Uchodźcy i Emigranci z krajów arabskich i magrebu

relacje pomiędzy buddyzmem a innymi religiami

Moderator: iwanxxx

Awatar użytkownika
Diamentum
Posty: 1026
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 07:10
Płeć: kobieta
Tradycja: Szkoła Zen Kwan Um
Lokalizacja: Warszawa

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Diamentum »

kinosiecioryca pisze:Zachowanie równowagi pomiędzy ciekawością a niezdrowym intelektualnym żarem - karykaturą tejże; zachowanie równowagi pomiędzy strachem przed zostaniem wyśmianym a chęcią pomocy każdemu, bez względu na wszystko, tak jak pomaga się swoim dzieciom choćby nie wiem ile błędów popełniły czy zachowanie równowagi pomiędzy praktyką poprzez zagłębianie się w swoje wnętrzne a zagłębianiem się w problemy innych ludzi, pozornie oderwane od tego co dzieje się w naszym wnętrzu chociażby.
Dziękuję za Twoje wyjaśnienia. Zapytałam ponieważ nie byłam pewna co konkretnie masz na myśli: czy chodzi Ci o intencję w jej bardziej aktywnym (myślowym) ujęciu czy w rozumieniu bardziej buddyjskim, jako kierunek (bodhićitta).
Pozdrawiam.

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

Diamentum pisze:Zapytałam ponieważ nie byłam pewna co konkretnie masz na myśli: czy chodzi Ci o intencję w jej bardziej aktywnym (myślowym) ujęciu czy w rozumieniu bardziej buddyjskim, jako kierunek (bodhićitta).
Pozdrawiam.
Bodhićitta jest tym co przetłumaczyłbym na polski jako Wolę Mocy, którą, jak wiemy, Nietzsche niewierzący w wolną wolę definiował jako coś w gruncie rzeczy pozaumysłowego, czego jedynie przejawy możemy dostrzec w myślach i działaniu ludzkim. Opisywanie jej jako pewnej <<postawy>> uważam za niesprzeczne z nieistnieniem wolnej woli, o ile oczywiście nie uznajemy jej istnienia jako istnienie samo w sobie, całkowicie sobie poświęcone i niezależne od czynników zewnętrznych - ciągów przyczynowo-skutkowych. Oznacza to że wolna wola jest całkowicie odseparowana od tego co istnieje poza zasięgiem doświadczenia ludzkiego. Jeżeli nie chcemy w tym momencie zabrnąć w solipsyzm w rozumieniu europejskim, zmuszeni jesteśmy uznać świadomość iluzoryczności ludzkiego ja i jego nieoddzielności od działań którymi kierować mogą różne postawy (z definicji niemożliwe do doświadczenia inaczej niż jako zależności przyczynowo-skutkowe pomiędzy pozornym "ja" a "nieja") jako warunek konieczny do zaistnienia w doświadczeniu ludzkim woli mocy.
To o czym piszę nie jest jednak drogowskazem mogącym nakierować umysł na oświecenie - jest jedynie pewną metodą pracy. Przekraczając bowiem dualność ja-nieja w warunkach innych niż praca ukierunkowana bodhićittą, w warunkach poświęcania się tylko i wyłącznie swoim doświadczeniom wewnętrznym niezwiązanym z innymi czującymi istotami, jak wierzę, zdolni jesteśmy wznieść się jeszcze wyżej. Nie każdy jednak zainteresowany jest całkowitym wygaśnięciem bez możliwości poznawania i objaśniania innym Dharmy Buddy. ;)

Awatar użytkownika
Diamentum
Posty: 1026
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 07:10
Płeć: kobieta
Tradycja: Szkoła Zen Kwan Um
Lokalizacja: Warszawa

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Diamentum »

kinosiecioryca pisze:Bodhićitta jest tym co przetłumaczyłbym na polski jako Wolę Mocy, którą, jak wiemy, Nietzsche niewierzący w wolną wolę definiował jako coś w gruncie rzeczy pozaumysłowego, czego jedynie przejawy możemy dostrzec w myślach i działaniu ludzkim.
Nie mogę się odnieść do tego co napisałeś - wykracza to poza moje możliwości poznawcze :) Ja raczej staram się upraszczać takie rzeczy, bo jest mi wtedy łatwiej przełożyć je na własne życie i dzięki temu dostrzec czym są, jak działają. I ujmując najprościej czym dla mnie jest bodhićitta, bez popadania w definicje, to upatruję jej początek w prostym akcie woli - muszę coś w sobie zmienić, tak aby stać się podporą dla mojej chorującej mamy. Więc dla mnie jest to bardzo świadome i nakierowane działanie bez żadnego czary mary. Po prostu chcieć to zrobić i tyle. Robić swoje pozostawiając tę przestrzeń wolną od sztywnych koncepcji, odgórnych ustaleń. Bodhićitta się zmienia, tzn. nasze jej postrzeganie, zaufanie, wraz z pogłębianiem się zrozumienia/praktyki. Nawet jeśli życie pisze czarny scenariusz. Także szkoda czasu na komplikowanie i tłumaczenie prostych rzeczy imo w oderwaniu od życia. Lepiej jest pomedytować... Tudzież iść spać. Spokojnej nocy :)
eot (sorki za offa)

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
Diamentum pisze:(sorki za offa)
współczucie i mądrość są zawsze na miejscu w każdym temacie.

w temacie - wojownicy nienawiści. wstęp i film trwają 56 min.

pozdrawiam
:14:

