Co dalej? Pytania początkującego.

Wasze pierwsze pytania tyczące się buddyzmu

Moderator: forum e-budda team

samadza
Posty: 27
Rejestracja: ndz sie 10, 2014 14:57
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Co dalej? Pytania początkującego.

Nieprzeczytany post autor: samadza »

Przyjąłem kilka miesięcy temu buddyjskie schronienie w tradycji tybetańskiej i nie wiem co dalej.
Staram się czytać książki buddyjskie dla początkujących ale to chyba za mało.
Czy do praktyki zewnętrznego nyndro (cztery rozmyślania), siamathy, lagtong, bodhicitty i lojong powinienem uzyskać pozwolenie i jakieś wskazówki od Lamy czy mogę to robić i studiować sam z książek?
W którym momencie praktyki składam ślubowania bodhisattwy i przyjmuję pięć wskazań dla świeckich praktykujących?
Czy mogę brać udział w dowolnych inicjacjach udzielanych przez lamów i czy samaja z tych inicjacji nie spowolnią mojego rozwoju nadmiarem wskazań i zakazów?

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4641
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Co dalej? Pytania początkującego.

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Cześć, Samadza :)

A jak wygląda Twój kontakt z ośrodkiem medytacyjnym, masz szansę tam się pojawiać, czy raczej nie?
W zasadzie dobrze by było, żebyś poznał najpierw styl nauczania tego nauczyciela, u którego przyjąłeś schronienie i jego wymagania co do praktyki. Również warto najpierw uczestniczyć w wykładach i inicjacjach tych nauczycieli, których on sam poleca, z którymi on sam jest związany poprzez przekaz. Ważne, byś przede wszystkim zorientował się, o co chodzi w szkole, z którą nawiązałeś kontakt i kim są jej przedstawiciele, a także uczniowie (sanga). Bez takiej orientacji nie będziesz miał punktu odniesienia, gdy zechcesz uczestniczyć w spotkaniach innych szkół (w tym tybetańskich, bo one różnią się od siebie) i może nastąpić pomieszanie zarówno na poziomie językowym, jak i w sposobie praktykowania.

Oczywiście, spokojnie można zmienić szkołę, jeśli coś w tej nowo poznanej nie pasuje, można czytać, słuchać, oglądać - badać, jaki sposób praktykowania byłby najlepszy. Ale przestrzegam przed samodzielnie komponowanym misz-maszem, miksowaniem różnych podejść. Trenowanie według wskazówek jednego wybranego mistrza pozwala zachować pewność, że praktyka przebiega zgodnie z porządkiem przyjętym w danej szkole, a tych szkół w buddyzmie tybetańskim wcale nie jest tak mało.

W ruchu Rime (masz wpisany w polu 'tradycja') nie chodzi o mieszanie ze sobą nauk, raczej o dostrzeżenie różnorodności podejść. Żeby jednak dostrzec, trzeba od czegoś zacząć, od jakiejś własnej praktyki.


Pozdrawiam, gt

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: Co dalej? Pytania początkującego.

Nieprzeczytany post autor: paolo »

