Pokłony

dyskusje i rozmowy tyczące się dharmy buddyjskiej

Moderatorzy: kunzang, Har-Dao, iwanxxx, GreenTea

jpack
Posty: 835
Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: jpack »

A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?

Pozdrawiam
*******
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease

Gak Song
Posty: 196
Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Gak Song »

jpack pisze:A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?

Pozdrawiam
*******
Hello :) Owszem , trzeba robic :) Jesli masz jakis problem z cialem , lub po prostu wysiadasz kondycyjnie mozna robic czesc tych poklonow na stojaco ..To takie padnij - powstan i mysle , ze jedynie inwalida mialby z tym problem :) .To trwa w "normalnym" tempie ok 12 minutek .Ale na Kyol Che bywaja aktywisci :) ktorzy maja wlasna dodatkowa praktyke na 500 czy 1000 poklonow dziennie . 500 poklonow jak walisz od razu to ok 1 h ( hehe, oj mozna sie spocic ) .Kyol Che to nie kolonia, a czas intensywnej praktyki formalnej wzorowanej na treningach typowo klasztornych rodem z Koreii . Zapewniem , ze intensywnie bywa nie tylko na zewnatrz, gdyz bardzo ciekawe rzeczy obserwuje sie rowniez we wlasnym umysle :) Kyol Che to na prawde cenny czas i wszystkich zapraszam..:) Odbywa sie w Glownej Swiatyni Kwan Um w Warszawie - Falenicy , ul Malowiejska 22/24 - info na www.zen. pl ....Pozdro :)

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

jpack pisze:A mam pytanie: Trzeba robić te 108 pokłonów? I gdzie jest to kyol che?
Latem W-wa Falenica, ul. Małowiejska 24, zimą Czechy. Trwa 3 miesiące, można przyjechać na minimumy tydzień.

Czemu nie chcesz robić pokłonów? Nie zawsze śpiewam i siedzię, ale pokłony robię codziennie. To najlepsza medytacja.

Pzdr
Piotr

jpack
Posty: 835
Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: jpack »

A nie wiem robienie pokłonów wydaje mi sie takie obce i dziwne troche. A przed kim Iwan robisz te poklony?

U mnie w umyśle to idzie tak: " A na co mam się komuś lub czemuś kłaniać? Nie jestem żadnym sługą czy niewolnikiem" :)

Pozdrawiam
Saymon
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Witaj jpack,

W ośrodkach kłaniam się przed Buddą, w domu przed Kwan Seum Bosal (Bodhisattwą Awalokiteśwarą), a jak nie ma pomocy naukowych, to nic przede mną szczególnego nie ma. Ale jak zapytasz kto komu robi pokłony, to dochodzimy do istotnej kwestii - czym jest Budda? Czym jest Kwan Seum Bosal? Więc to małe ja kłania się Wielkiemu Ja, a w prawdziwym pokłonie jest już tylko Wielkie Ja. Jeśli ktoś nie potrafi się pokłonić przed Buddą, to nie potrafi się pokłonić i sobie, bo trzyma go małe ja.

W pokłonach według mnie najłatwiej utrzymywać nieporuszony umysł. Pokłony są więc medytacją, a także praktyką skruchy - jeśli praktyka jest silna, to karma też jest silna - często negatywne następstwa realizują się szybciej, kiedy zaczyna się mocno praktykować. Dlatego trzeba robić dużo pokłonów.

Po prostu spróbuj, jpack, zrozumiesz. Chcesz samych przyjemnych doznań medytacyjnych w wygodnych pozycjach? Spróbuj zrobić mały eksperyment - 7 dni codziennie rano 108 pokłonów - docenisz to. Jest to dla mnie najbardziej nieprzyjemna a jednocześnie najbardziej fascynująca praktyka w buddyźmie. Kiedy mam rozpocząć rano codziennie toczę ze sobą ciężką walkę, ale nigdy tego nie żałuje. Pokłony mają bardzo ciekawą cechę - po nich cały dzień wydaje się uporządkowany, wszystko wydaje się być na miejscu. Dodają też dużo energii. Śmiem twierdzić, że dla mnie pokłony to smak buddyzmu.