Awatar użytkownika
ethan
Senior User
Posty: 842
Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: ethan »

kinosiecioryca pisze:Bodhićitta jest tym co przetłumaczyłbym na polski jako Wolę Mocy, którą, jak wiemy, Nietzsche niewierzący w wolną wolę definiował jako coś w gruncie rzeczy pozaumysłowego, czego jedynie przejawy możemy dostrzec w myślach i działaniu ludzkim. Opisywanie jej jako pewnej <<postawy>> uważam za niesprzeczne z nieistnieniem wolnej woli, o ile oczywiście nie uznajemy jej istnienia jako istnienie samo w sobie, całkowicie sobie poświęcone i niezależne od czynników zewnętrznych - ciągów przyczynowo-skutkowych. /.../
A ja proponuję nie starać się zbytnio wszystkiego podporządkowywać zachodniej terminologii, łatwo wtedy utracić proste znaczenia, jakie niosą ze sobą konkretne nauki. Bodhiczitta dosłownie oznacza umysł (czitta) oświecenia (bodhi) i wskazuje na pełną współczucia oświeconą postawę chęci praktyki dla pożytku wszystkich istot, nie tylko dla siebie. Proponowane przez Ciebie (jak i przez innych zachodnich "badaczy" buddyzmu odnośnie innych kwestii) tłumaczenie bodhiczitty jako "wolę mocy" może mieć jakiś sens dla Ciebie, natomiast dla innych może tylko bardziej zagmatwać sprawę, z czego pózniej rodzi się New Age i inne kosmiczne teorie :)
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

ethan pisze:
kinosiecioryca pisze:Bodhićitta jest tym co przetłumaczyłbym na polski jako Wolę Mocy, którą, jak wiemy, Nietzsche niewierzący w wolną wolę definiował jako coś w gruncie rzeczy pozaumysłowego, czego jedynie przejawy możemy dostrzec w myślach i działaniu ludzkim. Opisywanie jej jako pewnej <<postawy>> uważam za niesprzeczne z nieistnieniem wolnej woli, o ile oczywiście nie uznajemy jej istnienia jako istnienie samo w sobie, całkowicie sobie poświęcone i niezależne od czynników zewnętrznych - ciągów przyczynowo-skutkowych. /.../
A ja proponuję nie starać się zbytnio wszystkiego podporządkowywać zachodniej terminologii, łatwo wtedy utracić proste znaczenia, jakie niosą ze sobą konkretne nauki. Bodhiczitta dosłownie oznacza umysł (czitta) oświecenia (bodhi) i wskazuje na pełną współczucia oświeconą postawę chęci praktyki dla pożytku wszystkich istot, nie tylko dla siebie. Proponowane przez Ciebie (jak i przez innych zachodnich "badaczy" buddyzmu odnośnie innych kwestii) tłumaczenie bodhiczitty jako "wolę mocy" może mieć jakiś sens dla Ciebie, natomiast dla innych może tylko bardziej zagmatwać sprawę, z czego pózniej rodzi się New Age i inne kosmiczne teorie :)
Masz rację. Aczkolwiek tam gdzie dostrzegam motywowaną pobudkami czysto ewolucyjnymi, nieświadomymi i niewzniosłymi, prymitywnymi instynktami, acz "z daleka" przypominającą taki sam rodzaj pomocy/empatii/współczucia "celę naszej ludni" (jako przykład mógłbym podać moją babcię, świętą osobę o ogromnych zasługach moralnych i silnym nawyku poświęcania się i współczucia, aczkolwiek bez podstawowej wiedzy na temat tego czym jest cierpienie i w jaki sposób powstaje - nie kroczącą drogą wiodącą do oświecenia, np. dlatego że moja babcia lubi jeść mięso) trudno mi nie skonfrontować tego z bodhiczittą (zostanę jednak przy tej pisowni, aczkolwiek szczerze wierzę że nadejdzie dzień w którym komuś się będzie chciało te wszystkie terminy tłumaczyć bardzo dokładnie i kreatywnie na polski) którą opisałbym jako "kuźnię naszej jedni", w tym sensie że prędzej czy później doprowadzi nas to do stanu w którym nie będzie mogło istnieć współczucie/empatia/pomoc w tej formie w jakiej ją znamy, bo nie będzie dualizmu subiekt-obiekt - rzeczona jednia. :)
A co do New Age to unikałbym generalizowania, wśród osób kojarzonych z New Agem można znaleźć masę na prawdę interesujących rzeczy, których do dzisiaj nie jestem w stanie z buddyjskiego punktu widzenia podważyć/obalić; że tylko Bashara i Andrew Ramera wymienię. :)

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

ktoś mi tu zarzucił "lewackie" poglądy

Dawid Wildstein pisze:Obowiązkiem każdego prawicowca jest ciągła i stanowcza reakcja na ten wylew nienawiści i jadu i odczłowieczania innego
Dawid Wildstein pisze: Odczłowieczanie prowadzi do nienawiści, potem do Holokaustu. Przerobiliśmy to na historii. Nie ma na to zgody ani na prawicy, ani na lewicy.
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,149196, ... a_Wyborcza

i przy okazji:
Dawid Wildstein organizuje pomoc dla ofiar wojny na Kaukazie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce. Pomóc można, wpłacając pieniądze na "Stowarzyszenie Pokolenie". Konto ING Bank Śląski o/Katowice: 46 1050 1214 1000 0023 2833 5191

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

kinosiecioryca pisze: Bodhićitta
sporo tu pisałam o pomaganiu innym i często przywołujecie słowo/postać Bodhicitty

Theravada (przynajmniej ja to tak rozumiem) odrzuca drogę Bodhicitty tak jak odrzucił ją Buddha odkrywając Drogę Środka i Buddyjską Ściężkę.

