Mala buddyjska a religia

Wasze pierwsze pytania tyczące się buddyzmu

Moderator: forum e-budda team

sakata
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 19:16

Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: sakata »

temat przeniesiony przez kunzanga z działu ''Buddyzm Zen''

Co sądzicie o malach buddyjskich ?
Jakie jest ich znaczenie ?
Właśnie się tak zastanawiałem. Czytając napotkałem się, że są używane do odliczania mantr (przynajmniej te wywodzące się od buddyzmu japońskiego). Czy mogą mieć jakieś znaczenie religijne ? jeżeli jestem katolikiem (choć nie praktykującym, wiara w boga nie w kościół). A tak właściwie, czy są tu jacyś katolicy ? :) Rozumiem, że medytacja nie koniecznie może ingerować w religie.

Awatar użytkownika
stworzenie
Posty: 1058
Rejestracja: śr maja 28, 2008 21:24
Płeć: kobieta
Tradycja: bon
Lokalizacja: Reda

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: stworzenie »

Mala to taki różaniec - pozwala się nie pogubić. Na chrześcijańskim różańcu odliczasz modlitwy, na mali mantry. W niektórych praktykach jest tak, że trzeba powiedzieć odpowiednią liczbę matr i dlatego się je liczy. Dzięki temu, że masz malę, nie musisz po każdej mantrze mówić "jeden", "dwa", "trzy"... tylko jak przejdziesz całą malę, to wiesz, że było 108 powtórzeń (o ile to długa mala, bo bywają też krótsze, z mniejszą liczbą koralików).

sakata
Posty: 12
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 19:16

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: sakata »

a w jakim celu mala mała jest noszona na nadgarstku przez mnichów ? oznacza jakiś symbol przynależności ?

Awatar użytkownika
stworzenie
Posty: 1058
Rejestracja: śr maja 28, 2008 21:24
Płeć: kobieta
Tradycja: bon
Lokalizacja: Reda

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: stworzenie »

Malę noszą czasem na nadgarstku również świeccy praktykujący. Robią to:
- bo odmawiają mantry, kiedy tylko mają czas, więc potrzebują mieć malę przy sobie,
- bo chcą mieć przy sobie coś, co przypomina im o praktyce,
- bo lubią.

I pewnie parę innych przyczyn by się znalazło. ;)

Awatar użytkownika
LordD
Posty: 2542
Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: LordD »

sakata pisze:jeżeli jestem katolikiem (choć nie praktykującym, wiara w boga nie w kościół)
Nie ma tak, być katolikiem to przede wszystkim wierzyć w Kościół, to jest jedna z prawd wiary - jeśli nie wierzysz nie jesteś katoliczką. Tak samo nie można być buddystą niepraktykującym. :)

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

LordD pisze: Tak samo nie można być buddystą niepraktykującym. :)
Czołem

Nie przesadzałbym z tą ortodoksją medytacyjną. Znaczy - fajnie ogólnie, że na Zachodzie tak się dzieje, natomiast w tradycyjnych krajach dla niektórych wystarczy, że kłaniają się symbolom trzech klejnotów od czasu do czasu - nie mając czasu na praktykę są jak najbardziej buddystami i nie pomniejszałbym ich roli. Niewielu ludzi z zachodu daje danę prawdziwym mnichom z tradycyjnych klasztorów - co jest uznawane za jedną z najwyższych ofiar.

BTW - mala choćby w Birmie służy do recytacji 32 części ciała. Wiadomo w Theravadzie takich klasycznych mantr nie ma, więc można powtarzać np. "Buddham saranam gacchami". Jeśli mala jest funkcyjna a nie dekoracyjna - to mnich theravadyjski może ją nosić - ale jeśli to ma nadawać mu jakiś status, w jakiś sposób upiększać, lub on sam czuje się przy tym jakoś silniej - wtedy podpada to pod wskazanie o nie upiększaniu ciała.

metta&peace
p.

