Roshi Dennis Genpo Merzel

Nauczyciele Zen

Moderator: iwanxxx

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Informacja biograficzna z witryny polskiej sangi Zen Kanzeon: http://kanzeon.pl/wp/?page_id=68
Urodził się w 1944 roku na Brooklynie w Nowym Yorku. Jako młody człowiek pracował z niepełnosprawnymi dziećmi oraz jako terapeuta Gestalt.
Formalny i intensywny trening Zen rozpoczął pod kierunkiem Roshiego Maezumiego w Zen Center w Los Angeles w 1972 roku , gdzie znalazł się po rocznym samotnym odosobnieniu w Górach Kaliforni. Po dziesięcioletniej praktyce Maezumi Roshi przekazał mu Pieczęć Dharmy [Shiho] i tym samym Genpo Sensei został jego drugim spadkobiercą. W 1982 roku wyjeżdża do Europy, gdzie zakłada Sanghę Kandzeon, najpierw w Holandii, a potem kolejno w Anglii , w Polsce i w Niemczech.
Inka, czyli tytuł Roshi otrzymał w 1996 roku od Berniego Tetsugena Glassmana Roshiego, swojego starszego brata w dharmie, pierwszego spadkobiercy Maezumiego Roshiego.
Do Polski przyjeżdżał reguralnie przez 14 lat, ale odkąd w 95 roku osiadł w Salt Lake City by założyć tam prężny ośrodek jego przyjazdy europejskie ograniczyły się właściwie tylko do Holandii.
Międzynarodowa Sangha Genpo Roshiego liczy kilkaset osób. Ma kilku spadkobierów: nieżyjący John Flatt, Catherine Genno Pages, Anton Tenkei Coppens, Małgorzata Jiho Braunek, Nico Zitten Tydeman, Daniel Doen Silberberg . Jest spirytualnym przywódcą Sanghi Białej Śliwy założonej przez Roshiego Maezumiego, organizacji zrzeszającej wszystkich spadkobierców linii Roshiego Maezumiego.
W 1999 opracował metodę bezpośredniego wglądu w naturę Umysłu - BIG MIND, którą cały czas pogłębia i doskonali.
Jest autorem książek : “The Eye never sleeps”- (”Oko nigdy nie śpi”) oraz “Beyond Sanity and Madness. The Way of Zen Master Dogen” , “24/7″ oraz ostatniej “The Paht of Human Being” .

http://www.kzci.org/
http://www.bigmind.org/
Zob. tez http://en.wikipedia.org/wiki/Dennis_Genpo_Merzel

A tu artykul pt.: "Genpo Merzel Disrobes":
http://www.tricycle.com/blog/genpo-merzel-disrobes
The White Plum Asangha has accepted his resignation, posting a Special Announcement on their site:

The White Plum Asanga Board of Directors has accepted the resignation of Genpo Merzel from White Plum Asanga membership as well as an Elder of the White Plum. This resignation is a result of his recent disclosures regarding sexual misconduct with several of his students. Please see the Big Mind website for their statement.
A tutaj slowa skruchy Roshiego:
http://bigmind.org/Home.html
Owning My Responsibility

A Personal Statement from Genpo Merzel

I have chosen to disrobe as a Buddhist Priest, and will stop giving Buddhist Precepts or Ordinations, but I will continue teaching Big Mind. I will spend the rest of my life truly integrating the Soto Zen Buddhist Ethics into my life and practice so I can once again regain dignity and respect. My actions have caused a tremendous amount of pain, confusion, and controversy for my wife, family, and Sangha, and for this I am truly sorry and greatly regret. My behavior was not in alignment with the Buddhist Precepts. I feel disrobing is just a small part of an appropriate response.

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Informacja z witryny White Plum Asanga nt rosziego Dennis Genpo Merzela

http://whiteplum.org/
Special Announcement

The White Plum Asanga Board of Directors has accepted the resignation of Genpo Merzel from White Plum Asanga membership as well as an Elder of the White Plum. This resignation is a result of his recent disclosures regarding sexual misconduct with several of his students. Please see the Big Mind website for their statement. http://bigmind.org/Home.html On behalf of the White Plum organization, I extend our support for Genpo's efforts in recovery and treatment and to the teachers and members of the Kanzeon Sangha in their efforts in healing and realigning their communities. --- Roshi Gerry Shishin Wick, President, WPA

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Dobry

Inspirującą dla mnie była Jego wydana w Polsce książka ''oko nigdy nie śpi'', wyd. Jacek Santorski & CO - Agencja Wydawnicza, Warszawa 1995.