samadza pisze:
czw wrz 14, 2017 17:16
Przyjąłem kilka miesięcy temu buddyjskie schronienie w tradycji tybetańskiej i nie wiem co dalej.
Pierwszy krok, czyli tzw. "Schronienie" jest wspólne dla wszystkich buddyjskich szkół wywodzących się od Buddhy Siakjamuniego. Czy to bedzie therawada, mahajana czy wadżrajana w każdej z tych tradycji zaczynamy od Trzech Klejnotów "Buddhy, Dharmy, Sanghi". Przyjęcie schronienia w Trzech Klejnotach nie wiąże cię z konkretną szkołą, więc "schronienie możesz przyjąć u dowolnego nauczyciela, a później kontynuować praktykę w innej szkole. Jeśli nie wiesz co dalej...Wydaje się, że naturalną rzeczą będzie nawiązanie kontaktu z jakimś ośrodkiem dharmy, niekoniecznie "tybetańskim".
samadza pisze:
czw wrz 14, 2017 17:16
Staram się czytać książki buddyjskie dla początkujących ale to chyba za mało.
Tak, masz rację, że to chyba za mało :) Przypomina to sytuację głodnego, który ogranicza się jedynie do czytania książek kucharskich i nie może zrozumieć dlaczego wciąż jest głodny ;)
samadza pisze:
czw wrz 14, 2017 17:16
Czy do praktyki zewnętrznego nyndro (cztery rozmyślania), siamathy, lagtong, bodhicitty i lojong powinienem uzyskać pozwolenie i jakieś wskazówki od Lamy czy mogę to robić i studiować sam z książek?
Możesz samodzielnie studiować w/w tematy opierając się na autorytatywnych tekstach, jeśli otrzymałeś wskazówki, wprowadzenie od nauczyciela, albo przynajmniej od doświadczonego praktykującego daną praktykę.
samadza pisze:
czw wrz 14, 2017 17:16
W którym momencie praktyki składam ślubowania bodhisattwy i przyjmuję pięć wskazań dla świeckich praktykujących?
Czy mogę brać udział w dowolnych inicjacjach udzielanych przez lamów i czy samaja z tych inicjacji nie spowolnią mojego rozwoju nadmiarem wskazań i zakazów?
Jeśli chodzi o ślubowania bodhisattwy to zależy od okoliczności, czy od tradycji, za którą podążasz. ale ogólnie mówiąc świeckie ślubowania czy bodhisattwy przyjmujesz wtedy, kiedy wiesz czego chcesz, dlaczego chcesz je przyjąć. Możesz brać udział w każdej inicjacji jaką udzielają lamowie. Ale i tutaj powinieneś wiedzieć "dlaczego chcę ją(je) przyjąć. Celem samaja nie jest ograniczanie czy spowalnianie naszego rozwoju. Wręcz przeciwnie "samaja" są praktyczną instrukcją, która mówi nam co robić, aby nasza praktyka była efektywna. Jakie działania spowalniają lub hamują nasz postęp na ścieżce. Praktyka wadżrajany "bez samaja" np. przypomina kogoś, kto kupił nowoczesną pralkę bez instrukcji obsługi. Taki ktoś wie, że gdzieś, jakiś przycisk się naciska. Ale poco? i dlaczego? W Wadżrajanie samaja jest siłą życiową naszej praktyki. Precyzyjną mapą, która dokładnie prowadzi nas do celu:)

Powodzenia :)
odczuwaj dobro

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12763
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co dalej? Pytania początkującego.

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
GreenTea pisze:
czw wrz 14, 2017 18:49
W ruchu Rime (masz wpisany w polu 'tradycja') nie chodzi o mieszanie ze sobą nauk, raczej o dostrzeżenie różnorodności podejść. Żeby jednak dostrzec, trzeba od czegoś zacząć, od jakiejś własnej praktyki.
:ok: dokładnie :)
...o czym wielu klasyfikujących siebie w ramach rime, niestety raczej nie wie, ponieważ podchodzą do rime niczym do jakiejś istniejącej szkoły z workiem pełnym miszmaszu praktyk z różnych szkół do wykorzystania i dowolnego ich mieszania. a to nieporozumienie jest wtedy.

- powstanie ruchu rime zainicjowali mistrzowie i uczniowie z różnych szkół w odpowiedzi na wszechobecne sekciarskie podejście do nauk w owym czasie - to był chyba zenit tego, że moja mojszość jest najprawdziwszą prawdą, a twoja, jeszcze nie, ba, nawet wiele jej do tego jeszcze brakuje /więc jesteś sektą, ponieważ nie nauczasz czos (wiedzy - prawdziwej wiedzy)/ - to były powszechne oskarżenia w ramach walk o to, kto dzierży najprawdziwszą prawdę.
cała rzecz z rime sprowadzała się do tego, że oto nauczyciele różnych tradycji tybetańskiego buddyzmu, zaczęli udzielać sobie wzajem przekazów swych nauk z jednej strony, a z drugiej, jasno mówili i demonstrowali, że nauki innych tradycji, są równoprawne do ich własnych i w istocie, prowadzą do tego samego, a różnicą tu - w owych walkach szkół - nie są nawet jakieś kwestie filozoficzne, a sekciarska demagogia, za którą szły wpływy danej szkoły w określonym rejonie, dalej jej dobrobyt i własność, a to w ramach klasztorów i uniwersytetów. czyli to, co i tak - wiele lat później - przyczyniło się do upadku tybetu... najechania go przez armię chin ludowych w latach pięćdziesiątych /upraszczam tu trochę/.

pozdrawiam
:14:

ps
to tak w ramach dygresji tylko :zawstydzony:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze pierwsze pytania”