osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

wykłady nauczycieli dostępne w internecie - audio i wideo

Moderator: kunzang

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »


mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Czy mądrość = zrozumienie?
Czy mądrość to również ocena zrozumianych (mechanizmów), czy powstrzymanie się od oceny?
Czy objawem mądrości (nawet tej kiełkującej)jest wystąpienie swoistego "kaca niemocy" i wniosek, że łatwiej (czasem) być głupim (głupi - głupota, jako przeciwieństwo mądrości, bez żadnych podtekstów)?

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
pn paź 01, 2018 11:30
Czy mądrość = zrozumienie?
mądrość = wiedza, poprzez bezpośrednie poznanie pierwotnej natury zjawisk.

pozdrawiam
:14:

ps
pozostałe Twe pytania, to dla mnie uroborosy, więc przejdę mimo, wybacz :zawstydzony:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Kim jest ten, kto poznał pierwotną naturę zjawisk? I ile takich osób takich znasz?

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:05
Kim jest ten, kto poznał bezpośrednią naturę zjawisk? i ilu takich znasz?
kolejny uroboros - co bym nie rzekł, jest to nie do wykazania, nie jestem nikim, kogo zdania w tej kwestii nie dałoby się złamać.

pozdrawiam
:14:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Może "uroboros" jest tylko ucieczką od odpowiedzi, a Twoja definicja mądrości - utopią.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj
mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Może "uroboros" jest tylko ucieczką od odpowiedzi, a Twoja definicja mądrości - utopią.
jak uważasz :)

pozdrawiam
:14:

ps
tak przy okazji a w związku z:
Kim jest ten, kto poznał bezpośrednią naturę zjawisk? i ilu takich znasz?
- ostatnio w zapętleniu czytam sobie ''sen, śnienie, umieranie (...)'', no i taki cytacik właśnie :)

''Zjawiska dzielą się na: 1) zjawiska dostępne zmysłom (widoczne) - dostępne bezpośredniej percepcji, 2) zjawiska niedostępne zmysłom (odległe, czy też niewidoczne) - dostępne drogą wnioskowania, oraz 3) zjawiska całkowicie niedostępne zmysłom (skrajnie odległe czy też całkowicie niewidoczne) dostępne wyłącznie na podstawie relacji osoby trzeciej. Zdobywanie wiedzy na podstawie relacji osoby trzeciej wymaga określonego kontekstu - wysokiego stopnia zaufania, rozwiniętego dzięki własnym dociekaniom. Jeśli w wyniku własnych wysiłków nabraliśmy zaufania do tego, kto przedstawia nam swoje świadectwo, to można w tym kontekście mówić o wnioskowaniu na podstawie relacji osoby trzeciej. To coś zupełnie innego niż akceptowanie czyjejś relacji bez podobnego kontekstu.''
- XIV Dalaj Lama Tenzin Giatso
cytat zaczerpnięty z: ''Sen, Śnienie, Umieranie. Zgłębianie świadomości z Dalaj Lamą.'', narracja i redakcja Francisco J. Varela, współuczestnicy konferencji: Jerome Engel, Jayne Gackenbach, Joan Halifax, Joyse McDougall, Charlrs Taylor. wyd. ''Mudra''

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

ps ps
Kim jest ten, kto poznał bezpośrednią naturę zjawisk? i ilu takich znasz?
...tak z drugiej strony, to nasze forum na przestrzeni tej półtorej dekady funkcjonowania, odwiedziło wielu, jeśli nie bardzo wielu, uważających, iż tak z nimi jest - tu przykład: doznalem przebudzenia/oswiecenia.
cóż, jesteśmy forum niszowym - lecz mamy ''swych'' przebudzonych, oświeconych, etc

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

kunzang pisze:
pn paź 01, 2018 21:17
witaj
mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Może "uroboros" jest tylko ucieczką od odpowiedzi, a Twoja definicja mądrości - utopią.
jak uważasz :)

pozdrawiam
:14:

ps
tak przy okazji a w związku z:
Kim jest ten, kto poznał bezpośrednią naturę zjawisk? i ilu takich znasz?
- ostatnio w zapętleniu czytam sobie ''sen, śnienie, umieranie (...)'', no i taki cytacik właśnie :)