Nim trafiłam na nauki Buddhy dużo czytałam o uzależnieniach, o tym jak pomagać osobom uzależnionym, jakie konsekwencje ma życie z osobami uzależnionymi itp.
Osoba uzależniona (niezależnie od tego jak bardzo krzywdzi innych) jest osobą, która potrzebuje pomocy. Naturalnym więc odruchem wielu żon takich osób jest postawa Bodhicitty czyli całkowite poświęcenie się dla dobra męża. Koncentrują się tak bardzo na uzależnieniu partnera, że niejako tracą siebie. Pomoc jaką oferuje się takim osobom polega głównie na oderwaniu ich od problemów mężów/partnerów i skierowanie ich ku działaniu na rzecz własnego dobra. Paradoksalnie, gdy partnerki zajmują się w końcu sobą, uzależnionym osobom łatwiej przejąć kontrolę nad własnym życiem i poradzić sobie z uzależnieniem.

Dlatego jestem przekonana, że postawa Bodhicitty to droga donikąd. I że pomagając innym musimy się przede wszystkim kierować się własnym dobrem.

Awatar użytkownika
amogh
Posty: 3354
Rejestracja: pt mar 21, 2008 20:16
Płeć: mężczyzna
Tradycja: hołd nie-nazwanemu
Lokalizacja: piwnica Auerbacha

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: amogh »

Flandra pisze:
kinosiecioryca pisze: Bodhićitta
sporo tu pisałam o pomaganiu innym i często przywołujecie słowo/postać Bodhicitty

Theravada (przynajmniej ja to tak rozumiem) odrzuca drogę Bodhicitty tak jak odrzucił ją Buddha odkrywając Drogę Środka i Buddyjską Ściężkę.

Nim trafiłam na nauki Buddhy dużo czytałam o uzależnieniach, o tym jak pomagać osobom uzależnionym, jakie konsekwencje ma życie z osobami uzależnionymi itp.
Osoba uzależniona (niezależnie od tego jak bardzo krzywdzi innych) jest osobą, która potrzebuje pomocy. Naturalnym więc odruchem wielu żon takich osób jest postawa Bodhicitty czyli całkowite poświęcenie się dla dobra męża. Koncentrują się tak bardzo na uzależnieniu partnera, że niejako tracą siebie. Pomoc jaką oferuje się takim osobom polega głównie na oderwaniu ich od problemów mężów/partnerów i skierowanie ich ku działaniu na rzecz własnego dobra. Paradoksalnie, gdy partnerki zajmują się w końcu sobą, uzależnionym osobom łatwiej przejąć kontrolę nad własnym życiem i poradzić sobie z uzależnieniem.

Dlatego jestem przekonana, że postawa Bodhicitty to droga donikąd. I że pomagając innym musimy się przede wszystkim kierować się własnym dobrem.
Witam

Bodhicitta, to nie jest jedynie poświęcenie się (ofiarność) dla czyjegoś doczesnego dobra. Termin ten składa się z dwóch części bodhi i citta. Bodhi znaczy tyle co przebudzony, a citta - umysł. Istotą bodhicitty zatem jest postawa przebudzonego umysłu, który działa poprzez mądrość i współczucie, a nie poprzez naiwne uczucia, które wynikają z egoizmu, konwencji czy społecznych oczekiwań. Celem bodhicitty jest wskazanie na ułudę mentalnych uwarunkowań, które zniewalają i ograniczają czujące istoty, stąd też bodhisattwa, to ktoś/coś (sattwa)*, kto tę "prawdę ułudy" dostrzega, jednocześnie po części będąc świadom (citta) własnego przebudzenia (bodhi). W ogólnym sensie wszystkie tradycje buddyjskie bazują na przebudzeniu Buddhy, stąd też wszyscy praktykujący niwelując własne złudzenia, odkrywają bodhiczittę i stają się bodhisattwami. Tak to rozumiem :)

*https://pl.wikipedia.org/wiki/Sattwa

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
Flandra pisze:Naturalnym więc odruchem wielu żon takich osób jest postawa Bodhicitty czyli całkowite poświęcenie się dla dobra męża.
uważasz za postawę bodhiczitty coś, co nią nie jest. takie całkowite się poświęcenie, to jest pójście w samozatracenie, a nie bodhiczitta.

współczucie komuś, to jeszcze nie jest bodhiczitta. to może prowadzić do bodhiczitty o ile pojawi się też mądrość, a więc właściwe rozumienie sytuacji. postawą bodhiczitty /w tym kontekście/ nie będzie całkowite poświęcenie na rzecz jakiejś osoby /jak Ty uważasz/, a będzie nią stworzenie takich warunków /te mogą być bardzo różne w zależności od sytuacji/, które pomogą tej danej osobie przejąć kontrolę nad sobą.

ujmę to jeszcze inaczej i w przenośni. postawą bodhiczitty nie jest danie komuś ryby - dzisiaj ją zje, a jutro znowu będzie głodny. powoduje nami współczucie lecz nie ma w tym mądrości.
postawą bodhiczitty jest danie temu komuś wędki /współczucie/ i nauczenie go wędkowania /mądrość/ - dzięki temu codziennie będzie mógł zjeść rybę.
Flandra pisze:Dlatego jestem przekonana, że postawa Bodhicitty to droga donikąd.
postawa bodhiczitty nie jest drogą donikąd, lecz jeżeli jest błędnie rozumiana, to za takową może być uznana.