Pozdrawiam,
Piotr

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

A ja robię tylko trzy pokłony i trzykrotnie przyjmuję schronienie... rankiem kiedy tylko wstanę - po tej małej ceremonii czuję się lepiej.

108 - dużo. Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala. Jest jakiś związek? :mrgreen:
братство и јединство!

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
siristru pisze:Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala.
Male w wadżrajanie, takoż :)

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

siristru pisze:108 - dużo. Ciekawe, że 108 koralików ma krisznaicka mala. Jest jakiś związek?

Haribol bracie, może ryżu cytrynowego? :)

W całej Azji gdzieś tam się plącze liczba 108. Nasze male też mają 108 koralików. 108 sutr jest podobno w chinach, gdzieś tam było o 108 buddach itd.
Tobie też polecam siristru :) Możesz 36 razy przyjąć schronienia.
Zwracam uwagę, że jestem pokłonowym cieniasem. Sporo ludzi robi dziennie 1000.

Pozdrawiam,
Piotr

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

iwanxxx pisze:Haribol bracie, może ryżu cytrynowego?
:D a bardzo chętnie - co jak co jedzonko mają dobre... zresztą zawsze lubiłem krisznaitów. Do tej pory czasem posłucham sobie Sheltera, 108 albo GaGa :)
iwanxxx pisze:Tobie też polecam siristru
Rzeczej się nie skuszę :) U nas, w theravadzie nie idzie się na ilość a na jkość :P - 3 razy wystarczy. Nie wierzę by oprócz tężyzny fizycznej pokłony przyniosły coś jeszcze... :wink:
братство и јединство!

jpack
Posty: 835
Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: jpack »

Iwan : Ale jak to wygląda? Stoisz sobie i się kłaniasz? Czy np. jesteś na kolanach i tak rękami....hmmm.... machasz?:). Powiem szczerze że nawet chętnie spróbuje tak z ciekawości. Ale np co mam wtedy robić z umysłem, obeserwować go jak w medytacji? I rozumiem że jakbym się kłaniał to przed moją naturą Buddy, si?

Tak mi się wydaje że takie pokłony osłabiają trochę dumne ego...zgadza sie?

Kłaniam się:)
Saymon
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Od pozycji stojącej aż dotkniesz głową ziemi. W tempie 108/12 minut. Z umysłem: po prostu rób tylko pokłony, na 100%. Powodzenia życzę :)

Mam nadzieję, że osłabiają dumne ego :)

Tu masz jak to robić. Zwróć uwagę, że stopy są skrzyżowane lewa na prawej, kiedy dotykasz głową ziemi i że po 108 jest półpokłon.

Pozdrawiam,
Piotr

Awatar użytkownika
lepsze
ex Moderator
Posty: 1901
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: lepsze »

iwanxxx pisze: Chcesz samych przyjemnych doznań medytacyjnych w wygodnych pozycjach? Spróbuj zrobić mały eksperyment - 7 dni codziennie rano 108 pokłonów - docenisz to. Jest to dla mnie najbardziej nieprzyjemna a jednocześnie najbardziej fascynująca praktyka w buddyźmie. Kiedy mam rozpocząć rano codziennie toczę ze sobą ciężką walkę, ale nigdy tego nie żałuje. Pokłony mają bardzo ciekawą cechę - po nich cały dzień wydaje się uporządkowany, wszystko wydaje się być na miejscu. Dodają też dużo energii. Śmiem twierdzić, że dla mnie pokłony to smak buddyzmu.
Tym razem mnie przekonałeś !!! ;D
A czemu nie 14 dni tylko 7? Może:
"Rób pokłony przez 14 dni a na pewno zauważysz różnice!!!. Jeżeli nie zwrócimy Ci stracony czas" ;D hehe
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

lepsze pisze:Rób pokłony przez 14 dni a na pewno zauważysz różnice!!!. Jeżeli nie zwrócimy Ci stracony czas" ;D hehe
Stary, mam coś lepszego - słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych. Próbuj!