Pozdrawiam
:14:

Siwy Jogin
Posty: 428
Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Siwy Jogin »

kunzang pisze:Dobry

Inspirującą dla mnie była Jego wydana w Polsce książka ''oko nigdy nie śpi'', wyd. Jacek Santorski & CO - Agencja Wydawnicza, Warszawa 1995.

Pozdrawiam
:14:
Oj tak. Niesamowita książka :)

labdryn
konto zablokowane
Posty: 136
Rejestracja: pt lip 09, 2010 05:41
Tradycja: Mahajana

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: labdryn »

Smutek i ulga - "i śmieszno i straszno" -

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Tutaj Brad Warner komentuje zrzucenie szat przez roshiego Dennis Genpo Merzela: http://www.elephantjournal.com/2011/02/ ... ad-warner/

Brad Warner zamiescil tez link do video, na ktorym Ken Wilber wypowiada sie o roshim Dennis Genpo Merzelu: http://www.youtube.com/watch?v=f2Pt5murBbs

Awatar użytkownika
108Adamow
Posty: 343
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 23:50
Tradycja: amerykańskie soto zen
Lokalizacja: Kraków

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: 108Adamow »

Skruchy? Jakiej, k... skruchy? Facet wybrał jasno, wyraźnie i bez kompleksów PIENIĄDZE.

pokazał wszystkim swoim uczniom, że ścieżka zen, którą kroczył ponad czterdzieści lat, NIE POMOŻE mu rozwiązać problemu, że jest bezwartościowa, a w każdej mierze mniej wartościowa niż Big Mind, jego dziecko i źródło utrzymania (no bo kto pogardzi $50.000 od osoby za prywatną sesję Oświecenia Natychmiast?).

Bo niby co oznacza zdjęcie szat? "sorry, pomyliłem się, zen jest dla większych twardzieli niż ja"? "Nauczalem was czegoś, co po prostu nie działa i z czego się wycofuję, jak tylko podwinęła mi się noga"?

...

Awatar użytkownika
LewKanapowy
Posty: 595
Rejestracja: sob lis 21, 2009 10:16
Tradycja: Dzogczen
Lokalizacja: Warszawa

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: LewKanapowy »

A uważasz, że nie powinien zdejmować szat - i udawać, że wszystko dalej spoko? Albo nawet przeprosić i powiedzieć, że od dzisiaj będzie już grzeczny?
Za sceną rozległ się gwałtowny tupot i wreszcie wszedł lew.
Składał się z dwóch bobrów przykrytych kapą.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
108Adamow pisze:Skruchy? Jakiej, k... skruchy? Facet wybrał jasno, wyraźnie i bez kompleksów PIENIĄDZE.
Brak kompleksów względem pieniędzy, to już niezła sprawa :cooll:
108Adamow pisze:pokazał wszystkim swoim uczniom, że ścieżka zen, którą kroczył ponad czterdzieści lat, NIE POMOŻE mu rozwiązać problemu, że jest bezwartościowa, a w każdej mierze mniej wartościowa niż Big Mind, jego dziecko i źródło utrzymania (no bo kto pogardzi $50.000 od osoby za prywatną sesję Oświecenia Natychmiast?).
Nie mam bladego pojęcia co pokazał... nie byłem przy tym jak zdjął szaty, ale pewnie nie różni się od innych facetów :oczami:
108Adamow pisze:Bo niby co oznacza zdjęcie szat? "sorry, pomyliłem się, zen jest dla większych twardzieli niż ja"? "Nauczalem was czegoś, co po prostu nie działa i z czego się wycofuję, jak tylko podwinęła mi się noga"?
Zapewne to, co napisałeś, to nie są jedyne, a jedne z wielu możliwości interpretacji tego, co to oznacza :niepewny:

Tak ''kanonicznie'', to co oznacza zdjęcie szat w Jego przypadku, poza przerwaniem celibatu? :)

