tantryczne bóstwa

dyskusje i rozmowy

Moderator: GreenTea

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

Cześć!

Mam nieco niezrozumienia jeśli chodzi o gniewne bóstwa.
Czy gniewne formy związane są tylko z jedną rodziną czy też w każdej z pięciu rodzin są zarówno gniewne, jak i łagodne formy?
Znane mi gniewne bóstwa, takie jak Phurba, Guru Dragphur, Wadżrapani należą podobno wszystkie do rodziny vajry? Czy wiecie może z której rodziny jest Dorje Trolło?

Jeszcze pytanie odnośnie Bon: do której z rodzin należą bóstwa Sidpe Dzialmo, Jeszie Łalmo, Drenpa Namkha, Phurba, Meri i Takla Mebar? Czy wszystkie należą do tej samej rodziny czy do różnych?
O ile wiem, wg nauk Bon namiętność gniewu jest związana z żywiołem przestrzeni a nie wody?

Chciałbym również zapytać o taką rzecz: które bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i najbardziej pełne mocy? ;) :)

Pozdrawiam
Paweł
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

Awatar użytkownika
miluszka
ex Global Moderator
Posty: 1520
Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: miluszka »

a może byś przeczytał to:
Mahakala
Akurat jest to strona jednej z księgarń internetowych, ale pewnie w innych też znajaziesz tę pozycję. Choć głównie jest poświęcona sześcioramiennemu Mahakali, Czadrupie, znajdziesz też wiele informacji o strażnikach w ogólności. Nawiasem mówiąc jest to absolutny unikat, ma być tłumaczona na j. angielski, bo chyba do tej pory nikt nie napisał tak obszernej ksiązki o groźnych formach.

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

Miluszka, przeczytam! przeczytam na pewno! - przyrzekam!!! ale chciałbym się co nieco dowiedzieć na forum nim się dorwę do tej lektury, więc jeśli ktoś może, to niech pomoże :)
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

Awatar użytkownika
miluszka
ex Global Moderator
Posty: 1520
Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: miluszka »

Dordzę Drollo to jedna z form Guru Rinpocze. Do jakich rodzin należą gniewne formy - chyba do różnych, ale nie potrafię teraz podać przykładów. Np Mahakala Czadrupa jest groźną formą Czenrezi, więc mógłby być z rodziny lotosu ? Ale nad jego głową , jako guru siedzi Akszobia - więc znowu ta rodzina wadżry?

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

pawel pisze:Czy gniewne formy związane są tylko z jedną rodziną czy też w każdej z pięciu rodzin są zarówno gniewne, jak i łagodne formy?
Znane mi gniewne bóstwa, takie jak Phurba, Guru Dragphur, Wadżrapani należą podobno wszystkie do rodziny vajry?
W każdej z pięciu rodzin znajdziesz gniewne i łagodne formy. Bardzo często jest tak, że dana emanacja określonego aspektu buddy należy do innej rodziny. Ogólnie wszystkie gniewne formy związane są z wadżrapani. Nie mniej w praktyce spotkasz się, z tym, że rożne gniewne formy związane są z rożnymi rodzinami Buddy. Nie wszystkie wymienione przez ciebie bóstwa należą do rodziny wadżry. Wadżrakilaja należy do rodziny karmy.
pawel pisze:Chciałbym również zapytać o taką rzecz: które bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i najbardziej pełne mocy?
wszystkie gniewne formy są naj... wszyscy buddowie w esencji są tym samym. Czasem
w tradycyjnych tekstach możesz znaleźć na przykład, że wadżrakilaja jest najpotężniejszą gniewną formą co nie znaczy, że inne są mniej... Ma to pewne symboliczne znaczenie. Skracając temat każde gniewne bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i pełne mocy.
Ostatnio zmieniony czw cze 12, 2008 21:00 przez paolo, łącznie zmieniany 1 raz.
odczuwaj dobro

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

miluszka pisze:Np Mahakala Czadrupa jest groźną formą Czenrezi, więc mógłby być z rodziny lotosu ? Ale nad jego głową , jako guru siedzi Akszobia - więc znowu ta rodzina wadżry?
Czadrupa mahakala I Biały mahakala należą do rodziny wadżry.
odczuwaj dobro