Awatar użytkownika
LordD
Posty: 2542
Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: LordD »

Nie praktykowanie rozumiem trochę szerzej niż po prostu nie medytowanie. Ale może nie ciągnijmy już tu tego tematu - to wszak temat o malach. :)

Ja noszę malę na nadgarstku w celu praktycznym, bo jako ozdoba mi się to nie podoba, innym też nie np. słyszałem już określenia typu "o pedał z bransoletką!" a jak jestem gdzieś z kumplem, który ma podobną malę, to też jakoś dziwnie na nas ludziska zerkają. Kiedyś ktoś mi poradził, żeby sobie krzyżyk domontować do mali wtedy nie będzie głupich komentarzy ;)

A co do medytacji, to w przypadku medytacji buddyjskiej jest ona związana z konkretną duchową ścieżką, tzn. ma określony kierunek. Oczywiście możesz robić jakąś formę medytacji w ramach swojej religii acz będzie to już inny kierunek. Ten kierunek jest w zasadzie nieodłączną częścią praktyki medytacyjnej. Może pomoże ci trochę ten oto wywiad z mniszką zen, są tu poruszone tego typu tematy, gdyż wywiad przeprowadzany jest w katolickim programie: http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 7904711760

Awatar użytkownika
jikjol
Posty: 127
Rejestracja: wt sty 16, 2007 19:17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn Kwan Um
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: jikjol »

Witam
Dla katolików.
Praktyka prowadzona przez katolickiego księdza i trapistę w Polsce. W tradycji szkoły Sanbokyodan.

http://sanbokyodan-zen.com/

Pozdrawiam Jik Jol
"Bądź po prostu dżdżownicą, która zna wyłącznie dwa słowa: odpuść, odpuść." Ajahn Sumedho

Awatar użytkownika
sosnowiczanin
Posty: 412
Rejestracja: sob mar 03, 2007 15:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bon
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: sosnowiczanin »

sory, ale te porównania do katolicyzmy wydają mi się zdeka głupie.

gdyby nie najazdy na muzułmanów, i gdyby ci nie napadali na indian, mal by nie było w Europie jako chrześcijańskich artefaktów.

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3155
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

sosnowiczanin pisze:sory, ale te porównania do katolicyzmy wydają mi się zdeka głupie.

gdyby nie najazdy na muzułmanów, i gdyby ci nie napadali na indian, mal by nie było w Europie jako chrześcijańskich artefaktów.
CZołem

Wątpię takim argumentacjom. Słowianie nie gęsi, każda wczesna kultura posiada ozdoby w kształcie koralików (dziś np w Afryce). Podam cytat, który nie jest jakimś źródłem naukowym, jednak dobrze omawia słowiańską "modę"
http://www.zielarze.pl/slowianie_codzienne.htm pisze: Na szyi noszono najchętniej kolie z rozmaitych paciorków i wisiorków. Słowo 'paciorek' pochodzi od pacierza i oznaczało pierwotnie gałki różańca. Koraliki nazywano wcześniej 'monist' (wyraz ten pochodzi od tego samego pierwiastka, co niemiecka "Mähne" - grzywa). Paciorki wyrabiano ze szkła, kamieni półszlachetnych, bursztynu i gliny. Metalowe wytwarzano głónie ze srebra, brązu czy ołowiu, rzadko ze złota. Najpiękniejsze są paciorki srebrne, z reguły puste w środku, zdobione granulacją (drobnymi, dolutowanymi kuleczkami) i filigranej (dolutowanymi drucikami). Poprzez wymianę handlową ze Wschodem, Słowianki wzbogacały swoej naszyjniki o lunule (typowo kobiece wisiorki w kształcie półksiężyca, symbol płodności i macierzyństwa), a dzięki kontaktom ze Skandynawią - o wisiorki tarczowate czy w kształcie młota Thora. Najpopularniejszym rodzajem paciorków były dzwoneczki, spotykane w identycznej postaci w całej Europie, od Szwecji po kraje wschodniobałtyckie, Ruś północną, Polsk i Czechy po Węgry i Jugosławię. Tzw. wyrobem miejscowym są wisiorki blaszane, brązowe lub srebrne w kształcie serc i owali, brązowe w kształcie krzyżyków, krążków i półksiężyców oraz wisiorki bursztynowe, najczęściej mające postać krzyża. Na ziemiach polskich paciorki szklane czy z półszlachetnych kamieni (kryształ górski, chalcedon, krwawnik, agat, opal, półopal, fluoryt, ametyst) w większości pochodzą z importu - najprawdopodobniej ze Skandynawii (na Pomorzu i na Kujawach znaleziono kilka tysięcy paciorków, w Wielkopolsce ok. 500 sztuk, jeszcze mniej na Śląsku czy w Małopolsce). Dla Słowian najłatwiej dostępnym surowcem był bursztyn. Najwięcej znaleziono paciorków z przeźroczystego szkła, głownie zielonych, a także żółtych, niebieskich, fioletowych, czarnych i białych. Najrzadszym kolorem był czerwony. Ciekawe są także paciorki srebrzyste lub złociste, w których kolor uzyskano poprzez wtopienie w szkło cieniutkiej blaszki ze srebra lub złota. Paciorki szklane nieprzeźroczyste mają najczęściej kolor żółty, zielony, błękitny i brązowy, czasem też są wielobarwne (żółte i zielone plamy na brązowym bądź czarnym tle). Rzadsze są paciorki nieprzeźroczyste z wielobarwnego szkła, z żółtymi, białymi lub niebieskimi wzorami (zygzaki, fale, spirale, rozety etc.) na ciemniejszym tle.
metta&peace
p.

