Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nasze pytania do Was

Moderator: forum e-budda team

Awatar użytkownika
piotr
ex Global Moderator
Posty: 3579
Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: piotr »

Właśnie, co chcecie osiągnąć w tym życiu? :namaste:

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

definitywne ustanie cierpienia /stresu, jeśli wolisz/.

pozdrawiam
:14:

Awatar użytkownika
piotr
ex Global Moderator
Posty: 3579
Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: piotr »

kunzang pisze:
śr kwie 29, 2020 16:09
definitywne ustanie cierpienia /stresu, jeśli wolisz/.
Fajne wyjaśnienie czym jest dukkha w Dhammie. Dzięki :meditate:

Awatar użytkownika
Damian907
Posty: 784
Rejestracja: pn paź 13, 2008 15:44
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Nieokreślona
Lokalizacja: Kielce

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: Damian907 »

Wychodzi na to, że nikt nie chce podawać światowych celów w tym życiu, wszyscy dążą tylko do Przebudzenia ;)

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4684
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Damian907, Kunzang to nie "wszyscy" :D
Ja na przykład chcę dobrze umrzeć, ale jeszcze nie wiem, co dla mnie znaczy "dobrze", właśnie się zastanawiam :luka:

Pozdrawiam, gt

Neuro
Posty: 13
Rejestracja: pt maja 29, 2020 22:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Agnostycyzm

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: Neuro »

Wolność, klarowność, odprężenie.

Awatar użytkownika
Uinibred
Posty: 32
Rejestracja: czw sie 23, 2018 04:28
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wydaje mi się, że Therawada

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: Uinibred »

Kłaniam się.

Ciekawa kwestia. Nigdy nie byłem marzycielem, ani też nie stawialem sobie dlugoterminowych celów. Raczej płynę z nurtem życia.

No, ale żeby tchnąć trochę ducha w forum to przyłączam się do tej zabawy.
W tym życiu chciałbym oderwać się od jak największej ilości przywiazan. Średnio mi to wychodzi, bo często w miejsce jednych pojawiają się nowe.

:namaste:
Powyższe to tylko moje wypociny. Nie traktuj tego jako coś pewnego.

Awatar użytkownika
karuna
Posty: 1095
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 18:46
Płeć: mężczyzna
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Ziemia teraz

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: karuna »

Ja bym chciał ustabilizować swoją praktykę dharmy.
Osiągnąć owoc praktyki wedle swoich możliwości.
Umrzeć w spokoju, i chciałbym spotkać dharmę w kolejnym wcieleniu.

Dużo bym chciał... Mało potrafię jeszcze.... :zakrecony:

k
koniec wojen
tylko liście do zamiatania

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam

Damian907 pisze:
pn maja 04, 2020 15:05
Wychodzi na to, że nikt nie chce podawać światowych celów w tym życiu, wszyscy dążą tylko do Przebudzenia ;)
...wychodzi na to, że odnosisz się do innych, a o sobie zapomniałeś :oczami:

pozdrawiam
:14:

Awatar użytkownika
Damian907
Posty: 784
Rejestracja: pn paź 13, 2008 15:44
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Nieokreślona
Lokalizacja: Kielce

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: Damian907 »

kunzang pisze:
śr cze 03, 2020 16:40
witam

Damian907 pisze:
pn maja 04, 2020 15:05
Wychodzi na to, że nikt nie chce podawać światowych celów w tym życiu, wszyscy dążą tylko do Przebudzenia ;)
...wychodzi na to, że odnosisz się do innych, a o sobie zapomniałeś :oczami:

pozdrawiam
:14:

Przede wszystkim po śmierci chciałbym się nie odrodzić, ponieważ bardzo boleśnie odczuwam uwarunkowaną egzystencję.

Pomimo tego, mam jednak sporo dążeń samsarycznych, ponieważ pomimo tego, że w sierpniu osiągnę 30 lat to nie mam w ogóle ułożonego życia. Chodzi mi o uprawnienia radcy prawnego (niestety oblałem w zeszłym roku egzamin), znalezienie dobrej pracy, odpowiednia partnerka. Niestety dla mnie coś co pewnie dla Was jest czymś normalnym czyli fajna praca i taki sam związek to teraz coś nieosiągalnego :rotfl:

Podstawowy cel światowy, to też oczywiście być szczęśliwym ;)

Awatar użytkownika
alma
Posty: 22
Rejestracja: sob cze 06, 2020 21:00
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: alma »

Chcę coraz płynniej oddychać, nienachalnie uśmiechać się do świata, ogólnie lekutko, łagodnie, inspirująco sobie być, potem spokojnie, a najlepiej i świadomie umrzeć.
Wartałoby popełnić jak najwięcej dobrych uczynków i zadbać o moją/niemoją kociarnię i ogród, zanim odejdę.