Pdzr
piotr

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

iwanxxx pisze:lewa na prawej
prawa na lewej :D

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
iwanxxx pisze:słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych.
Dokładnie: 111 111 razy, pełen pokłon. Także o tym słyszałem. Jak i to, że chwila gniewu zmienia mą karmę... cóż jej nie zmienia /?/. Kwestią jest oczywiście na jaką, karmę 8)

Pozdrawiam
kunzang

PS
Wracajmy do tematu, lub... nowy temat: pokłony.

jpack
Posty: 835
Rejestracja: pt cze 03, 2005 18:12
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Kurs Cudów
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: jpack »

iwanxxx pisze:Stary, mam coś lepszego - słyszałem, że jak zrobisz 100 000 (po tysiąc dziennie) to zmienisz karmę swoją albo innych. Próbuj!
Taaa....swoja karme to na pewno zmienisz bo wyladujesz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem;)

Pozdrawiam
Saymon
There is no use removing doubts one by one. If we clear one doubt, another doubt will arise and there will be no end of doubts. But if, by seeking the source of the doubter, the doubter is found to be really non-existent, then all doubts will cease

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

jpack pisze:Taaa....swoja karme to na pewno zmienisz bo wyladujesz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem;)
Możemy przenieść topic do nowego.
Nieprawda. Prędzej się oświecisz :) Zrobiłem raz 1000 pokłonów w ciągu 3 godzin i nic mi nie było.

W większości buddyjskich tradycji zasuwa się pokłony. 108 pokłonów od Seung Sahna przejął roshi Kwong i widziałem, że też Roshi Małgorzata Braunek.
Kunzang, czy nyndro to zawsze sa poklony? A co jak ktoś jest inwalidą?

Pzdr
Piotr

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
iwanxxx pisze:Kunzang, czy nyndro to zawsze sa poklony?
Tak.
iwanxxx pisze:A co jak ktoś jest inwalidą?
Dobre pytanie. Nie wiem.

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam

Z drugiej strony, mamy praktyki ruszen, które bywają określane mianem: nyndro dzogczen i nie zawierają one pokłonów. Jednak /z tego co wiem/ we wszystkich szkołach wadżrajany, nyndro zawiera pokłony.

Pozdrawiam
kunzang

Gak Song
Posty: 196
Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Gak Song »

jpack pisze:A nie wiem robienie pokłonów wydaje mi sie takie obce i dziwne troche. A przed kim Iwan robisz te poklony?

U mnie w umyśle to idzie tak: " A na co mam się komuś lub czemuś kłaniać? Nie jestem żadnym sługą czy niewolnikiem" :)

Pozdrawiam
Saymon
Witaj :) Praktyka poklonow jest dosyc energetyczna forma praktyki, takze oczyszczajaca i polecana jest m in kiedy masz w umysle wiele chaotycznych , natretnych , wirujacych mysli ...:) .Zreszta cialo bardzo fajnie reaguje na same poklony - one na prawde daja niezlego kopniaka i wlasciwie zmeczenie przemienia sie w energie do dzialania i pewna lekkosc ( przynajmniej osobiscie tak to postrzegam ) . W Kwan Um klaniamy sie wiele razy - kiedy wchodzimy i wychodzimy z Sali Dharmy , podzczas spiewow , przed Nauczycielem , przed Buddha , przed wspolpraktykujacymi ... Jak dla mnie to wyraz szacunku i pewnej pokory wynikajacy wlasnie z dazenia ku wolnosci .....zapewniam Cie , ze kiedy sie klaniasz zadne lancuchy nie czynia z Ciebie niewolnika ....zadne procz Twych wlasnych czepiajacych sie mysli ...:)) Pozdro :)

taps
Posty: 170
Rejestracja: sob mar 18, 2006 22:12
Tradycja: - niesprecyzowana
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: taps »

iwanxxx pisze:W ośrodkach kłaniam się przed Buddą, w domu przed Kwan Seum Bosal (Bodhisattwą Awalokiteśwarą), a jak nie ma pomocy naukowych, to nic przede mną szczególnego nie ma. Ale jak zapytasz kto komu robi pokłony, to dochodzimy do istotnej kwestii - czym jest Budda? Czym jest Kwan Seum Bosal? Więc to małe ja kłania się Wielkiemu Ja, a w prawdziwym pokłonie jest już tylko Wielkie Ja. Jeśli ktoś nie potrafi się pokłonić przed Buddą, to nie potrafi się pokłonić i sobie, bo trzyma go małe ja.
A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.