shimsong

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: shimsong »

sakata pisze:Co sądzicie o malach buddyjskich ?
Jakie jest ich znaczenie ?
Właśnie się tak zastanawiałem. Czytając napotkałem się, że są używane do odliczania mantr (przynajmniej te wywodzące się od buddyzmu japońskiego). Czy mogą mieć jakieś znaczenie religijne ? jeżeli jestem katolikiem (choć nie praktykującym, wiara w boga nie w kościół). A tak właściwie, czy są tu jacyś katolicy ? :) Rozumiem, że medytacja nie koniecznie może ingerować w religie.
W Zen mala pomaga nam utrzymać mantrę, a więc "robić to" lub też z większym zaangażowaniem powtarzać ją dla innych.

Awatar użytkownika
Damian907
Posty: 782
Rejestracja: pn paź 13, 2008 15:44
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Theravada
Lokalizacja: Kielce

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Damian907 »

Har-Dao pisze:
sosnowiczanin pisze:sory, ale te porównania do katolicyzmy wydają mi się zdeka głupie.

gdyby nie najazdy na muzułmanów, i gdyby ci nie napadali na indian, mal by nie było w Europie jako chrześcijańskich artefaktów.
CZołem

Wątpię takim argumentacjom. Słowianie nie gęsi, każda wczesna kultura posiada ozdoby w kształcie koralików (dziś np w Afryce). Podam cytat, który nie jest jakimś źródłem naukowym, jednak dobrze omawia słowiańską "modę"
Nie chodzi o koraliki, jeśli kogoś intersuje temat cywilizacji buddyjskiej w starożytnych Indiach aż do najazdu muzułmańskiego:

http://diamentowadroga.pl/dd35/cywiliza ... ch_indiach
Cywilizacja buddyjska w Indiach. Część V pisze: Na uwagę zasługuje to, że analogiczny sposób ochraniania mistycznych nauk funkcjonował we wczesnośredniowiecznej Europie. Podobnie jak w kulturze buddyjskiej, tak i w chrześcijańskiej cywilizacji, wielkim kultem obdarzane były relikwie, uważane za przedmioty gromadzące błogosławieństwo i moc, a także posiadające właściwości uzdrawiania. Jednym z najbardziej znanych chrześcijańskich „duchowych skarbów” jest słynny święty kielich, którym posługiwał się Chrystus – święty Graal. Co ciekawe, przez wieki relikwia ta miała ochraniać chrześcijan niepodporządkowanych władzy rzymskich papieży (np. legendarne bractwo rycerzy króla Artura czy francuskich Katarów). Dygresja dotycząca świętego Graala nie jest przypadkowa. Współcześni historycy uważają bowiem, iż tradycja relikwii-kielicha wywodzi się jeszcze z kultury indoeuropejskich Celtów, wierzących w to, iż obdarzonemocą naczynia liturgiczne mogą umożliwić nieśmiertelność, ewentualnie szczęście po śmierci. Prowadzone w drugiej połowie XX wieku na południu Wielkiej Brytanii wykopaliska, wykazały istnienie rzeźb i reliefów przedstawiających postacie bóstw celtyckich, które medytują w jogicznej pozycji lotosu. Ponadto w ruinach budowli rzymskich odnalezionych na tamtym terenie natrafiono na zabytki, nacechowane wyraźnymi wpływami starożytnej buddyjskiej sztuki w stylu Gandhary, przeżywającej punkt szczytowy świetności w Indiach pomiędzy 130 a 450 rokiem n.e. (zob. m. in.: W. Kotański, „Buddyzm religia światowa”, [w]: Religie uniwersalistyczne. Zarys dziejów, Prac. zbior., Warszawa 1982, s. 86 oraz H. Kersten, „Pra-Jezus. Buddyjskie źródła chrześcijaństwa”, Warszawa 1997).

