
W seon (koreańskim zen) mamy praktykę, która wielu osobom zupełnie nie pasuje do obrazu zen. Polega ona na głośnych, rytmicznych śpiewach do wtóru instrumentów perkusyjnych. Jest bardzo głośno i bardzo energicznie. Przez cały czas śpiewa się jedną mantrę, aby nie powstało myślenie. Podczas śpiewów chodzi się w różnych układach, między innymi w określonych spiralach i kołach, które mają wytwarzać specjalną energię.
Oto link do albumu ze zdjęciami z ostatniego kido w Gdańsku, które wykonała moja żona:
http://picasaweb.google.pl/magiwani/Otw ... feat=email#