Awatar użytkownika
lepsze
ex Moderator
Posty: 1901
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: lepsze »

Wielki Ja , małe Ja, Budda, Bodhisatwa, nauczyciel... ******le

kłaniasz się i już
nie kłaniasz ok
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

Ja machnalem 20000 poklonow. W poczatkowym okresie rzeczywiscie sporo sie dzialo, wywalalo do swiadomosci rozne mysli, stany, wspomnienia z dawnych czasow. Ale pozniej nic takiego sie nie dzialo. Zapewne jest to ziwazane z przyzwyczajeniem do praktyki i przez to nie bylem w stanie dostatecznie mocno sie skoncentrowac. Umsyl bladzil. Rytuna. Jakies pol roku temu dalem se spokoj ale wiem, ze za jakis czas do nich wroce :)

Jak to kiedys powiedzial Marek: robiac poklony masz dupe wyzej niz glowe i wlasnie dlatego zaczyna sie do glowy przelewac sporo... brudu ;)
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

taps pisze:A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
dobre pytanie :)
taps pisze:Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
Bardzo ładnie, kultura to ważna rzecz w tych chamskich czasach :)
taps pisze:Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.
Tapsie, czy wiesz coś o doktrynie mahajany? Budda lubi pokłony? Czym jest Budda?
Postronny obserwator może sobie różne rzeczy widzieć. Ważne jest to co ja faktycznie robię, prawda? Ważna jest istota praktyki pokłonów. A czym ona jest dopóki nie sprawdzisz nie dowiesz się.

Pzdr
Piotr

Awatar użytkownika
Intraneus
ex Moderator
Posty: 3671
Rejestracja: pt cze 25, 2004 13:03
Tradycja: Youngdrung Bon
Lokalizacja: Pless/Silesia
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Intraneus »

taps pisze:A Budda przed kim się kłaniał? (ileś tam razy na minutę)
Nie wiem. A Ty moze wiesz skądś, że się nie kłaniał?
iwanxxx pisze:Ja to mogę się pokłonic sąsiadce co najwyżej.
To sie chwali. Ja i z tym mam czasami problem.
taps pisze:Jeżeli Budda tak bardzo lubi pokłony to on taki dobry nie jest.
Ale ja nie wiem, czy On to lubi. Poza tym co to znaczy "dobry"?
taps pisze:Tłumaczenie, że wówczas kłaniasz się swojemu Wielkiemu Ja jest jakieś mgliste.
Dla jednych mgliste, dla innych nie. Jesli jest dla Ciebie mgliste, to tym bardziej powinienes sie za nie wziasc. Powinno sie rozjasnic. Moze wtedy nie bedziesz tyle teoretyzowal, tylko powiesz cos konstruktywnego o swoich doswiadczeniach.
taps pisze:Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.
Wiec zacznij to robic w samotnosci.
Radical Polish Buddhism

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam

Stoję, twarzą zwrócony na wschód, patrząc w oczy memu alterego.Obracając dłonie na zewnątrz, podnoszę je ponad głowę i ofiarowuję wszystkie ma zasługi buddom, bodhisattwom i rigdzin. Prosząc o wsparcie na ścieżce, dotykam dłońmi czoła i otrzymuję przekaz mocy ciała. Gdy dotykam gardła, spływa do mnie moc mowy. Dotykając serca, otrzymuję przekaz mocy umysłu tathagatów wszystkich kierunków i czasów. Opuszczam ręce i cała ma nagromadzona negatywna karma, rozpuszcza się w przestrzeni. Dotykając kolanami, dłońmi i czołem ziemi, zamykam bramy pięciu światów egzystencji i uwalniam się od pięciu emocji. Obym już nigdy tam nie zawitał. Wstaję wkraczając w inny wymiar...