''Zjawiska dzielą się na: 1) zjawiska dostępne zmysłom (widoczne) - dostępne bezpośredniej percepcji, 2) zjawiska niedostępne zmysłom (odległe, czy też niewidoczne) - dostępne drogą wnioskowania, oraz 3) zjawiska całkowicie niedostępne zmysłom (skrajnie odległe czy też całkowicie niewidoczne) dostępne wyłącznie na podstawie relacji osoby trzeciej. Zdobywanie wiedzy na podstawie relacji osoby trzeciej wymaga określonego kontekstu - wysokiego stopnia zaufania, rozwiniętego dzięki własnym dociekaniom. Jeśli w wyniku własnych wysiłków nabraliśmy zaufania do tego, kto przedstawia nam swoje świadectwo, to można w tym kontekście mówić o wnioskowaniu na podstawie relacji osoby trzeciej. To coś zupełnie innego niż akceptowanie czyjejś relacji bez podobnego kontekstu.''
- XIV Dalaj Lama Tenzin Giatso
cytat zaczerpnięty z: ''Sen, Śnienie, Umieranie. Zgłębianie świadomości z Dalaj Lamą.'', narracja i redakcja Francisco J. Varela, współuczestnicy konferencji: Jerome Engel, Jayne Gackenbach, Joan Halifax, Joyse McDougall, Charlrs Taylor. wyd. ''Mudra''
Czytałam kilka lat temu. Dobra rzecz.
Poza niewątpliwą wartością merytoryczną,
urzekła mnie chęć i pasja z jaką Dalaj Lama wyjaśnia i przedstawia swój buddyjski pogląd.
Nie przypominam sobie żadnej odpowiedzi, która brzmiałaby "jak uważasz".
Widać wiele się w buddyzmie zmieniło... Fakt, nie śledzę na bieżąco.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Nie przypominam sobie żadnej odpowiedzi, która brzmiałaby "jak uważasz".
:zdziwko: aaa... to taki standardowy zwrot z mej strony jest :) gdy ktoś zaczyna się bawić w ''diagnozowanie'' mej osoby, ponieważ nic mi do cudzych wyobrażeń :oczami:

mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Widać wiele się w buddyzmie zmieniło... Fakt, nie śledzę na bieżąco.
jak dla mnie, to buddyzm w zasadzie się nie zmienił w swym przekazie, gdy odwołam się do swej pamięci ponad trzech i pół dekady - to buddyści się zmieniają, no i do tego są różni, bardzo różni w mnogości szkół i nauczycieli, obecnie.
jest ciekawie :)

pozdrawiam
:14:

ps
mag pisze:
wt paź 02, 2018 07:05
Czytałam kilka lat temu. Dobra rzecz.
ano :) ..i ciekawe podejście Dalaj Lamy do pewnych kwestii czy praktyk, jak np praktyki poła /phowa/, przed którą przestrzega, jako skracającą życie i zaleca praktykowanie wtedy praktyk przedłużających życie /praktyki takie jak np Mandarawa/. mówi też o możliwości popełnienia niechcący samobójstwa właśnie praktyką poła :]

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

kunzang pisze:
wt paź 02, 2018 18:10
witaj

mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Nie przypominam sobie żadnej odpowiedzi, która brzmiałaby "jak uważasz".
:zdziwko: aaa... to taki standardowy zwrot z mej strony jest :) gdy ktoś zaczyna się bawić w ''diagnozowanie'' mej osoby, ponieważ nic mi do cudzych wyobrażeń :oczami:
Nic mi do twej osoby. Odnoszę się tylko do odpowiedzi. Jeśli zabrzmiało to inaczej, to był naganny brak precyzji z mojej strony.
mag pisze:
pn paź 01, 2018 21:12
Widać wiele się w buddyzmie zmieniło... Fakt, nie śledzę na bieżąco.
jak dla mnie, to buddyzm w zasadzie się nie zmienił w swym przekazie, gdy odwołam się do swej pamięci ponad trzech i pół dekady - to buddyści się zmieniają, no i do tego są różni, bardzo różni w mnogości szkół i nauczycieli, obecnie.
jest ciekawie :)

pozdrawiam
:14:

ps
mag pisze:
wt paź 02, 2018 07:05
Czytałam kilka lat temu. Dobra rzecz.
ano :) ..i ciekawe podejście Dalaj Lamy do pewnych kwestii czy praktyk, jak np praktyki poła /phowa/, przed którą przestrzega, jako skracającą życie i zaleca praktykowanie wtedy praktyk przedłużających życie /praktyki takie jak np Mandarawa/. mówi też o możliwości popełnienia niechcący samobójstwa właśnie praktyką poła :]
[/quote]