Pozdrawiam
:14:

slawekpiela
Posty: 66
Rejestracja: śr kwie 14, 2010 22:25
Tradycja: zen

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: slawekpiela »

kunzang pisze:Witam
108Adamow pisze:Skruchy? Jakiej, k... skruchy? Facet wybrał jasno, wyraźnie i bez kompleksów PIENIĄDZE.
Brak kompleksów względem pieniędzy, to już niezła sprawa :cooll:
108Adamow pisze:pokazał wszystkim swoim uczniom, że ścieżka zen, którą kroczył ponad czterdzieści lat, NIE POMOŻE mu rozwiązać problemu, że jest bezwartościowa, a w każdej mierze mniej wartościowa niż Big Mind, jego dziecko i źródło utrzymania (no bo kto pogardzi $50.000 od osoby za prywatną sesję Oświecenia Natychmiast?).
Nie mam bladego pojęcia co pokazał... nie byłem przy tym jak zdjął szaty, ale pewnie nie różni się od innych facetów :oczami:
108Adamow pisze:Bo niby co oznacza zdjęcie szat? "sorry, pomyliłem się, zen jest dla większych twardzieli niż ja"? "Nauczalem was czegoś, co po prostu nie działa i z czego się wycofuję, jak tylko podwinęła mi się noga"?
Zapewne to, co napisałeś, to nie są jedyne, a jedne z wielu możliwości interpretacji tego, co to oznacza :niepewny:

Tak ''kanonicznie'', to co oznacza zdjęcie szat w Jego przypadku, poza przerwaniem celibatu? :)

Pozdrawiam
:14:
Tak mniej więcej jak ksiądz porzucający sutane.
Przestaje sprawować jakiekolwiek funkcje, nie ma prawa udzielania schronienia itd. Staje się po prostu świeckim człowiekiem.
Mnisi w tradycji japońskiej nie muszą zachowywać celibatu. Seks w całym tym zdarzeniu to chyba njamniej istotna sprawa...


S

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam

Dzięki Sławku za wyjaśnienie :)

Czy po takiej rezygnacji, jako świecki człowiek może nauczać /bez udzielania schronienia itp/?

Pozdrawiam
:14:

labdryn
konto zablokowane
Posty: 136
Rejestracja: pt lip 09, 2010 05:41
Tradycja: Mahajana

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: labdryn »

.....można jedynie dodać, że nie musiał ich zdejmować, bo nigdy ich "do końca" nie założył....a przynajmniej nie na tyle by na mocy tych szat pozwalać nosić je innym, ale to "formalizmy" Soto-shu ;)
Nastąpiła też jeszcze jedna zmiana: już nie Roshi ale "Marcelek", tak czy siak życzę mu powodzenia na nowej drodze życia, i cieszę się, że nie będzie już działał pod szyldem Zen.
Ale na ostatnim już, podobno, zjeździe w Ameland zdążył nadać tytuł Roshiego, Sensei Braunek...sprytek z niego. Ta linia ma długo tradycje seksualnych ekscesów, ciekawe czy dalej będzie to przekazywane?
Szalom

slawekpiela
Posty: 66
Rejestracja: śr kwie 14, 2010 22:25
Tradycja: zen

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: slawekpiela »

kunzang pisze:Witam

Dzięki Sławku za wyjaśnienie :)

Czy po takiej rezygnacji, jako świecki człowiek może nauczać /bez udzielania schronienia itp/?

Pozdrawiam
:14:
Ha! Co to znaczy 'może'?
To bardzo skomplikowane. Komplikacje wynikają z faktu, iż przekazu Dharmy nie można cofnąć.
Na zachodzie nie mamy balastu instytucjonalnego jak w Japonii na przykład więc struktura i formalizmy organizacyjne są drastycznie uproszczone. Wedle kanonów Soto-shu Denis Merzel (jak większość nauczycieli na zachodzie) nie miał 'uprawnień organizacyjnych' - bo i po? Przekaz Dhramy miał, ma i mieć będzie ABSOLUTNIE w porządku. Tu jego papiery są czyste jak łza.