Pokłon składam Tym, którzy pokłony składają. Powodzenia na ścieżce :-)
kunzang

Gak Song
Posty: 196
Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Gak Song »

Intraneus pisze:Ja machnalem 20000 poklonow. W poczatkowym okresie rzeczywiscie sporo sie dzialo, wywalalo do swiadomosci rozne mysli, stany, wspomnienia z dawnych czasow. Ale pozniej nic takiego sie nie dzialo. Zapewne jest to ziwazane z przyzwyczajeniem do praktyki i przez to nie bylem w stanie dostatecznie mocno sie skoncentrowac. Umsyl bladzil. Rytuna. Jakies pol roku temu dalem se spokoj ale wiem, ze za jakis czas do nich wroce :)

Jak to kiedys powiedzial Marek: robiac poklony masz dupe wyzej niz glowe i wlasnie dlatego zaczyna sie do glowy przelewac sporo... brudu ;)
Za malo poklonow ! rob wiecej polonow , wiecej poklonow ....:)) Pozdro :)

Awatar użytkownika
lepsze
ex Moderator
Posty: 1901
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 21:52
Tradycja: Brak
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: lepsze »

kunzang pisze:Stoję, twarzą zwrócony na wschód, patrząc w oczy memu alterego.Obracając dłonie na zewnątrz, podnoszę je ponad głowę i ofiarowuję wszystkie ma zasługi buddom, bodhisattwom i rigdzin. Prosząc o wsparcie na ścieżce, dotykam dłońmi czoła i otrzymuję przekaz mocy ciała. Gdy dotykam gardła, spływa do mnie moc mowy. Dotykając serca, otrzymuję przekaz mocy umysłu tathagatów wszystkich kierunków i czasów. Opuszczam ręce i cała ma nagromadzona negatywna karma, rozpuszcza się w przestrzeni. Dotykając kolanami, dłońmi i czołem ziemi, zamykam bramy pięciu światów egzystencji i uwalniam się od pięciu emocji. Obym już nigdy tam nie zawitał. Wstaję wkraczając w inny wymiar...
A nie za dużo tego w czasie jednego pokłonu? Pokłon to pokłon... hmmmmmmmmm
"Rozkradzione krople
jej skóra
czyni wodę wiosną. "
by Har Dao _/|\_

Awatar użytkownika
zbyt
Posty: 365
Rejestracja: wt sty 10, 2006 20:01
Lokalizacja: Otwock

Pokłonów co nie miara...

Nieprzeczytany post autor: zbyt »

Panowie. Nie ma "małego ja" ani "wielkiego ja" kto się więc kłania i przed kim?

Te astronomiczne liczby pokłonów podchodzą najwyraźniej jakąś praktykę ascetyczną. Warto więc może przypomnieć co buddyzm mówi o ascezie:


Ani chodzenie bez okrycia, ani zmierzwione włosy, ani znoszenie brudu, ani głodowanie, ani leżenie na ziemi, ani posypywanie się popiołem i kurzem, ani przesiadywanie na własnych piętach (w pokucie) nie może oczyścić tego, kto nie pokonał niestałości umysłu... (Dhp. X.141)

Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...
"Podobnie jak wielkie morze ma tylko jeden smak - smak soli, tak też, ta Nauka i Dyscyplina ma tylko jeden smak - smak wyzwolenia". Udana V.5, Uposatha Sutta.