Tak, coś pamiętam. Praktyka ta zainteresowała mnie ze względu na możliwość przenoszenia swojej świadomości i chyba w tym kontekście temat ten był poruszony (?).
Jeśli chodzi o możliwość popełnienia samobójstwa, to wydaje mi się, że wspominał, że w ten sposób mnisi w więzieniu popełniali samobójstwa, ale nie odebrałam tego, jako przestrogi. Nie w tym sensie. Mogę się mylić, bo nie pamiętam dokładnie, postaram się sprawdzić.
Dlaczego jednak wspomniałeś o tym, szczególnie o samobójstwie i praktyce phowa?

ps. temat ten, tj. przenoszenie "świadomości" mocno mnie zainteresował. M.in. z tego powodu, że jako kilkuletnie dziecko fascynowało mnie zjawisko, które sobie wymyśliłam "czucia ciała innego człowieka". Zastanawiałam się i starałam się wyobrazić sobie, co bym czuła będąc w ciele innego człowieka, jego ciało, myśli...Bywały sytuacje, momenty, właściwie sekundy, kiedy wydawało mi się, że jestem w ciele innej osoby.
Ostatnio zmieniony wt paź 02, 2018 20:04 przez mag, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj
mag pisze:
wt paź 02, 2018 19:56
Dlaczego jednak wspomniałeś o tym, szczególnie o samobójstwie i praktyce phowa?
ot tak, w ramach przykładu ciekawych informacji i podejścia Dalaj Lamy temu lat siedemnaście, gdy po raz pierwszy czytałem tę publikację.

pozdrawiam
:14:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Czy to podejście po 17. latach się zmieniło?

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
wt paź 02, 2018 20:05
Czy to podejście po 17. latach się zmieniło?
nie.
wtedy, było to dla mnie novum. no i pierwszy raz zetknąłem się z Dalaj Lamą w takiej roli.

pozdrawiam
:14:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Wróćmy, jeśli możliwe, do "mądrości".
Interesuje mnie uczucie jakby niemocy i bezradności, które pojawia się na etapie zrozumienia. Np. fizyczne cierpienie istot, jako następstwo ich wcześniejszego życia. Jedyne, co można zrobić dla takich istot, to współczuć i uczyć, nie można im pomóc; wyleczyć, uzdrowić, zbawić itp.
Czy któryś z nauczycieli buddyjskich mówi o takim pojawiającym się uczuciu, o takiej myśli? Co ona oznacza?

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
wt paź 02, 2018 20:39
Wróćmy, jeśli możliwe, do "mądrości".
Interesuje mnie uczucie jakby niemocy i bezradności, które pojawia się na etapie zrozumienia.
ale czyim - Twoim etapie zrozumienia? :)


pozdrawiam
:14:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

Moim.
Interesuje mnie, czy ktoś wzmiankuje o takich odczuciach (pojawiających się myślach), jak je interpretuje i ocenia.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mag pisze:
czw paź 04, 2018 08:08
Moim.
Interesuje mnie, czy ktoś wzmiankuje o takich odczuciach (pojawiających się myślach), jak je interpretuje i ocenia.
że to tak nie działa - popadanie w odczucia pojawiające się w myślach jest pewnym nieporozumieniem, jakimi by się one nie jawiły. znaczy: kto, odczuwa jakby niemoc i bezradności, które pojawia się na etapie zrozumienia? kto, odpowie Tobie lepiej od Ciebie na to pytanie? :oczami:
...czy chcesz tu może polegać na: ''3) zjawiska całkowicie niedostępne zmysłom (skrajnie odległe czy też całkowicie niewidoczne) dostępne wyłącznie na podstawie relacji osoby trzeciej.''? ...czy na owym: ''Moim'' - Twoim znaczy? :)

pozdrawiam
:14:

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

kunzang pisze:
czw paź 04, 2018 17:49
witaj

mag pisze:
czw paź 04, 2018 08:08
Moim.
Interesuje mnie, czy ktoś wzmiankuje o takich odczuciach (pojawiających się myślach), jak je interpretuje i ocenia.
że to tak nie działa - popadanie w odczucia pojawiające się w myślach jest pewnym nieporozumieniem, jakimi by się one nie jawiły. znaczy: kto, odczuwa jakby niemoc i bezradności, które pojawia się na etapie zrozumienia? kto, odpowie Tobie lepiej od Ciebie na to pytanie? :oczami:
...czy chcesz tu może polegać na: ''3) zjawiska całkowicie niedostępne zmysłom (skrajnie odległe czy też całkowicie niewidoczne) dostępne wyłącznie na podstawie relacji osoby trzeciej.''? ...czy na owym: ''Moim'' - Twoim znaczy? :)

pozdrawiam
:14:
Odpowiedź Twoja, z całym szacunkiem, jest jakby :89: nieco :oczami: mało zrozumiała :zakrecony: .

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4642
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

kunzang pisze:
śr paź 03, 2018 19:10
ale czyim - Twoim etapie zrozumienia? :)
mag pisze:
czw paź 04, 2018 08:08
Moim.
Interesuje mnie, czy ktoś wzmiankuje o takich odczuciach (pojawiających się myślach), jak je interpretuje i ocenia.

Jeśli Twoim, to nikt inny poza Tobą nie może tego doświadczyć, a zatem wiedzieć, jakie to jest. Relacja za pośrednictwem języka i jej przetworzenie przez osobę słuchającą/czytającą nie jest Twoim doświadczeniem.


Słuchałaś wykładu Tenzina Wangyala Rinpocze? Pytam, bo nie wiem, czy pytania odnosisz do linkowanej wypowiedzi Rinpocze (jesteśmy w panelu Media), czy tak sobie po prostu rzucasz je w przestrzeń, bez związku z tą wypowiedzią. Zacytuję fragment z tego, co o mądrości mówił Tenzin Wangyal:

Czym ona jest? Jest prawdą, jest ściślej mówiąc, zrozumieniem tej prawdy na temat całej egzystencji, na temat wszystkich zjawisk zewnętrznych, ale również zrozumieniem naszej własnej prawdy wewnętrznej tak, żebyśmy doszli do pełnego poznania siebie (…) Tradycje takie, jak Dzogczen, przede wszystkim nie za bardzo bazują na teorii poznania, bardziej chodzi w tych naukach o doświadczalne poszukiwanie wewnętrznego siebie, co oznacza, że w kategoriach mądrości należy patrzeć na to, kim się jest (…) Trzeba rozpoznać, że po prostu to, z czym się identyfikujesz, tego nie ma. W systemie sutr, w teorii poznania, poprzez logikę możesz zdać sobie z tego sprawę, że nic nie istnieje, co miałoby przyrodzoną egzystencję. Więc na zewnątrz nic nie ma i wszystko produkuje nasz umysł, tak samo nasze potrzeby i te ograniczone okoliczności, w których tkwimy też produkuje umysł, również to, co myślimy, to, co widzimy i to jest dla nas prawdą. Ale tak naprawdę to nie jest żadna prawda. Więc bardzo proste rozumienie mądrości to rozumienie prawdy, a prawda to nie jest to, co w konwencjonalnym sensie za takową uchodzi (…) Ważne, żeby nie utknąć w jej znaczeniu, a poszukiwać tej prawdy autentycznej, która przekracza Ciebie, przekracza Twoje okoliczności, warunki, ograniczenia i jest poza naszym własnym bólem, poza naszą ograniczoną opinią, musimy przekroczyć to wszystko, o to właśnie chodzi, kiedy mówimy o mądrości.

pozdrawiam, gt

mag
Posty: 26
Rejestracja: pt cze 30, 2017 07:11
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: mag »