pozdrawiam
:14:

ps
i gwoli przypomnienia, cytat już podany w tym temacie:
''Pewnego razu stary rolnik znalazł na swym polu umierającą kobrę. Widząc cierpienie kobry, rolnik pełen był współczucia. Podniósł węża i zaniósł do domu. Nakarmił go tam ciepłym mlekiem, owinął w miękki koc i, pełen miłości, położył obok siebie w łóżku i zasnął. Następnego ranka nie żył. Dlaczego został zabity? Ponieważ wykazał jedynie współczucie, a nie mądrość. Jeśli dotkniesz kobry, ugryzie cię. Jeżeli znajdziesz sposób, aby pomoc kobrze nie podnosząc jej, znalazłeś równowagę między współczuciem a mądrością. Jesteś wtedy szczęśliwy, tak samo jak kobra''
Maha Gosananda

plus inny cytat z tego samego źródła:
''Pewnego dnia okrutny król smoków spotkał na ścieżce Bodhisattwę. Bodhisattwa powiedział:
- Synu, nie zabijaj. Jeśli będziesz przestrzegał pięciu reguł i szanował wszelkie życie, będziesz szczęśliwy.
Tych kilka słów wystarczyło, by smok zupełnie wyrzekł się przemocy.
Dzieci, które pasły zwierzęta u stop Himalajów bardzo bały się smoka. Kiedy jednak stał się łagodny, przestały się bać i wkrótce zaczęły na niego wskakiwać, ciągnąć za ogon i wpychać kamienie i ziemię do jego paszczy. Po jakimś czasie smok nie mógł jeść i bardzo zachorował.
Kiedy następnym razem król smoków spotkał Bodhisattwę, krzyknął:
- Powiedziałeś mi, że jeśli będę przestrzegał pięciu reguł i okazywał współczucie, zaznam szczęścia. A teraz cierpię i w ogóle nie jestem szczęśliwy.
- Synu - odparł Bodhisattwa - jeśli posiadasz współczucie, moralność i cnotę, musisz też posiadać mądrość i inteligencję. W ten sposób należy się bronić. Kiedy następnym razem dzieci sprawią ci ból, pokaż im swój ogień. Nie będą cię więcej niepokoić.

Kogo skrzywdził brak mądrości u smoka? Zarówno smoka, jak i dzieci.
Równowagę między mądrością a współczuciem nazywamy drogą środka.''

Maha Gosananda

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
Flandra pisze:Theravada (przynajmniej ja to tak rozumiem) odrzuca drogę Bodhicitty tak jak odrzucił ją Buddha odkrywając Drogę Środka i Buddyjską Ściężkę.
w theravadzie mamy coś takiego jak cztery niezmierzoności - czyli: kochająca dobroć, współczucie, współradość i bezstronność. a w mahajanie, owe brahmavihara, są czterema niezmierzonymi cechami bodhiczitty.

pozdrawiam
:14:

ps
Flandra pisze:(...) Buddha odkrywając Drogę Środka i Buddyjską Ściężkę.
jak dla mnie droga środka i buddyjska ścieżka, to to samo

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

amogh pisze:Bodhicitta, to nie jest jedynie poświęcenie się (ofiarność) dla czyjegoś doczesnego dobra. Termin ten składa się z dwóch części bodhi i citta. Bodhi znaczy tyle co przebudzony, a citta - umysł. Istotą bodhicitty zatem jest postawa przebudzonego umysłu, który działa poprzez mądrość i współczucie, a nie poprzez naiwne uczucia, które wynikają z egoizmu, konwencji czy społecznych oczekiwań.
ok, jeśli nie chodzi o poświęcanie się itp, to wycofuję, że to droga donikąd :)
choć w sumie do końca tych pojęć nie rozumiem

tzn.:
jeśli bodhiczitta jest osobą oświeconą to (tak mi się wydaje) nie potrzebuje buddyjskiej ścieżki ani żadnych wskazówek, on/ona doskonale wie co robić, jak działać, jak się zachowywać itd. ?

kunzang pisze:postawą bodhiczitty /w tym kontekście/ nie będzie całkowite poświęcenie na rzecz jakiejś osoby /jak Ty uważasz/, a będzie nią stworzenie takich warunków /te mogą być bardzo różne w zależności od sytuacji/, które pomogą tej danej osobie przejąć kontrolę nad sobą.
żony alkoholików w swoim odczuciu stwarzają odpowiednie warunki swoim mężom:
wylewają alkohol, który jest w domu, utrudniają spotkania towarzyskie, usuwają skutki picia i ponoszą ich konsekwencje (sprzątają, negocjują z pracodawcami, płacą za szkody), przejmują obowiązki męża, robią wiele rzeczy dla tzw. 'świętego spokoju', żeby mąż się nie denerwował itp
To też można nazwać "stwarzaniem odpowiednich warunków".
A zupełnie nie o to chodzi.
Napisałam, że żony alkoholików swoją "egoistyczną" postawą często pomagają mężowi wyjść z uzależnienia, ale też często zdarza się, że to nie wystarczy. Nie ma prostego rozwiązania na problem alkoholizmu. Alkoholik pije, bo jest alkoholikiem, a nie dlatego, że jego żona zachowuje się niewłaściwie, ani dlatego, że nie ma odpowiednich warunków...
kunzang pisze:
Flandra pisze:(...) Buddha odkrywając Drogę Środka i Buddyjską Ściężkę.
jak dla mnie droga środka i buddyjska ścieżka, to to samo
jasne :)


pozdrawiam

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj
Flandra pisze:tzn.:
jeśli bodhiczitta jest osobą oświeconą to (tak mi się wydaje) nie potrzebuje buddyjskiej ścieżki ani żadnych wskazówek, on/ona doskonale wie co robić, jak działać, jak się zachowywać itd. ?
tak.
mamy dwa rodzaje bodhiczitty: relatywną i absolutną. bodhiczitta relatywna tyczy się osób nieprzebudzonych lub przebudzonych, a wtedy tyczy się tej przestrzeni, gdy nie spoczywa się w naturalnym stanie /nie jest się w stanie przebudzenia/. natomiast bodhiczitta absolutna tyczy się osoby w pełni przebudzonej, bądź tej przestrzeni, gdy osoba przebudzona spoczywa w naturalnym stanie /znajduje się w stanie przebudzenia/.
w przypadku osoby przebudzonej bodhiczitta przejawia się spontanicznie /bodhiczitta absolutna/, natomiast w przypadku osoby nieprzebudzonej, powinno miec miejsce dążenie do bodhiczitty absolutnej poprzez bodhiczittę relatywną.