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

:padam: dzięki wam serdeczne!
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

Awatar użytkownika
sosnowiczanin
Posty: 412
Rejestracja: sob mar 03, 2007 15:48
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Bon
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: sosnowiczanin »

>które bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i najbardziej pełne mocy?

te z którym masz najlepiej rozwinięty związek.
zależy on od rodzaju i ilości wykonanych praktyk w tym i poprzednim wcieleniu, osobistych preferencji oraz poglądu, jak rozumiesz ten związek.

zyptse
Posty: 458
Rejestracja: wt lip 18, 2006 10:48
Lokalizacja: Poznań

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: zyptse »

pawel pisze:Chciałbym również zapytać o taką rzecz: które bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i najbardziej pełne mocy?
paolo pisze:wszystkie gniewne formy są naj... wszyscy buddowie w esencji są tym samym. Czasem w tradycyjnych tekstach możesz znaleźć na przykład, że wadżrakilaja jest najpotężniejszą gniewną formą co nie znaczy, że inne są mniej... Ma to pewne symboliczne znaczenie. Skracając temat każde gniewne bóstwo jest najbardziej gniewne, najpotężniejsze i pełne mocy.
Wszyscy buddowie w esencji są tym samym, ale dopiero "na końcu" ścieżki (patrząc z punktu widzenia praktykującego). Tzn. Jak zrealizujesz jakieś bóstwo, to zrealizujesz wszystkie, ale część (większość?) bóstw realizuje się "oddzielnie", tzn. rozwija się właściwości tego konkretnego bóstwa, a dopiero po jego zrealizowaniu dostaje się bonus - czyli realizację wszystkich.
Wspomniana przez Miluszkę książka o Mahakali wyróżnia w sposób szczególny sześcioramiennego Mahakalę tradycji Szangpa, który jak zrozumiałem, rozwija wszystkie właściwości równocześnie, ale trzeba by o to dopytać. W każdym razie to bardzo wszechstronne bóstwo ogarniające wiele aspektów praktyki jednocześnie.
A dzięki wierze, że twoje bóstwo jest "naj", lepiej praktykujesz, nie dryfujesz po wszystkich innych praktykach marnując energię itp. Być może czasem trzeba wykonać inną praktykę, ale myślę, że większość problemów rozwiąże praktykowany w uzgodnieniu z lamą yidam, strażnik czy dakini, czy oczywiście lama jako źródło błogosławieństw.

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

zyptse pisze:Wszyscy buddowie w esencji są tym samym, ale dopiero "na końcu" ścieżki (patrząc z punktu widzenia praktykującego). Tzn. Jak zrealizujesz jakieś bóstwo, to zrealizujesz wszystkie, ale część (większość?) bóstw realizuje się "oddzielnie", tzn. rozwija się właściwości tego konkretnego bóstwa, a dopiero po jego zrealizowaniu dostaje się bonus - czyli realizację wszystkich.
Wspomniana przez Miluszkę książka o Mahakali wyróżnia w sposób szczególny sześcioramiennego Mahakalę tradycji Szangpa, który jak zrozumiałem, rozwija wszystkie właściwości równocześnie, ale trzeba by o to dopytać. W każdym razie to bardzo wszechstronne bóstwo ogarniające wiele aspektów praktyki jednocześnie.
A dzięki wierze, że twoje bóstwo jest "naj", lepiej praktykujesz, nie dryfujesz po wszystkich innych praktykach marnując energię itp. Być może czasem trzeba wykonać inną praktykę, ale myślę, że większość problemów rozwiąże praktykowany w uzgodnieniu z lamą yidam, strażnik czy dakini, czy oczywiście lama jako źródło błogosławieństw.