GreenTea pisze:
pt paź 05, 2018 14:58
kunzang pisze:
śr paź 03, 2018 19:10
ale czyim - Twoim etapie zrozumienia? :)
mag pisze:
czw paź 04, 2018 08:08
Moim.
Interesuje mnie, czy ktoś wzmiankuje o takich odczuciach (pojawiających się myślach), jak je interpretuje i ocenia.
Jeśli Twoim, to nikt inny poza Tobą nie może tego doświadczyć, a zatem wiedzieć, jakie to jest. Relacja za pośrednictwem języka i jej przetworzenie przez osobę słuchającą/czytającą nie jest Twoim doświadczeniem.
Doświadczenia (np. emocje: gniew, miłość, pożądanie, współczucie) na pewnym stopniu ogólności są takie same dla wszystkich ludzi. Na podstawie ich opisu, inny człowiek może rozpoznać, wyobrazić lub porównać te emocje do np. swoich lub zaobserwowanych u innych.
Gdyby to nie było możliwe nie moglibyście uczyć się od swoich nauczycieli, którzy często zwracają uwagę na stany psychiczne i emocjonalne. Brak byłoby zrozumienia, komunikacji, nauki, empatii itd.
Prawdą jest natomiast, że każdy opis emocji (doświadczeń) jest obarczony niedokładnością i posiada margines błędu, co również podkreślają Wasi nauczyciele. Prawdą jest pewnie, że nie ma dwóch identycznych stanów emocjonalnych i psychicznych i u różnych osób będą się one różniły.

Niestety, tak jak Wy, nie dysponuję lepszymi narzędziami do opisu odczuć i emocji, jak język. Sadzę, że pisząc o strachu lub bezradności lub radości, które ja przeżywam, mogę być jednak dość jednoznacznie zrozumiana. A opisywane przeze mnie emocje odniesione do doświadczeń innych osób (jeśli są), cały czas pamiętając o zniekształceniach wynikających, z tego iż cyt." Relacja za pośrednictwem języka i jej przetworzenie przez osobę słuchającą/czytającą nie jest Twoim doświadczeniem."

Pozdrawiam,

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4642
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Mag, no właśnie, opis nie jest doświadczeniem. Nigdy nie będę Twoim umysłem, nie przekształcę Twoich emocji w mądrość, o której mówi się w wykładzie, zrobić możesz to tylko Ty, opis wskazuje jedynie kierunek aktywności, nie jest aktywnością. Z faktu, że nosimy w głowach reprezentację świata w postaci symboli językowych, nie wynika że symbole są tożsame ze światem, są światem. Mogę bardzo oględnie (na tyle, na ile moje językowe kompetencje pozwalają) zrozumieć, o czym piszesz/mówisz, ale nie mogę za Ciebie przeżywać, w buddyzmie chodzi o osobiste przeżycie.


Pozdrawiam,gt

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12764
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: osobiste refleksje na temat znaczenia mądrości

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam

mag pisze:
pn paź 08, 2018 11:22
Niestety, tak jak Wy, nie dysponuję lepszymi narzędziami do opisu odczuć i emocji, jak język. Sadzę, że pisząc o strachu lub bezradności lub radości, które ja przeżywam, mogę być jednak dość jednoznacznie zrozumiana. A opisywane przeze mnie emocje odniesione do doświadczeń innych osób (jeśli są), cały czas pamiętając o zniekształceniach wynikających, z tego iż cyt." Relacja za pośrednictwem języka i jej przetworzenie przez osobę słuchającą/czytającą nie jest Twoim doświadczeniem."
no więc właśnie :) warto mieć to na uwadze, jak i to, że rzecz ma się jeszcze inaczej, gdy się z kimś twarzą w twarz rozprawia /wachlarz komunikacji, choć padają podobne słowa, jest o wiele bogatszy/, i to, że jeszcze inaczej, gdy do tego hołduje się temu samemu poglądowi, i jeszcze inaczej, gdy... itd.
komunikacja poprzez formę pisaną na forum /przyznasz?... że to uproszczona forma na maksa, tak z obcymi rozmawiać/ nie jest prosta w tego typu kwestiach, cóż począć :oczami:

pozdrawiam
:14:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Media”