pozdrawiam
:14:

ps
Flandra pisze:żony alkoholików (...)
ma wypowiedź nie tyczyła się żon alkoholików, tylko tego, że wg mnie masz błędny pogląd odnośnie bodhiczitty

Awatar użytkownika
snusmumriken90
Posty: 112
Rejestracja: pn lip 28, 2014 14:23
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Życie

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: snusmumriken90 »

Jako ten konserwatywny i zatwardziały w tym temacie przytocze kolejny zatwardziały argument.
http://dailyinfographics.eu/foreign-fig ... -from-far/

A ilu z Polski? Czyżby liczba bliska zeru? Czy to nie przypadkiem zasługa tego że niema u nas multikulti liberalizmu? :)
"Pomiędzy bodźcem, a reakcją jest przestrzeń. W tej przestrzeni leży wolność-moc wyboru naszej odpowiedzi"
Victor E. Frankl
:sage:

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

snusmumriken90 pisze:
A ilu z Polski? Czyżby liczba bliska zeru? Czy to nie przypadkiem zasługa tego że niema u nas multikulti liberalizmu? :)
jestem skłonna się założyć, że żaden obywatel Korei Północnej nie wyjechał do ISIS ... tylko czy to powód do dumy?

proponuję Ci taką małą rozrywkę intelektualną:
załóżmy, że Polska nie przyjmie żadnych uchodźców z Syrii, czy w ogóle osób, którzy wyznają islam
Jeśli będziemy się nadal dobrze rozwijać myślisz, że nie przyjadą do nas muzułmanie? Tak po prostu do pracy i żeby się osiedlić? Być moze będą mówić po francusku albo po niemiecku a nie po arabsku ...
W jaki sposób chcesz ich zatrzymać? :D

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

Flandra pisze:Tak po prostu do pracy i żeby się osiedlić?
Czytałem niedawno komentarz człowieka który miał znajomego z Turcji, który tłumaczył mu że gdyby w którymś z krajów arabskich wprowadzić chociaż minimalne zasiłki to momentalnie bezrobocie sięgnęłoby 100%.
W jaki sposób chcesz ich zatrzymać? :D
Ich nie trzeba zatrzymywać. Wystarczy nie zmieniać tego co jest, czyli niskich zasiłków i nieprzyjaźnie nastawionego do islamu społeczeństwa.

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

kinosiecioryca pisze:
Flandra pisze:Tak po prostu do pracy i żeby się osiedlić?
Czytałem niedawno komentarz człowieka który miał znajomego z Turcji, który tłumaczył mu że gdyby w którymś z krajów arabskich wprowadzić chociaż minimalne zasiłki to momentalnie bezrobocie sięgnęłoby 100%.
przezabawne :D
kinosiecioryca pisze:
W jaki sposób chcesz ich zatrzymać? :D
Ich nie trzeba zatrzymywać. Wystarczy nie zmieniać tego co jest, czyli niskich zasiłków i nieprzyjaźnie nastawionego do islamu społeczeństwa.
istnieje szansa, że zarobki w Polsce będą tak duże, że będą atrakcyjne nawet dla ludzi z Europy Zachodniej (np. będą równie wysokie)
W takiej sytuacji ani zasiłki ani przyjazne nastawienie nie będzie potrzebne

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

Flandra pisze: istnieje szansa, że zarobki w Polsce będą tak duże, że będą atrakcyjne nawet dla ludzi z Europy Zachodniej (np. będą równie wysokie)
W takiej sytuacji ani zasiłki ani przyjazne nastawienie nie będzie potrzebne
Gdyby przyjazne nastawienie nie było potrzebne to ja i mi podobni emigrowalibyśmy do UK, a nie robimy tego bo dobrze wiemy że Anglicy nie chcą u siebie już więcej imigrantów i szanujemy ich wybór, mimo że teoretycznie zarobić byśmy mogli więcej.
Nie sądzę że z wyznawcami islamu będzie inaczej - tzn. że w pogoni za pieniądzem całkowicie zignorują unikalne tło kulturowe kraju do jakiego chcą się udać, chyba że masz ich za ludzi z automatu niegrzeszących rozumem, ale to się chyba nazywa rasizm. :chytry:

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

kinosiecioryca pisze:
Flandra pisze: istnieje szansa, że zarobki w Polsce będą tak duże, że będą atrakcyjne nawet dla ludzi z Europy Zachodniej (np. będą równie wysokie)
W takiej sytuacji ani zasiłki ani przyjazne nastawienie nie będzie potrzebne
Gdyby przyjazne nastawienie nie było potrzebne to ja i mi podobni emigrowalibyśmy do UK, a nie robimy tego bo dobrze wiemy że Anglicy nie chcą u siebie już więcej imigrantów i szanujemy ich wybór, mimo że teoretycznie zarobić byśmy mogli więcej.
Nie sądzę że z wyznawcami islamu będzie inaczej - tzn. że w pogoni za pieniądzem całkowicie zignorują unikalne tło kulturowe kraju do jakiego chcą się udać, chyba że masz ich za ludzi z automatu niegrzeszących rozumem, ale to się chyba nazywa rasizm. :chytry:
mój sąsiad niedawno (w październiku) wyjechał do UK
znajomi, którzy tam są pomogli mu na początku, znalazł pracę, teraz szuka mieszkania
pierwszy raz słyszę, żeby ktoś z Polski "szanując wybór Brytyjczyków" nie wyjechał do Wielkiej Brytanii mając na to ochotę ...

pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4684
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Flandra pisze:pierwszy raz słyszę, żeby ktoś z Polski "szanując wybór Brytyjczyków" nie wyjechał do Wielkiej Brytanii mając na to ochotę ...
Sorry, rozmawiamy o uchodźcach, a jeśli już o emigrantach, to chyba nie tych z europejskiego kręgu kulturowego? Dobrze byłoby nie wplątywać emigracji polskiej w ogólne ruchy migracyjne z krajów muzułmańskich, bo wyjdzie z tego nie wiadomo co. ;)

Pozdrawiam, gt

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

GreenTea pisze:
Flandra pisze:pierwszy raz słyszę, żeby ktoś z Polski "szanując wybór Brytyjczyków" nie wyjechał do Wielkiej Brytanii mając na to ochotę ...
Sorry, rozmawiamy o uchodźcach, a jeśli już o emigrantach, to chyba nie tych z europejskiego kręgu kulturowego?
Mechanizm jest ten sam. Wolą nie przejeżdżać przez Europę Wschodnią bo nie czują się tutaj mile widziani. I dobrze.

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4684
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

kinosiecioryca pisze:Mechanizm jest ten sam. Wolą nie przejeżdżać przez Europę Wschodnią bo nie czują się tutaj mile widziani.
Bardzo uogólniłeś. Ale nawet na takim poziomie ogólności jest do czego się przyczepić. Jedni wiedzą głównie ze słyszenia, że nie są mile widziani, drudzy częściej z doświadczenia. A zatem, dla tych drugich albo drzwi były w którymś momencie o wiele szerzej otwarte, albo też skuteczniej nęciła perspektywa zysku. Co do szczegółów, nie będę tematu rozwijać, bo można by w ten sposób dojść do paradoksalnych wniosków, np. takich, że lepszy ten emigrant, którego wady nie polegają na skłonnościach do terroryzowania mas społecznych. ;)


Pozdrawiam, gt

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

GreenTea pisze:
kinosiecioryca pisze:Mechanizm jest ten sam. Wolą nie przejeżdżać przez Europę Wschodnią bo nie czują się tutaj mile widziani.
Bardzo uogólniłeś. Ale nawet na takim poziomie ogólności jest do czego się przyczepić. Jedni wiedzą głównie ze słyszenia, że nie są mile widziani, drudzy częściej z doświadczenia. A zatem, dla tych drugich albo drzwi były w którymś momencie o wiele szerzej otwarte, albo też skuteczniej nęciła perspektywa zysku. Co do szczegółów, nie będę tematu rozwijać, bo można by w ten sposób dojść do paradoksalnych wniosków, np. takich, że lepszy ten emigrant, którego wady nie polegają na skłonnościach do terroryzowania mas społecznych. ;)


Pozdrawiam, gt
A ja to z przyjemnością zaokrągle do prostego "moje drzwi zawsze są dla Ciebie otwarte", no chyba że jakoś dziwnie się na mnie spojrzysz, albo usłyszę że nie przynosisz ze sobą niczego dobrego.
"Obraza uczuć religijnych" to farsa. Powinna zniknąć z Polskiego Kodeksu Karnego.
Skutkiem działania tego złego prawa jest m.in zakorzeniony w świadomości polskiego społeczeństwa zły podział na "dobre" i "złe" religie. Gdybyśmy przyglądali się każdemu człowiekowi z osobna, nie patrząc na jego wyznanie, moglibyśmy podejmować w tej (otwarcie przysłowiowych drzwi dla uchodźcy) i wielu innych sprawach lepsze decyzje.
Sprawa imigrantów, z drugiej strony, to też sprawa terrorystów którzy dobrze znają ten podział i będą próbowali wykorzystać to do swoich celów. Baczmy więc by nie przyłączyć się chyłkiem ku którejś z błędnych opcji ("pomóżmy z automatu biednym i nieszkodliwym imigrantom" albo "islam to zło").

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5441
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Warto to obejrzeć:

https://www.youtube.com/watch?v=PI9QwEKqrso

W całym tym zgiełku, warto posłuchać ludzi, którzy wiedzą o czym mówią.

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »

iwanxxx pisze: W całym tym zgiełku
Dobrze powiedziane.

Od siebię mogę jeszcze polecić to.

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

iwanxxx pisze:Warto to obejrzeć:

https://www.youtube.com/watch?v=PI9QwEKqrso

W całym tym zgiełku, warto posłuchać ludzi, którzy wiedzą o czym mówią.
Har-Dao polecał ten film wcześniej w tym wątku
tutaj jest wersja z naprawionym dźwiękiem: https://www.youtube.com/watch?v=sWclm4Bi4UM

tak a propos, nowej książki jeszcze nie czytałam, ale udało mi się przeczytać wcześniejszą książkę Maajida Nawaza, w której opowiada o swojej drodze do radykalizmu, a później odejścia od niego. Można ją znaleźć po angielsku tylko niestety. (przynajmniej na razie)
Radical: My Journey Out Of Islamist Extremism

pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

czołem

W tym filmie i artykule najszybciej można wynieść lekcję w jaki sposób pokonać Daesh - właśnie przyjmując uchodźców. Więc każdy kto jest przeciwny przyjmowaniu uchodźców robi Daeshowi niedźwiedzią przysługę: http://www.independent.co.uk/news/world ... 57336.html

metta&peace
H-D

kinosiecioryca
Posty: 129
Rejestracja: sob paź 03, 2015 14:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kinosiecioryca »


Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4684
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Snusmumriken90,

raz jeszcze proszę, weź pod uwagę, że jest to panel Buddyzm-dialog, a ten temat nie służy celom informacyjnym i promocji tekstów z portali poświęconych polityce. Twój link usunęłam. Jeśli bardzo chcesz porozmawiać o wydarzeniach politycznych, załóż stosowny temat w Cafe.