Dla uproszczenia możemy przyjąć, że w tej sytuacji Denis Merzel zrezygnował z nauczania zen.
S

Siwy Jogin
Posty: 428
Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Siwy Jogin »

108Adamow pisze:Skruchy? Jakiej, k... skruchy? Facet wybrał jasno, wyraźnie i bez kompleksów PIENIĄDZE.

pokazał wszystkim swoim uczniom, że ścieżka zen, którą kroczył ponad czterdzieści lat, NIE POMOŻE mu rozwiązać problemu, że jest bezwartościowa, a w każdej mierze mniej wartościowa niż Big Mind, jego dziecko i źródło utrzymania (no bo kto pogardzi $50.000 od osoby za prywatną sesję Oświecenia Natychmiast?).

Bo niby co oznacza zdjęcie szat? "sorry, pomyliłem się, zen jest dla większych twardzieli niż ja"? "Nauczalem was czegoś, co po prostu nie działa i z czego się wycofuję, jak tylko podwinęła mi się noga"?

...
Genpo Roshi osiągnął na duchowej ścieżce tyle, ile wielu z nas zapewne nie uda się osiągnąć w tym życiu. Zrobił wiele dobrego i wciąż będzie inspirował innych praktykujących. Nie rozumiem tego całego osądzania go z powodu jednego incydentu. Zrezygnował z przewodzenia sandze, zrzucił szaty, przyznał się do błędu. To chyba najlepsze, co mógł zrobić w tej sytuacji, najuczciwsze.
Nie wiesz, na ile sesja Big Mind może komuś pomóc i co kieruje Genpo, że bierze tyle kasy, możesz mieć na ten temat tylko jakąś opinię. Pytanie też, ile jest w tym prawdy, że Genpo bierze aż tyle, czy zawsze i od każdego bierze aż tyle, co robi z tą kasą itd.
Słyszałem też, że sam zen często nie wystarcza, by przepracować wszystkie swoje problemy. W związku z tym nie dziwią mnie ataki zenków na Big Mind ;)
Ostatnio zmieniony sob lut 12, 2011 10:47 przez Siwy Jogin, łącznie zmieniany 1 raz.

slawekpiela
Posty: 66
Rejestracja: śr kwie 14, 2010 22:25
Tradycja: zen

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: slawekpiela »

labdryn pisze:.....można jedynie dodać, że nie musiał ich zdejmować, bo nigdy ich "do końca" nie założył....a przynajmniej nie na tyle by na mocy tych szat pozwalać nosić je innym, ale to "formalizmy" Soto-shu ;)
Nastąpiła też jeszcze jedna zmiana: już nie Roshi ale "Marcelek", tak czy siak życzę mu powodzenia na nowej drodze życia, i cieszę się, że nie będzie już działał pod szyldem Zen.
Ale na ostatnim już, podobno, zjeździe w Ameland zdążył nadać tytuł Roshiego, Sensei Braunek...sprytek z niego. Ta linia ma długo tradycje seksualnych ekscesów, ciekawe czy dalej będzie to przekazywane?
Szalom
Z tą tradycją ekscesów bym nie przesadzał. Leżącego się łatwo kopie, szczególnie w jaja, ale akurat problemy z zachowaniem Denisa Merzela w obrębie seksualności nie są (przynajmniej dla mnie) jakoś kluczowe. Za mało wiemy. To co widzimy to jego zachowanie 'po' - i to jest dla mnie poważny problem.

Roshi...
To pewna innowacja. Roshi nie jest i nigdy nie był tytułem formalnym w zen. W języku japońskim per 'roshi' zwraca się by podkreślić szacunek.
Szanowny Pan Profesor Kowalski czyli Pan Profesor Kowalski Roshi.

Osobiście zastanawiam się jaka miałaby być funkcja owego tytułu? Co on oznacza? Czym różni się w sandze Kowalski 'sensei' od Kowalski 'roshi'? Dlaczego takie coś wprowadzono?

Pozdrawiam,

Sławek

Siwy Jogin
Posty: 428
Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Siwy Jogin »

slawekpiela pisze:
labdryn pisze:.....można jedynie dodać, że nie musiał ich zdejmować, bo nigdy ich "do końca" nie założył....a przynajmniej nie na tyle by na mocy tych szat pozwalać nosić je innym, ale to "formalizmy" Soto-shu ;)
Nastąpiła też jeszcze jedna zmiana: już nie Roshi ale "Marcelek", tak czy siak życzę mu powodzenia na nowej drodze życia, i cieszę się, że nie będzie już działał pod szyldem Zen.
Ale na ostatnim już, podobno, zjeździe w Ameland zdążył nadać tytuł Roshiego, Sensei Braunek...sprytek z niego. Ta linia ma długo tradycje seksualnych ekscesów, ciekawe czy dalej będzie to przekazywane?
Szalom
Z tą tradycją ekscesów bym nie przesadzał. Leżącego się łatwo kopie, szczególnie w jaja, ale akurat problemy z zachowaniem Denisa Merzela w obrębie seksualności nie są (przynajmniej dla mnie) jakoś kluczowe. Za mało wiemy. To co widzimy to jego zachowanie 'po' - i to jest dla mnie poważny problem.
Które zachowania masz na myśli?