P.S. Tak się z Wami przywitam :)

mojorisin
Posty: 17
Rejestracja: wt lip 14, 2020 17:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: mojorisin »

Sama życzeniowa itp chęć oświecenia niewiele da więc pragnę po prostu rozwinąć się do takiego pułapu do jakiego będę mógł z powodu uwarunkowań itd. Nie chodzi więc nawet koniecznie o oświecenie w tym życiu co bardziej o to żeby się po prostu rozwijać, a cel przyjdzie taki jaki będzie miał przyjść.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 14:47
(...) a cel przyjdzie taki jaki będzie miał przyjść.
nie bardzo rozumiem - cel jest poza Twą wolą, znaczy, mamy tu do czynienia z jakimś determinantem, który jest poza Tobą i niezależnym od Ciebie, i który to zafunduje Tobie to, co zafunduje, a Ty się na to godzisz?

pozdrawiam
:14:

ps
w kontekście ścieżki: jeżeli nie wie się jasno dokąd się zmierza, to dochodzi się tam, gdzie wiatry karmy poniosą - po co zatem podążać ścieżką/?/

mojorisin
Posty: 17
Rejestracja: wt lip 14, 2020 17:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: mojorisin »

Witaj

Mam wolną wolę i sporo zależy ode mnie. Zmierzam do tego, że samo życzeniowe i sztywne zafiksowanie się na oświeceniu jako celu już od samego początku niekoniecznie musi zapewnić i zagwarantować jego właściwą i finalną realizację, bo w momencie takich wstępnych założeń oświecenie nie dotyczy większości jako bezpośrednie doświadczenie i większość ludzi ma różne pośrednie wyobrażenia na ten temat(często błędne). Takie z góry ustalane cele mogą być hamujące, deprymujące, zniechęcające gdy praktykuje się dla takich wielkich i ambitnych celów jak oświecenie. Powiedzmy, że ktoś potyka się na tym, że niereformowalni sąsiedzi są głośni i utrudniają medytację :cisza:

Na takiej samej zasadzie jak ktoś miałby sobie zażyczyć powiedzmy objawienia Boga jako cel i On jak piesek ma się na zawołanie pojawić, bo przecież taki sobie ktoś obrał cel, a co jeśli wyobrażenia o Nim są różne(bezosobowe, osobowe itp) w zależności od tego kto patrzy i obserwuje?

Posłużę się opowieścią z książki "Medytacja łatwiejsza niż myślisz":

Pewnej nocy trzech mężczyzn po raz pierwszy w życiu zobaczyło nadjeżdżający pociąg. Kiedy w oddali pojawiły się światła lokomotywy, pierwszy mężczyzna wysnuł wniosek, że pociąg to światło. Gdy pojazd znalazł się bliżej i dało się zobaczyć jego kształt, drugi mężczyzna stwierdził: Pociąg to światło i forma. Trzeci mężczyzna zaczekał, aż pociąg wjedzie na stację. Wszedł do środka i dokładnie obejrzał wszystkie szczegóły. Wszyscy trzej mieli prawdziwe wrażenia związane z pociągiem. Niestety - dwaj z nich błędnie uznali, że ich doświadczenia obejmowały wszystko. Trzeci natomiast, który bezpośrednio zetknął się z pociągiem i wszystko, co się w nim działo, automatycznie poznał także pośrednie doświadczenia pozostałych obserwatorów.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

dziękuję za wyjaśnienie :)

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
(...) Takie z góry ustalane cele mogą być hamujące, deprymujące, zniechęcające gdy praktykuje się dla takich wielkich i ambitnych celów jak oświecenie.
kwestią jest to, co się pod tym pojęciem rozumie - w buddyzmie oświecenie znaczy tyle: ustanie cierpienia /a to nic specjalnego... nie ma w tym żadnych fajerwerków, czy wzniosłych jazd/. Uważanie tego za ambitny cel jest nieporozumieniem - to jest do zrealizowania jeszcze w tym życiu i o te, a nie o jakieś przyszłe życie w tym chodzi. to pragmatyczna sprawa bardzo, prosta i życiowa, znaczy, odnosząca się do każdego aspektu życia.

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Powiedzmy, że ktoś potyka się na tym, że niereformowalni sąsiedzi są głośni i utrudniają medytację :cisza:
to jest do przejścia swobodnie - trzeba tylko wiedzieć: dlaczego i jak.