Pozdrawiam, gt

Awatar użytkownika
Aditya
Posty: 1115
Rejestracja: pn maja 23, 2011 21:13
Płeć: kobieta
Tradycja: buddyzm
Lokalizacja: Wonderland

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Aditya »

ciekawy wywiad upadek Szwecji
Motylu!
Dobre myśli jak złote mlecze
wyrastają z umysłu.

Awatar użytkownika
moi
Posty: 4753
Rejestracja: śr sie 09, 2006 17:01
Płeć: kobieta
Tradycja: Zen Soto (sangha Kanzeon)
Lokalizacja: Dolny Ślask

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: moi »

Dla kontrastu inny wywiad, także z Polką pracującą z uchodźcami w Szwecji:
W twojej gminie tylko 3 proc. imigrantów po tych dwóch przystosowawczych latach pobiera zasiłek dla bezrobotnych.

- Tak, rzeczywiście. Ale i w całej Szwecji wyniki są optymistyczne. Ze statystyk Szwedzkiego Biura Pracy wynika, że po 10 latach - moim zdaniem to jest okres, na podstawie którego powinno się wyciągać wnioski - od osiedlenia się w Szwecji różnica zatrudnienia na cały etat między mężczyznami urodzonymi w Szwecji i poza Szwecją jest znikoma. Spośród rdzennych Szwedów pracuje 85 proc. panów, a wśród imigrantów - 83 proc. Jeśli chodzi o kobiety, to analogicznie: 61 i 63 proc.
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,1382 ... ujaca.html

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
GreenTea
Global Moderator
Posty: 4684
Rejestracja: czw mar 19, 2009 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Vajrayana (Szkoła Kagyu)

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: GreenTea »

Do kwestii wiarygodności polskich mediów tędy.

pozdrawiam sylwestrowo, gt
:serce: :hello:

Awatar użytkownika
stepowy jeż
Senior User
Posty: 1852
Rejestracja: pn paź 23, 2006 18:58
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen, Zen

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: stepowy jeż »

Masowe ataki na kobiety w sylwestrową noc przez uchodźców/imigrantów. Nawet w niemieckich mediach o tym mówią. I polskojęzycznych ;)

http://telewizjarepublika.pl/koresponde ... 28079.html

http://swiat.newsweek.pl/niemcy-ataki-i ... 736,1.html

Awatar użytkownika
ethan
Senior User
Posty: 842
Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: ethan »

stepowy jeż pisze:Masowe ataki na kobiety w sylwestrową noc przez uchodźców/imigrantów. Nawet w niemieckich mediach o tym mówią. I polskojęzycznych ;)

http://telewizjarepublika.pl/koresponde ... 28079.html

http://swiat.newsweek.pl/niemcy-ataki-i ... 736,1.html
Tu wczorajszy krotki reportaz BBC
http://www.bbc.co.uk/news/world-europe-35244865

Oto czym sie konczy (a wlasciwie dopiero zaczyna) bezmyslne przyjmowanie uchodzcow z zupelnie obcych kulturalnie kregow. Tego bedzie wiecej, wystarczy popatrzec na to, co sie dzieje w Szwecji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

I jeszcze z Frondy, choc nie lubie tego serwisu, akurat tutaj maja racje.
Kultura islamu wysoko ceni poniżanie białej kobiety

No i klasyczna wikipedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kobieta_w_islamie
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”

Awatar użytkownika
zarofka
Posty: 468
Rejestracja: pt gru 29, 2006 16:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Karma Kagyu

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: zarofka »

stepowy jeż pisze:Masowe ataki na kobiety w sylwestrową noc przez uchodźców/imigrantów. Nawet w niemieckich mediach o tym mówią. I polskojęzycznych ;)

http://telewizjarepublika.pl/koresponde ... 28079.html

http://swiat.newsweek.pl/niemcy-ataki-i ... 736,1.html
Coraz więcej filmików z komórek w necie z tych wydarzeń. Paskudne. Policja niemiecka przyznała, że sprawców właściwie nie uda się poddać karze. Uważam, że te napadnięte kobiety i dziewczyny powinny zaskarżyć nie napastników skoro taka trudna jest ich weryfikacja, a rząd o narażenie ich na tą sytuację. Zbiorowe pozwy sądowe.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam

''Jedną z wymówek dążącą do tego, aby lekceważyć nasilające się w Europie akty przemocy ze strony muzułmanów jest mówienie o tym, że przecież Francuzi, Niemcy, Polacy też gwałcą. Oczywiście, że tak. Przestępcy zdarzają się wszędzie. Jednak przeciętny niemiecki gwałciciel nie ma przekonania, że należy do lepszej religii, która de facto nie piętnuje gwałcenia niewiernych kobiet, a w bardziej radykalnych wykładniach popiera nawet niewolnice seksualne.''
- Jacek Tabisz
całość tu: Niemcy: Aby nie stosować odpowiedzialności zbiorowej na muzułmanach, stosujmy ją na własnym społeczeństwie?

pozdrawiam
:14:

ps
jak się okazuje ten bandytyzm w noc sylwestrową ze strony emigrantów z krajów magrebu oraz arabskich miał miejsce także w austrii i szajcarii - zakrawa to na skoordynowane działanie.
tak czy inaczej... robi się coraz bardziej uroczo :oczami:

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5441
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Dobry komentarz:
http://www.thedailybeast.com/articles/2 ... aults.html

Btw, bardzo dziwny jest ten wątek skoordynowanego działania. Postawa prasy z kolei identyczna jak w Uległości Łelbeka. Przez tydzień nie pisali, żeby nie nakręcać rasizmu. Efekt odwrotny do zamierzonego.