slawekpiela
Posty: 66
Rejestracja: śr kwie 14, 2010 22:25
Tradycja: zen

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: slawekpiela »

Siwy Jogin pisze:
108Adamow pisze:Skruchy? Jakiej, k... skruchy? Facet wybrał jasno, wyraźnie i bez kompleksów PIENIĄDZE.

pokazał wszystkim swoim uczniom, że ścieżka zen, którą kroczył ponad czterdzieści lat, NIE POMOŻE mu rozwiązać problemu, że jest bezwartościowa, a w każdej mierze mniej wartościowa niż Big Mind, jego dziecko i źródło utrzymania (no bo kto pogardzi $50.000 od osoby za prywatną sesję Oświecenia Natychmiast?).

Bo niby co oznacza zdjęcie szat? "sorry, pomyliłem się, zen jest dla większych twardzieli niż ja"? "Nauczalem was czegoś, co po prostu nie działa i z czego się wycofuję, jak tylko podwinęła mi się noga"?

...
Genpo Roshi osiągnął na duchowej ścieżce tyle, ile wielu z nas zapewne nie uda się osiągnąć w tym życiu. Zrobił wiele dobrego i wciąż będzie inspirował innych praktykujących. Nie rozumiem tego całego osądzania go z powodu jednego incydentu. Zrezygnował z przewodzenia sandze, zrzucił szaty, przyznał się do błędu. To chyba najlepsze, co mógł zrobić w tej sytuacji, najuczciwsze.
Nie wiesz, na ile sesja Big Mind może komuś pomóc i co kieruje Genpo, że bierze tyle kasy, możesz mieć na ten temat tylko jakąś opinię. Pytanie też, ile jest w tym prawdy, że Genpo bierze aż tyle, czy zawsze i od każdego bierze aż tyle, co robi z tą kasą itd.
Słyszałem też, że sam zen często nie wystarcza, by przepracować wszystkie swoje problemy. W związku z tym nie dziwią mnie ataki zenków na Big Mind ;)
Ścieżka zen w tradycji, w której praktykował Deniz Merzel, jest ścieżką 'nieosiągania' - ale zostawmy oceny tego co zrobił i co osiągnął. Szczególnie tego co zrobił.
Nie przyznał się do błędu tylko wypluł z siebie poczucie winy jak ktoś zaszczuty przez otoczenie (jakoś pominął w swoich przeprosinach 'ofiary') jednocześnie pisząc program działania biznesowego na przyszłość. Co z tą kobietą z którą się związał? Ani słowa o niej. Ot tak porzucił ją by dobrze wyglądać przed innymi i móc żyć jak żył gdy sprawa wyszła na jaw? Jeśli to nie był związek a coś innego to pytam : GDZIE JEST 'przepraszam' dla ofiary? Ja nie oczekuję od Denisa Merzela kajania się, sypania głowy piaskiem i umniejszania się. Oczekiwałbym od niego odwagi, uczciwości i pewnego wglądu w to co się dzieje. Za czas jakiś emocje opadną, wszyscy będą pamiętać, że Denis się ukorzył i zaspokoił tych, którzy byli wzburzeni jego zachowaniem (nie wiem czemu niby ale to iny wątek), bo zrobił przed nimi z siebie kogoś gorszego niż oni i biznes pójdzie dalej. Jego oświadczenie nie jest skierowane do bezpośrednio zainteresowanych osób. To oświadczenie dla publiczoności - to publiczność i klienci mają uwierzyć, że będzie OK. Po cholerę żonie deklaracje ze dalej będzie zarabiał na BM? Po co to dzieciom czy też Kyozen Sato? Itp itd. Czy rozumiesz o co mi chodzi?