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
lepsze pisze:A nie za dużo tego w czasie jednego pokłonu? Pokłon to pokłon... hmmmmmmmmm
Gdy robisz pokłony po raz pierwszy, to... ponad. Gdy robisz po raz setny, zaczynasz sobie z tym radzić. Gdy robisz po raz tysięczny, jest to już praktyka pokłonów /w stylu Y.B./
...gdy robisz jeden pokłon, to czy się dokądś spieszysz/?/.
zbyt pisze:Te astronomiczne liczby pokłonów podchodzą najwyraźniej jakąś praktykę ascetyczną. Warto więc może przypomnieć co buddyzm mówi o ascezie:

Ani chodzenie bez okrycia, ani zmierzwione włosy, ani znoszenie brudu, ani głodowanie, ani leżenie na ziemi, ani posypywanie się popiołem i kurzem, ani przesiadywanie na własnych piętach (w pokucie) nie może oczyścić tego, kto nie pokonał niestałości umysłu... (Dhp. X.141)
Fajnie. Niezła wyliczanka, ale jakoś nic o pokłonach. :roll:
zbyt pisze:Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...
Czyż to, gdy dotykam ziemi zamykając pięć bram, które są związane z pięcioma negatywnymi emocjami z jednoczesnym postanowieniem, iż nie będę sobie więcej z nimi folgował, nie jest przemianą tego, co zwiesz umysłem? itd itp

Pozdrawiam
kunzang

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

zbyt pisze:Buddyzm to przemiana umysłu, a nie machanie czterema literami...
Hahahaha... zbyt, trafiłeś w sedno. Nic dodać nic ująć. nie znalazłem w kanonie nic poza trzema tradycyjnymi pokłonami - i dziwi mnie pójście na masę u innych tradycji.

Kiedy tłumaczycie, bracia, zasadność pokłonów - zauważcie jak dużo w tym metafizyki. Po prostu nie powinniście sie dziwić, ze to tłumaczenie do niektórych nie trafia.

Jak dla mnie możecie robić ile zechcecie pokłonów - jeśli tylko to wam w czymś pomaga. nie widzę by w czymś szkodziło. nie widzę też poparcia dla nich w Kanonie... zatem wciąż idziemy własnymi drogami i wszyscy są szczęśliwi :)
братство и јединство!

taps
Posty: 170
Rejestracja: sob mar 18, 2006 22:12
Tradycja: - niesprecyzowana
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: taps »

[quote="intraneus"]taps napisał/a:
Każdy bowiem postronny obserwator widzi, że oddajesz hołdy założycielowi tej religii.


Wiec zacznij to robic w samotnosci.[quote]
Nie jestem Pani Dulska. Cenię otwartośc. Uwielbiam też swobodę umyslu, myśli. Nie zniewoli mnie jakiś ukryty tyran.

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

taps pisze:Uwielbiam też swobodę umyslu, myśli. Nie zniewoli mnie jakiś ukryty tyran.
taps, a co powiesz na rytuała theravady? Trzy pokłony podczas przyjęcia schronień - otwarcie, bez przesady, jasna symbolika...
братство и јединство!

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

zbyt pisze:Panowie. Nie ma "małego ja" ani "wielkiego ja" kto się więc kłania i przed kim?
Z powyżzym - trafiłeś w samo sedno. Odpowiadam: nie wiem.

A co do ascezy - jednak chyba stosunek psychuczny świadczy o tym, czy coś jest ascezą. Na przykład nie lubię pić wódki i gdybym miał ją pić, to by dla mnie było samoumartwianie się. A dla innego to najlepsza rozrywka. Co do kwestii przesady - to samo.

Nie pchajcie dyskusji w stronę stuprocentowej jałowości. Pokłony są absolutnie dobrowolne. Ale stawiam, że to, że niektórzy zaprzeczają ich wartości jako praktyki to jak na razie tylko niewiele ponad arbitralne sądy.

Pozdrawiam,
Piotr

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Dodam jeszcze, żę czytałem gdzieś, że Budda niektórym zalecał większą ascezę niż innym. I tak drogą zenka i "tybetańczyka" nie jest li tylko wygodne siedzenia na miękkiej poduszce i inne estetyczne praktyki :)

Pozdrawiam,
Piotr

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

iwanxxx pisze:I tak drogą zenka i "tybetańczyka" nie jest li tylko wygodne siedzenia na miękkiej poduszce i inne estetyczne praktyki
No ale "szamani" to bawią sie nieźle w tej swojej tantrze (widziałem te świetne posążki Yab i Yum), hę?
братство и јединство!

