. Umysł jawi się wg poglądu naukowego jako proces fizykalno-chemiczny, ściśle regulowany prawami przyrody. Np. światło pada na siatkówkę oka, stamtąd impuls przechodzi do kory wzrokowej i tam powstaje wrażenie wzrokowe. To samo - w innych konfiguracjach - można powiedzieć o innych zjawiskach psychicznych.

W jaki sposób można praktykować buddyzm w dzisiejszych czasach, nie pozostając w swoistej "schizofrenii" co do obrazu świata i samego siebie, skoro np. w łonie mahajany czy wadżrajany (które rozważam do praktyki) zdarza się spotkać stwierdzenie, że "wszystko jest umysłem" albo np. że Budda w chwili osiągnięcia oświecenia powiedział: "jestem zawsze i wszędzie" (cytuję za Wojtkiem Tracewskim z jednego z wywiadów)?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze pierwsze pytania”