Sprawa nr 2 to: Porzucił to czego uczył. Nie dostrzegam w tym oświadczeniu żadnej refleksji. 'Rzucam zen' - tyle. Nie zwracam się ku praktyce jako metodzie refleksji nad tym co się stało. Deklaracje o jakiejś terapii do końca życia są dziwne. Terapia ma swój cel terapeutyczny - nie jest formą korzenia się i pokazywania, że ma się defekt sytuujący nas niżej niż ci, których zraniliśmy. Kolejny wybryk poczucia winy.

Zrzucenie szat to nie jest rozwiązanie. Każdy popełnia błędy. Były większe skandale. Zatrzymać się na moment, pozostać i szukać odpowiedzi, zmierzyć się z tym co się stało, ot taka odrobina niezbędnej uczciwości byłaby tym czego można by oczekiwać od nauczyciela. Ja dostrzegam tu potężną nieuczciwość.

Co do cen Big Minda - 50,000 USD to cena z na stronach BigMind. Juz tam nie wisi ale jest zarchowizowwana - można znaleźć w necie. Sprawdź. Sprawdź też 'sugerowane dotacje' za przyjęcie schronienia czy złożenie ślubowań. Ja za swoje nie płaciłem 600 USD.

Big Mind to biznes (w Polsce kosztuje 200 zł za sesję). Technika terapeutyczno - rozwojowa sprzedawana ludziom tak jak aerobic, ustawienia Hellingera, czy kursy Silvy itp. I ludzie coś z tego mają. Kupują jakiś towar za określoną kwotę. Nie mam z tym problemu.
Jeśli przyjrzysz się jednak BM to zauważysz, że może być, jeśli właściwie użyta (bez obietnicy 'natychmiastowego oświecenia, bez prowokowania doświadczeń wglądu) jako pewna metoda introspekcji.

Osobiście byłem na BM. Argumenty, że nie wiem o czym mówię odpadają. Argumenty, że byłem uprzedzony na wstępie też odpadają - bladego pojęcia nie miałem czy m to jest za wyjątkiem wiedzy o afiliacji Pani Małgorzaty Jiho Braunek z BM co mnie nastawiło pozytywnie. (Do samej Pani Małgosi dalej jestem pozytywnie nastawiony :) ). Tak więc odbywszy BM jestem oświecony zgodnie z sugestiami prowadzącej Diane Hamillton.

'Ataki' zenków dotyczą tylko jednego: nieuczciwego wykorzystywania 'marki zen' do promocji metody która zen nie jest.
Czy wyobrażasz sobie wspieranie reklamy kursu szybkiego czytania Pismem Świętym?
Z innej strony: Problem dotyczy tego, że ludzie idąc na BM myślą, że to zen. Tak nie jest. Zen to zen BM to BM. Wykorzystywanie własnego autorytetu jako nauczyciela zen do promocji metody psychoteraputycznej jest nie OK. Wykorzystywanie symboliki zen do metody terapeutycznej jest NIE OK. Tym bardziej, ze nie pokrywa się ona z zen.

Pozdrawiam,

Sławek
---
http://www.elay.media.pl
Ostatnio zmieniony sob lut 12, 2011 11:23 przez slawekpiela, łącznie zmieniany 1 raz.

slawekpiela
Posty: 66
Rejestracja: śr kwie 14, 2010 22:25
Tradycja: zen

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: slawekpiela »

Siwy Jogin pisze:
slawekpiela pisze:
labdryn pisze:.....można jedynie dodać, że nie musiał ich zdejmować, bo nigdy ich "do końca" nie założył....a przynajmniej nie na tyle by na mocy tych szat pozwalać nosić je innym, ale to "formalizmy" Soto-shu ;)
Nastąpiła też jeszcze jedna zmiana: już nie Roshi ale "Marcelek", tak czy siak życzę mu powodzenia na nowej drodze życia, i cieszę się, że nie będzie już działał pod szyldem Zen.
Ale na ostatnim już, podobno, zjeździe w Ameland zdążył nadać tytuł Roshiego, Sensei Braunek...sprytek z niego. Ta linia ma długo tradycje seksualnych ekscesów, ciekawe czy dalej będzie to przekazywane?
Szalom
Z tą tradycją ekscesów bym nie przesadzał. Leżącego się łatwo kopie, szczególnie w jaja, ale akurat problemy z zachowaniem Denisa Merzela w obrębie seksualności nie są (przynajmniej dla mnie) jakoś kluczowe. Za mało wiemy. To co widzimy to jego zachowanie 'po' - i to jest dla mnie poważny problem.
Które zachowania masz na myśli?
Znajdziesz w moim poście powyżej.