Awatar użytkownika
jikjol
Posty: 127
Rejestracja: wt sty 16, 2007 19:17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn Kwan Um
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: jikjol »

Witam

Rinzai:Obrazek

Tendai:Obrazek

Jodoshin: Obrazek

Shingon:Obrazek

Jodo:Obrazek

Soto: Obrazek

Nichiren:Obrazek

Chogye::)) Obrazek

Pozdrawiam Jik Jol
"Bądź po prostu dżdżownicą, która zna wyłącznie dwa słowa: odpuść, odpuść." Ajahn Sumedho

Awatar użytkownika
LordD
Posty: 2542
Rejestracja: czw sie 31, 2006 09:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: LordD »

Fajne male, tylko co one takie podwójne? :)
http://www.buddhistmala.com/ - niezłe male są na tej stronie

Awatar użytkownika
jikjol
Posty: 127
Rejestracja: wt sty 16, 2007 19:17
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Sŏn Kwan Um
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: jikjol »

Witam

Fajne, a tu prosto z Japonii.
http://www.kyoto-wel.com/shop/S81091/index.html

Co ciekawe, w Japonii rozróżnia się male te dla mężczyzn, i te dla kobiet.
http://www.yasuda-nenju.com/e_shopping/index.html

Pozdrawiam Jik Jol
"Bądź po prostu dżdżownicą, która zna wyłącznie dwa słowa: odpuść, odpuść." Ajahn Sumedho

Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 63
Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:56
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Sōtō
Lokalizacja: Poznań

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Coldman »

Jakie polecacie male ?
Nie ma chyba różnicy między tymi kupionymi za kilkadziesiąt złotych na typowych stronach, a na Aliexpress.
Tu macie wszystkie https://pl.aliexpress.com/wholesale?min ... eedQuery=y

Może coś polecicie ?
A na oku mam taką https://pl.aliexpress.com/item/108-8mm- ... eLevelAB=5
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4642
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Coldman pisze:
czw gru 28, 2017 22:15
A na oku mam taką https://pl.aliexpress.com/item/108-8mm- ... eLevelAB=5
Wygląda na to, że koraliki są nawleczone na coś, co przypomina rzemyk, to mało praktyczne, gdy dużo się mantruje. Koraliki powinny przesuwać się swobodnie i w miarę szybko, nalepiej nadaje się do tego specjalny sznurek (mocny i odporny na przetarcia). No i z tej 'kokardki' trzeba byłoby zrezygnować. ;) We wzorach tybetańskich w miejscu 'kokardki' pojawia się zazwyczaj tzw. 'strażnik' (w szczególny sposób wyplatane zakończenie sznurka, zobacz na fotce ). Reszta, według mnie, może być.


W zasadzie pochodzenie mali nie ma znaczenia, ale w szkołach buddyzmu tybetańskiego będą jednak przeważały wzory tybetańskie, nie np. japońskie czy koreańskie, warto wziąć pod uwagę. Warto też zadbać o sposób nanizania koralików, nie mogą być zbyt ściśnięte, ani też zbyt luźno nawleczone, a po naprężeniu mali powinny tworzyć linię prostą.


pozdrawiam, gt

Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 63
Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:56
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Sōtō
Lokalizacja: Poznań

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Coldman »

GreenTea pisze:
pt gru 29, 2017 00:21
Coldman pisze:
czw gru 28, 2017 22:15
A na oku mam taką https://pl.aliexpress.com/item/108-8mm- ... eLevelAB=5
Wygląda na to, że koraliki są nawleczone na coś, co przypomina rzemyk, to mało praktyczne, gdy dużo się mantruje. Koraliki powinny przesuwać się swobodnie i w miarę szybko, nalepiej nadaje się do tego specjalny sznurek (mocny i odporny na przetarcia). No i z tej 'kokardki' trzeba byłoby zrezygnować. ;) We wzorach tybetańskich w miejscu 'kokardki' pojawia się zazwyczaj tzw. 'strażnik' (w szczególny sposób wyplatane zakończenie sznurka, zobacz na fotce ). Reszta, według mnie, może być.


W zasadzie pochodzenie mali nie ma znaczenia, ale w szkołach buddyzmu tybetańskiego będą jednak przeważały wzory tybetańskie, nie np. japońskie czy koreańskie, warto wziąć pod uwagę. Warto też zadbać o sposób nanizania koralików, nie mogą być zbyt ściśnięte, ani też zbyt luźno nawleczone, a po naprężeniu mali powinny tworzyć linię prostą.


pozdrawiam, gt
A no racja teraz sobie przypominam, że faktycznie był strażnik.
Mam nadzieję, że uda mi się taką znaleźć.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4642
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Coldman pisze:
czw gru 28, 2017 22:15
A na oku mam taką https://pl.aliexpress.com/item/108-8mm- ... eLevelAB=5