Awatar użytkownika
piotr
ex Global Moderator
Posty: 3579
Rejestracja: pn cze 30, 2003 08:02
Płeć: mężczyzna
Tradycja: brak

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: piotr »

  • [Niemcy] Rewers. O wydarzeniach w Kolonii
    Tomasz Zawisko, „Kultura Liberalna”

    Jeżeli dziś jesteśmy zaskoczeni, że wędrujący przez świat, uczestniczący czynnie i biernie w wojnach mężczyźni przynoszą ze sobą cały bagaż kulturowych obciążeń, to znaczy, że wczoraj byliśmy zwyczajnie głupi. A jeśli nadal mamy zamiar zaprzeczać rzeczywistości i nie chcemy się z zaistniałymi problemami zmierzyć, a jedynie je ignorować, sami będziemy odpowiedzialni za to, że ludzie wpadną w objęcia prawicowych radykałów.

    http://kulturaliberalna.pl/2016/01/07/z ... sylwester/

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam
piotr pisze:
  • [Niemcy] Rewers. O wydarzeniach w Kolonii
    Tomasz Zawisko, „Kultura Liberalna”
    (...)
    A jeśli nadal mamy zamiar zaprzeczać rzeczywistości i nie chcemy się z zaistniałymi problemami zmierzyć, a jedynie je ignorować, sami będziemy odpowiedzialni za to, że ludzie wpadną w objęcia prawicowych radykałów.
...no więc właśnie :|
jakaś droga środka dla zaistniałej sytuacji by się przydała.

pozdrawiam
:14:

Awatar użytkownika
ethan
Senior User
Posty: 842
Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: ethan »

zarofka pisze:Uważam, że te napadnięte kobiety i dziewczyny powinny zaskarżyć nie napastników skoro taka trudna jest ich weryfikacja, a rząd o narażenie ich na tą sytuację. Zbiorowe pozwy sądowe.
Zbiorowe pozwy sądowe przeciw rządowi powiadasz :popcorn: Historia pokazuje że politycy bardzo rzadko ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Ludzie raczej powinni wyjść na ulicę i domagać się dymisji rządu, którego nieodpowiedzialna polityka naraża życie, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli.
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”

Awatar użytkownika
zarofka
Posty: 468
Rejestracja: pt gru 29, 2006 16:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Karma Kagyu

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: zarofka »

ethan pisze:
zarofka pisze:Uważam, że te napadnięte kobiety i dziewczyny powinny zaskarżyć nie napastników skoro taka trudna jest ich weryfikacja, a rząd o narażenie ich na tą sytuację. Zbiorowe pozwy sądowe.
Zbiorowe pozwy sądowe przeciw rządowi powiadasz :popcorn: Historia pokazuje że politycy bardzo rzadko ponoszą odpowiedzialność za swoje decyzje. Ludzie raczej powinni wyjść na ulicę i domagać się dymisji rządu, którego nieodpowiedzialna polityka naraża życie, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli.
Właśnie mam informacje z pierwszej ręki, z Kolonii właśnie, że ludzie wyszli na demonstracje, ale policja zrobiła obstawę, z jakimiś działkami, wpuściła kolesi w kominiarkach z pirotechniką i że rozgonili wszystko. I że było ich dużo więcej niż demonstrantów. Ta sama demokratyczna policja, która w sylwestra nie wiem, co robiła. Daj pan spokój.

Proszę: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/policja ... nii/vw58x3 1700 policjantów na swoich obywateli, w Sylwestra policji nie było? No pięknie, pięknie, kto nie widzi paradoksu, ten ślepy jak kret.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witam

wypowiedzi ofiar zajść w koloni - Napaści seksualne w Niemczech. "Bałyśmy się, że nie ujdziemy z życiem"

szwecja i młodzieżowy festiwal muzyczny - Policja ukrywała przypadki molestowania kobiet przez imigrantów ...ach to libido :oczami:

pozdrawiam
:14:

ps
na ten moment liczba ofiar bandytyzmu w kolonii przekroczyła 500 osób, a w hamburgu 130

Awatar użytkownika
Flandra
Posty: 676
Rejestracja: pt lip 01, 2011 22:04
Płeć: kobieta
Tradycja: Theravada
Kontakt:

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: Flandra »

kunzang pisze: na ten moment liczba ofiar bandytyzmu w kolonii przekroczyła 500 osób, a w hamburgu 130
co ma wspólnego bandytyzm z uchodźcami?
Z tego co wiem, nie wszyscy bandyci, którzy atakowali kobiety w Kolonii byli uchodźcami. A jednak wrzucając tego rodzaju informacje do tego właśnie wątku, stawiacie pomiędzy uchodźcami a bandytami znak równości.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12807
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Uchodźcy

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

witaj
Flandra pisze:co ma wspólnego bandytyzm z uchodźcami?
Z tego co wiem, nie wszyscy bandyci, którzy atakowali kobiety w Kolonii byli uchodźcami.
no właśnie to ma wspólnego z uchodźcami, że pośród bandytów byli właśnie uchodźcy /azylanci, jeżeli wolisz/, którzy do spółki z emigrantami to czynili.
Flandra pisze:A jednak wrzucając tego rodzaju informacje do tego właśnie wątku, stawiacie pomiędzy uchodźcami a bandytami znak równości.
dopuszczający się tego uchodźcy stają się bandytami.

pozdrawiam
:14:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Buddyzm - dialog”