S

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Mowa roshiego Dennis Genpo Merzela nt watpliwosci niedawno zamieszczona na youtube:
Genpo Roshi On Great Doubt And Great Enlightenment Part 1
http://www.youtube.com/watch?v=fZFPmx6DH9Y

labdryn
konto zablokowane
Posty: 136
Rejestracja: pt lip 09, 2010 05:41
Tradycja: Mahajana

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: labdryn »

Ciekawe uwagi....niemniej w wolnej chwili, odpowiem na nie ...jako były uczeń Genpo...

Siwy Jogin
Posty: 428
Rejestracja: śr lis 08, 2006 22:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: dzogczen
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Siwy Jogin »

Może Genpo Roshi wprowadził schronienie do zen? W końcu co to za buddyzm bez schronienia...

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

Na blogu Brada Warnera pojawil sie nowy wpis na temat Rosziego Genpo Merzela:
http://hardcorezen.blogspot.com/2011/02 ... nster.html
Wyglada na to, ze te dwie osoby laczy jakis osobliwy zwiazek karmiczny ;)

garscryzu
Posty: 146
Rejestracja: czw sty 27, 2011 00:45
Tradycja: buddyzm

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: garscryzu »

A przeczytałeś ten artykuł kolego ? Myślę że ich więcej dzieli niż łączy.Gdyby u nas w Polsce byli naiwni i bogaci (15000dolarów za kurs) to ciekawe ilu tych pozornie niesprzedajnych ale wytrwale goniących za uczniami nauczycieli by się znalazło. Pozdrawiam
Cokolwiek mi przynoszą, natychmiast to rozbijam.Jeśli mają to w rękach,rozbijam to w ich rękach,jeśli pochodzi to z ich ust,rozbijam to właśnie tam,jeśli z ich oczu,rozbijam to w oczach.Do tej pory nikt nie przyszedł sam. LIN-CHI

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
garscryzu pisze:A przeczytałeś ten artykuł kolego ? Myślę że ich więcej dzieli niż łączy.(...)
Gdyby nie łączył ich /jak wspomniał Igo/ ów osobliwy związek karmiczny, to jeden drugim nie zawracałby sobie tak głowy :oczami:

Pozdrawiam
:14:

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

kunzang pisze:Gdyby nie łączył ich /jak wspomniał Igo/ ów osobliwy związek karmiczny, to jeden drugim nie zawracałby sobie tak głowy :oczami:
Kunzang dobrze to ujal ;) Brad Warner bardzo czesto sie wypowiada na temat Rosziego Genpo Merzela. Mozna by rzec - az za czesto.
A poza tym obaj sa:
1. zachodnimi, bialymi nauczycielami buddyzmu,
2. naleza do szkoly zen soto,
3. sa kontrowersyjni.

garscryzu
Posty: 146
Rejestracja: czw sty 27, 2011 00:45
Tradycja: buddyzm

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: garscryzu »

Nie znam tych klientów i nie jestem zainteresowany ich poznaniem .Jest faktem że wielu ludzi szuka pomysłu na życie i niektórzy zostają ,,zawodowymi,, nauczycielami buddyzmu ponieważ w europie i w usa jest na to popyt, zapisują się do jakiejś organizacji która wydaje maksymalnie dużo różnych ,,potwierdzeń,, dzięki czemu wzrasta ich tzw. ,,wiarygodność,,.Póżniej książka w stylu ,,oko nigdy nie śpi,, którą się zachwycają teoretyzujący buddyści unikający medytacji jak ognia.To cały przepis na GURU. :meditate: Aha niektórzy jeszcze mają jakiegoś pomocnika z azji którego rolą jest nic nie mówić bo jak coś powie to katastrofa.
Cokolwiek mi przynoszą, natychmiast to rozbijam.Jeśli mają to w rękach,rozbijam to w ich rękach,jeśli pochodzi to z ich ust,rozbijam to właśnie tam,jeśli z ich oczu,rozbijam to w oczach.Do tej pory nikt nie przyszedł sam. LIN-CHI