Jeszcze raz przyjrzałam się tej mali, którą wybrałeś, nie jestem pewna, czy to, co nazwałam 'kokardką', nie ma przypadkiem symbolizować podwójnego dordże lub płatków lotosu, albo też koła dharmy, ale ja takich mal nie widziałam, natomiast widywałam jeszcze tego typu wykończenia lub po prostu takie. Cały czas mam na myśli buddyzm tybetański.


pozdrawiam, gt

Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 63
Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:56
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Sōtō
Lokalizacja: Poznań

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Coldman »

Dostałem Male i jest zadowolony, może i sznurek marnej jakości, ale koraliki świetne, bardzo dobrze się przesuwa. Myślę nad przerobieniem końcówki...
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

Coldman pisze:
sob lut 10, 2018 12:15
Dostałem Male i jest zadowolony, może i sznurek marnej jakości, ale koraliki świetne, bardzo dobrze się przesuwa. Myślę nad przerobieniem końcówki...
sznurek jest dobrze wymienić na nylonowy /wytrzymałość i higiena się kłania/. tzw końcówka może być indywidualna lub związana z zasadą jakiś nauk /np elementów, czyli pięciokolorowy frędzel, lub w ramach innych nauk może być głowa garudy, itd/.

pozdrawiam
:14:

ps
uważam, że jeżeli już wchodzi się w malę /i nie traktuje tylko jako licznik - są lepsze liczniki/, to dobrze potraktować ją bardzo indywidualnie, zachowując podstawowe zasady się jej tyczące

ps ps
ze swej strony mam malę z drzewa sandałowego, na nylonie z określoną końcówką i chwalę sobie to rozwiązanie, znaczy, była ona ze mną w różnych, powiedzmy że: ekstremalnych warunkach - i drzewo sandałowe świetnie się sprawdza, czy to w wodzie i przejściu w skwar słońca, czy to lodzie, czy ogniu podczas wyjmowania kamieni z paleniska, acz tu nylon nie najlepiej się sprawdził, jednak bawełna, konopie itd. spisałyby się o wiele gorzej
reasumując: sandał, nylon i własna końcówka - jest lekko, miło, łatwo i przyjemnie... ze swą końcówką, rzecz jasna :oczami:

ps ps ps
bhp - raczej nie sypia się z malą na szyi tylko na nadgarstku

Awatar użytkownika
Coldman
Posty: 63
Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:56
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Szkoła Zen Sōtō
Lokalizacja: Poznań

Re: Mala buddyjska a religia

Nieprzeczytany post autor: Coldman »

kunzang pisze:
sob lut 10, 2018 17:02
witaj

Coldman pisze:
sob lut 10, 2018 12:15
Dostałem Male i jest zadowolony, może i sznurek marnej jakości, ale koraliki świetne, bardzo dobrze się przesuwa. Myślę nad przerobieniem końcówki...
sznurek jest dobrze wymienić na nylonowy /wytrzymałość i higiena się kłania/. tzw końcówka może być indywidualna lub związana z zasadą jakiś nauk /np elementów, czyli pięciokolorowy frędzel, lub w ramach innych nauk może być głowa garudy, itd/.

pozdrawiam
:14:

ps
uważam, że jeżeli już wchodzi się w malę /i nie traktuje tylko jako licznik - są lepsze liczniki/, to dobrze potraktować ją bardzo indywidualnie, zachowując podstawowe zasady się jej tyczące

ps ps
ze swej strony mam malę z drzewa sandałowego, na nylonie z określoną końcówką i chwalę sobie to rozwiązanie, znaczy, była ona ze mną w różnych, powiedzmy że: ekstremalnych warunkach - i drzewo sandałowe świetnie się sprawdza, czy to w wodzie i przejściu w skwar słońca, czy to lodzie, czy ogniu podczas wyjmowania kamieni z paleniska, acz tu nylon nie najlepiej się sprawdził, jednak bawełna, konopie itd. spisałyby się o wiele gorzej
reasumując: sandał, nylon i własna końcówka - jest lekko, miło, łatwo i przyjemnie... ze swą końcówką, rzecz jasna :oczami:

ps ps ps
bhp - raczej nie sypia się z malą na szyi tylko na nadgarstku


Dzięki za informację dotyczące końcówki i materiału. Ja również mam z drzewa sandałowego, ma taki specyficzny zapach. Nie zamierzam na razie z nią spać. Raczej nie chce, żeby niepowołane osoby ją znalazły :)
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze pierwsze pytania”