Gak Song
Posty: 196
Rejestracja: śr sty 18, 2006 09:55
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Gak Song »

Witam :)) wielcy mistrzowie czesto darli i palili Sutry :)) Do dzisiaj sa Mistrzowie Sutr i Mistrzowie Zen , wychowani na ascetycznych treningach .Tym pierwszym sie wydaje , ze intelektualnie sa mocni - bo wiedza , co Buddha powiedzial i wala dowolnymi cytatami sposrod milionow slow Buddhy - ale czy na prawde zrozumieli Jego slowa ? Czepianie sie poklonow to filozofowanie na temat uzytecznosci tego narzedzia . Swiat zna wiele chorob .......choroby ciala , choroby umyslu... .Mowi sie ze na kazda chorobe trzeba odnalezc i zastosowac wlasciwe lekarstwo .Zazen to pewna metoda, spiewy to pewna metoda , poklony to rowniez pewien sposob , jak rowniez wiele innych zrecznych srodkow ...:).Ale gadac o lekarstwie a stosowac je , to jak wiemy dwie rozne kwestie . Jestemy bardzo przywiazani do wlasnych opinii i jak lew jestemy zdolni do ich bronienia . Mamy tez wlasne wyobrazenia co do wolnosci , czy braku nieprzywiazania . Mozna sie klaniac calemu swiatu - jaki to problem ? Ktos sie nie klania nikomu - jaki to problem ? Ktos robi 3 poklony , ktos 1 000 000 - jaka roznica ? Dumanie nad tym nic nie przyniesie i swary sa tu zbyteczne ......Rob to co masz do roboty i tyle , rob wlasna praktyke .......Pozdro :)

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

Gak Song pisze:Rob to co masz do roboty i tyle , rob wlasna praktyke
Podejżewam, że "robota" w mniemaniu niektórych to właśnie "darcie kotów" i "obrona" swojej tradycji :) Oto "robota" oto "praktyka. :) - no dobra, żartuję sobie :wink:

siristru pisze:Jak dla mnie możecie robić ile zechcecie pokłonów - jeśli tylko to wam w czymś pomaga. nie widzę by w czymś szkodziło. nie widzę też poparcia dla nich w Kanonie... zatem wciąż idziemy własnymi drogami i wszyscy są szczęśliwi
Eh, powiedziałem to wcześniej - tego się trzymam.
братство и јединство!

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witaj Siristru
siristru pisze:No ale "szamani" to bawią sie nieźle w tej swojej tantrze (widziałem te świetne posążki Yab i Yum), hę?
Szamanizm to jedno, a tantra to drugie.
...a, no i istnieje jeszcze trzecie: niewiedza. Owe yab-yum, to aspekt żeński i męski, zawarty w każdej istocie ludzkiej. /itd/

Pozdrawiam
kunzang

PS
W swej istocie, tantra znaczy: ciągłość, i odnosi się do procesu zmian na poziomie energetycznym danej istoty ludzkiej. /itd/
...a wiesz, te posążki, to tak ku uciesze gawiedzi.

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

kunzang pisze:Szamanizm to jedno, a tantra to drugie.
...a, no i istnieje jeszcze trzecie: niewiedza. Owe yab-yum, to aspekt żeński i męski, zawarty w każdej istocie ludzkiej. /itd/
Łeeee, gadanie. Już tyle razy próbowano mnie przekonywać - owe "pierwistki" można było w inny sposób przedstawić a nie spółkującą parą. Nie tylko yab i yum ale jeszce Kuntuzangpo i Kuntuzangmo - to też te "pierwiastki"? Wiesz nie mamnic przeciwko tym wizerunkom - fajny folklor... chodzi by o to by nie wciskać ciemnoty :wink:

a i łatwo o niewiedzę oskarżać :P

Wiesz, cokolwiek można "ubrać" w ładną interpretację.

Czyli w "szamaniźmie" (w vajrayanie) nie ma praktyk seksualnych?? No??
братство и јединство!