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Na takiej samej zasadzie jak ktoś miałby sobie zażyczyć powiedzmy objawienia Boga jako cel i On jak piesek ma się na zawołanie pojawić, bo przecież taki sobie ktoś obrał cel, a co jeśli wyobrażenia o Nim są różne(bezosobowe, osobowe itp) w zależności od tego kto patrzy i obserwuje?
ustanie cierpienia jest stale obecne - chodzi tylko /lub jeśli wolisz: aż/ o to, by je rozpoznać i być świadomym tego, iż jest ono możliwe w każdym obecnym momencie. tworzenie z tego jakiegoś ''objawienia'', jakiegoś ''wielkiego celu'', staje się pretekstem, by sobie folgować, bo przecież to taki wielki cel jest i gdzie mi maluczkiemu do tego /fałszywa duma tu się kłania/ - nie, to żaden wielki cel jest, to proza życia jest, którą realizuje się w każdym momencie.

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Posłużę się opowieścią z książki "Medytacja łatwiejsza niż myślisz":

Pewnej nocy trzech mężczyzn po raz pierwszy w życiu zobaczyło nadjeżdżający pociąg. Kiedy w oddali pojawiły się światła lokomotywy, pierwszy mężczyzna wysnuł wniosek, że pociąg to światło.
i co - nie zmienił zdania, gdy pociąg wjechał na stację?

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Gdy pojazd znalazł się bliżej i dało się zobaczyć jego kształt, drugi mężczyzna stwierdził: Pociąg to światło i forma.
i co - nie zmienił zdania, gdy pociąg wjechał na stację?

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Trzeci mężczyzna zaczekał, aż pociąg wjedzie na stację. Wszedł do środka i dokładnie obejrzał wszystkie szczegóły.
rozsądne podejście.

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Wszyscy trzej mieli prawdziwe wrażenia związane z pociągiem. Niestety - dwaj z nich błędnie uznali, że ich doświadczenia obejmowały wszystko.
cóż, wychodzi zatem na to, iż owi dwaj nie poczekali, aż pociąg wjedzie na stację - bywa. znać, zbrakło im cierpliwości :oczami:

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 16:55
Trzeci natomiast, który bezpośrednio zetknął się z pociągiem i wszystko, co się w nim działo, automatycznie poznał także pośrednie doświadczenia pozostałych obserwatorów.
proste - rozpoznanie natury rzeczy jest możliwym w każdym momencie, a cierpliwość popłaca... i nie znaczy to z automatu, że ostateczny cel nie jest istotnym i jest czymś dalekosiężnym /mgliście dalekim, nie dla mnie maluczkiego/, jest wręcz odwrotnie, aż dziw, że w tej przypowieści tego nie zauważasz. bo jak rozumiem, nie zmieniasz tu tematu, tylko o tym tu właśnie rozmawiamy, o celu, którym jest ustanie cierpienia - czy może się mylę?

pozdrawiam
:14:

mojorisin
Posty: 17
Rejestracja: wt lip 14, 2020 17:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: mojorisin »

Witaj

Z fałszywą dumą możliwe, że trafiłeś więc dziękuję i nawet nie będę oponował :padam:

Wiem, że buddyzm w teorii można skrócić i sprowadzić do prostej zasady, esencji o ustaniu cierpienia ale dopóki człowiek do tego nie dojdzie w praktyce to jest to tylko teoria, a Budda mówił, żeby nie wierzyć tylko sprawdzać i weryfikować praktycznym doświadczeniem własnym. Dlatego jakkolwiek oświecenie by było definiowane czy rozumiane to dopóki nie zrealizuję go w pełni praktycznie to jest ono dla mnie tylko albo aż jakimś teoretycznym konceptem roboczym.

Co do opowieści to podkreśliłbym mocny akcent zarysowany na jej początku, że to był dla tych mężczyzn pierwszy raz w życiu czyli coś nowego i świeżego więc ludzie mogą się zachowywać naprawdę różnie i nieprzewidywalnie... pierwsi dwaj mogli okazać się mniej odważni, wytrwali, cierpliwi przez co ich doświadczenie mogło ograniczać się do sekund i np uciekli, a trzeci po prostu został i ogarnął najlepiej temat :super:

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj

mojorisin pisze:
czw lip 16, 2020 18:23
Z fałszywą dumą możliwe, że trafiłeś więc dziękuję i nawet nie będę oponował :padam:
to nieporozumienie jest - znaczy, nie wyraziłem się jasno :zawstydzony: nie mam bladego pojęcia jak to z Tobą jest w tej materii. chodziło mi o typ podejścia do sprawy jaki zaprezentowałeś i z czym bywa on związany, a nie o to jak to z Tobą jest /to nie jest mą sprawą, znaczy, nic mi do tego/.
dzięki za dalsze wyjaśnienia.

powodzenia
:14:

mojorisin
Posty: 17
Rejestracja: wt lip 14, 2020 17:03
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Co chcecie osiągnąć w tym życiu?

Nieprzeczytany post autor: mojorisin »

Witaj.
Spoko nie ma problemu. Nie odebrałem tego jakoś bardzo personalnie. Po prostu tak jakoś mi się nasunęło samo mimo, że było to powiedziane ogólnie w przestrzeń.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pytania do Was”