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
garscryzu pisze:(...) Póżniej książka w stylu ,,oko nigdy nie śpi,, którą się zachwycają teoretyzujący buddyści unikający medytacji jak ognia. (...)
Możliwe... Znam jednak zenków, których ta właśnie książka kręci i teoretykami Oni nie są, a do tego powiedzenie o Nich, że są Oni ''unikający medytacji jak ognia'', to byłby niezły ubaw :oczami:


Pozdrawiam
:14:

garscryzu
Posty: 146
Rejestracja: czw sty 27, 2011 00:45
Tradycja: buddyzm

dod

Nieprzeczytany post autor: garscryzu »

Medytacja od medytacji może się znacznie różnić jeżeli byś wziął udział w grupowych medytacjach szczególnie wcześnie rano to byś zobaczył że dużo dużo osób jest w stanie na pograniczu zaśnięcia ....... to nie jest medytacja a i z jogą snu też chyba ma to mało wspólnego.Na ten temat jest wiele opowieści w literaturze zen właśnie. :meditate:
Cokolwiek mi przynoszą, natychmiast to rozbijam.Jeśli mają to w rękach,rozbijam to w ich rękach,jeśli pochodzi to z ich ust,rozbijam to właśnie tam,jeśli z ich oczu,rozbijam to w oczach.Do tej pory nikt nie przyszedł sam. LIN-CHI

Lamvadis
Posty: 432
Rejestracja: wt sie 04, 2009 09:04
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Toruń

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Lamvadis »

garscryzu pisze:Medytacja od medytacji może się znacznie różnić jeżeli byś wziął udział w grupowych medytacjach szczególnie wcześnie rano to byś zobaczył że dużo dużo osób jest w stanie na pograniczu zaśnięcia ....... to nie jest medytacja a i z jogą snu też chyba ma to mało wspólnego.Na ten temat jest wiele opowieści w literaturze zen właśnie. :meditate:
Ale ważne, że jest się na takim odosobnieniu i stara się praktykować, mimo dużej chęci snu :) Nieraz przysypiałem na porannej pieśni dzwonu... :super:

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
garscryzu pisze:Medytacja od medytacji może się znacznie różnić jeżeli byś wziął udział w grupowych medytacjach szczególnie wcześnie rano to byś zobaczył że dużo dużo osób jest w stanie na pograniczu zaśnięcia .......
Dobrze... i co w związku z tym, znaczy, jak to się ma do tego ->
garscryzu pisze: (...) Póżniej książka w stylu ,,oko nigdy nie śpi,, którą się zachwycają teoretyzujący buddyści unikający medytacji jak ognia. (...)
Bo do tego właśnie się odniosłem.
garscryzu pisze:to nie jest medytacja a i z jogą snu też chyba ma to mało wspólnego.Na ten temat jest wiele opowieści w literaturze zen właśnie. :meditate:
Cóż... bywa /też czasami zdarza mi się przysnąć/, ale to nie znaczy z automatu, że te osoby są ''unikającymi medytacji jak ognia'', nieprawdaż?

Pozdrawiam
:14:

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

off diagnostyczny zostały wydzielony do ''caffe Off-Topic''

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Sprzeczki leszka z labdrynem o najlepsze przekazy i schronienia poleciały tutaj. Poszło tam i parę słów o Dennisie Merzelu. Proszę nie offtopikować aż tak! :fokus:

Igo
Posty: 962
Rejestracja: czw kwie 26, 2007 17:37
Tradycja: Bon i buddyzm tybetański

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: Igo »

W Tricycle pojawil sie list otwarty do Roshiego Dennis Genpo Merzela, podpisany przez kilkudziesieciu nayczycieli Zen. Zob. http://www.tricycle.com/blog/zen-teache ... npo-merzel

booker
ex Admin
Posty: 9911
Rejestracja: pt mar 31, 2006 13:22
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Zen / Tantra / Dzogchen
Lokalizacja: Londyn/W-ch
Kontakt:

Re: Roshi Dennis Genpo Merzel

Nieprzeczytany post autor: booker »

Kwan Seum Bosal.
"Bądź buddystą, albo bądź Buddą"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Buddyzm Zen”