Awatar użytkownika
siristru
ex Moderator
Posty: 1121
Rejestracja: wt lut 14, 2006 23:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: siristru »

No i przypomniał mi się jeszcze Drukpa Kunley... no i co z tantrą? :|
братство и јединство!

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12787
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
siristru pisze:Łeeee, gadanie. Już tyle razy próbowano mnie przekonywać - owe "pierwistki" można było w inny sposób przedstawić a nie spółkującą parą.
I przedstawia się, np w formie mandal na których są same symbole i ani jednej istoty ludzkiej. Jednak to nie mandale, ale posążki absorbują uwagę tych, którzy tantry nie studiują - jak płachta na byka, to działa na niektóre istoty.
Tak długo jak długo tkwimy w samsarze, mamy do czynienia z podziałem na płeć wśród istot ludzkich. I, chodź formy sambhogakaji płci nie posiadają, to jednak poprzez symbolikę płci prosto i klarownie można przedstawić to, co sobą reprezentują.
siristru pisze:Nie tylko yab i yum ale jeszce Kuntuzangpo i Kuntuzangmo - to też te "pierwiastki"?
Kuntuzangpo i Kuntuzangmo bywają przedstawiane yab-yum. Rzecz w tym, że choć w wymiarze dharmakaji nie ma mowy o jakiejkolwiek płci, to jednak wprowadza się ten podział by przedstawić pewne znaczenia, tym, którzy poprzez ową płeć są uwarunkowani.
siristru pisze:Wiesz nie mamnic przeciwko tym wizerunkom - fajny folklor... chodzi by o to by nie wciskać ciemnoty Wink

a i łatwo o niewiedzę oskarżać Razz
Twierdzenie, iż jest to wciskanie ciemnoty jest dla mnie niewiedzą na temat istoty tantry. A sprowadzanie jej, li tylko do poziomu zabaw erotycznych, jako tego, o co głównie w niej chodzi, jest dla mnie delikatnie mówiąc: kolosalnym nieporozumieniem, lub niezdrowym afektem.
Uroczym jest, Twe podejście: ''szamanizm'' = tantra = wadżrajana... no, total groch z kapustą 8) I Ty, uważasz to za wiedzę w tym temacie?... temacie tantry.
siristru pisze:Wiesz, cokolwiek można "ubrać" w ładną interpretację.
Jeśli już, to odwrotnie. Interpretację ubrano w formę - yab-yum.
Wiem też, że by coś interpretować, trzeba posiadać wiedzę w danym temacie. Inaczej są to figurki, które mówią nam jeno o jakiejś pozycji seksualnej i o tym, że tantra to sex :lol:
siristru pisze:Czyli w "szamaniźmie" (w vajrayanie) nie ma praktyk seksualnych?? No??
- Nie.... Czy mnisi wadżrajany wykonują praktyki seksualne?
- Być może... Lamowie mniewają żony.
- Tak, ale... Jogini tantryczni /sic!/, o ile znajdą kobietę określaną mianem, wcielonej dakini i jest ona gotowa na takie praktyki.
siristru pisze:No i przypomniał mi się jeszcze Drukpa Kunley... no i co z tantrą? Neutral
Rozumiem, że postawa Drukpy Kunleja, mówi Tobie wszystko o czymś, co zwiesz: ''szamanizm''-tantra-wadżrajana.
Mi mówi jedynie o tym, jak działał pewien szalony jogin. Ciekawym jest, że istoty ludzkie po przeczytaniu jego biografii, pamiętają głównie: sex & czang :lol:

Pozdrawiam
kunzang
Ostatnio zmieniony czw mar 30, 2006 21:33 przez kunzang, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5435
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

siristru pisze:No ale "szamani"
Czy to ma w Twoich ustach wydźwięk pejoratywny? Bo tak może zostać odebrane.

Pzdr
Piotr

Awatar użytkownika
Har-Dao
Global Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: pn paź 04, 2004 20:06
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dhamma-Vinaya
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Pokłony

Nieprzeczytany post autor: Har-Dao »

<`wzdech`>

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dharma/Dhamma”