Ostatnio natrafiłam na ciekawy kanał na yt- buddha's wisdom. Pewnie dla forumowiczów to żadna nowość ale mi sporo rzeczy się poukładało dzięki tym filmikom.
Ostatni odcinek na tym kanale porównywał ścieżkę arahanta w tradycji theravady ze ścieżką bodhisattvy w mahajanie. Autor mówił że obie te ścieżki się uzupełniają. Wskazywał też na trzecią drogę - vadżrajanę. Chodziło z grubsza o to że niebezpieczeństwem każdej ze ścieżek może być stojąca za nimi ukryta motywacja - w theravadzie pragniemy wyzwolenia bo np "zbrzydło nam to życie i mamy dość" i jest to swego rodzaju eskapizm. Natomiast ukrytą motywacją bodhisattvy do ślubowania o wyzwoleniu wszystkich czujących istot może być kompleks zbawiciela i niepowodzenia w osiągnięciu wyzwolenia. I tutaj pojawia się vadżrajana, która właśnie ma pracować z tymi kompleksami i z trudnymi emocjami, tak to przynajmniej zrozumiałam. Słyszałam też że vadżrajana jest bardzo skuteczna ale niebezpieczna dla niewprawionego umysłu.
I teraz pytanie, czy ja dobrze to zrozumiałam, czy nadmiernie upraszczam? Czy to jest tak że dla początkującego najwłaściwszą ścieżką będzie theravada bo daje dobre podstawy (kanon palijski), ale w pewnym momencie rozwija się współczucie a zatem jest się bliżej idei bodhisattvy? A kiedy jest się już gotowym wtedy jest najlepszy moment na diamentową drogę?
Theravada -> Mahajana -> Wadżrajana ?
Moderatorzy: kunzang, Har-Dao, iwanxxx
- Rafus
- Posty: 850
- Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
- Płeć: mężczyzna
- Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)
Re: Theravada -> Mahajana -> Wadżrajana ?
gotowym na co? praktykujący prawidłowo Theravada nie będzie miał kompleksów ani trudnych emocji.A kiedy jest się już gotowym wtedy jest najlepszy moment na diamentową drogę?
i tu i tu jest miejsce dla początkujących, raczej ze względów karmicznych jeden wybierze to, a drugi tamto.