jidamy zawsze były i są w esencji jednym. Dharmakaja jest poza rozróżnianiem i podziałem. Traktowanie jidamów jako oddzielnych posiadających różne odmienne właściwości jest wyrazem pomieszania i niewiedzy czy łagodniej mówiąc niedoinformowania. Jeśli rozpoczynamy praktykę jidama powinniśmy być pouczeni i pracować z tym poglądem, że ostatecznie wszystkie jidamy są poza rozróżnianiem itd. Nie trzeba z tym "czekać" aż zrealizujemy praktykę jidama. Co więcej "sztywne" przypisywanie różnych właściwości róznym jidamom i myślenie: ten jest skuteczniejszy, lepszy, może powinienem zmienić praktykę na innego potężniejszego jidama itp. jest jedną z poważniejszych przeszkód w praktyce.To, że rożne jidamy opisuje się i przedstawia w odmienny sposób ma jedynie ukazać różne aspekty doskonałego stanu buddy. Praktyka dowolnego jidama rozwija wszystkie właściwości. Między innymi z tego powodu na przykład guru rinpocze radził konsekwentnie praktykować jednego jidama. Natomiast jeśli chodzi o praktykę czadrupy, która jest mi bardzo bliska to podkreśla się w niej wszechstronność Czadrupy, która między innymi polega na tym, że wykonując sadhanę czadrupy jednocześnie praktykujesz guru jogę, praktykę jidama, strażnika i praktykę z dakinią. Ale jest to troszkę coś innego niż to o czym na początku pisałem. Z resztą podobnie jest w praktyce Białego Mahakali.
Wrócę jeszcze na chwilę do praktyki jidama. Jak wiesz wszystkie aktywności Buddy przedstawia się jako uspokajającą, pomnażającą, magnetyzująca i gniewną, pełną mocy aktywność. Jeśli praktykujesz pełną sadhanę dowolnego jidama to praktykujesz wszystkie wymienione aktywności. Kiedy zakończysz zewnętrzną praktykę jidama, wówczas przechodzisz do praktyki rożnych aktywności, stosuje się tutaj różne wizualizacje recytacje mantr itd. Jest jeszcze trzeci aspekt praktyki- tajemna praktyka jidama. Ponadto istnieją rożnej długości praktyki danego jidama, itp. Na przykład są rożne sadhany białego mahakali w których oparciem dla praktyki może być torma, kapala, waza klejnotów czy ogień, w niektórych wizualizuje się tylko siebie jako Mahakalę, w innych równocześnie siebie jako mahakalę i mahakalę przed nami. Ponadto istnieją rożne praktyki związane z określonym jidamem, które wykonuje się okazjonalnie na przykład ganapudża Białego Mahakali , czy na przykład praktyka dla zmarłych związana z Czadrupą. Tak więc jeśli praktykujemy pełną sadhanę określonego jidama to jest to pełna i kompletna ścieżka.
Polecam zapoznać się miedzy innymi z "dziesięcioma podstawami tajemnej mantry" Guru Padmasambhawy szczególnie z rozdziałami poświęconymi praktyce jidama. są one cenną skarbnicą rożnych wskazówek dotyczących praktyki z jidamem.
Na koniec trzy cytaty
Guru Padmasambhawa powiedział:
"na prawdę nie ma znaczenia w jaki sposób się oni(jidamy) pojawiają, jeśli praktykujesz jednego z nich, będziesz praktykować ich wszystkich. Urzeczywistnienie jednego z nich będzie tym samym, co urzeczywistnienie ich wszystkich."

"Praktyka z wyobrażeniem, że jidamy mają rożne właściwości, które można zaakceptować lub odrzucić, będzie poważnie zablokowana."

"...nie medytuj na jidama w stanie umysłu, który odrzuca jednego jidama a akceptuje innego. każdy jidam, na którego medytujesz jest tym samym, co praktyka na wszystkich buddów. buddowie nie są czymś, na co można medytować, chodzi o urzeczywistnienie swojego umysłu. nawet wizualizacja jidama jest manifestacja mentalną. Po za tym nie ma nic, co można by osiągnąć lub na co można by medytować. Twój jidam jest ucieleśnieniem buddów i bodhisattwów. choć mozesz medytować na wiele jidamów, wciąż są one manifestacją twojego umysłu. Kiedy medytujesz tylko na jednego, on też jest manifestacja twojego umysłu.

Cytaty pochodzą z " Dziesięciu podstaw tajemnej mantry"
odczuwaj dobro

zyptse
Posty: 458
Rejestracja: wt lip 18, 2006 10:48
Lokalizacja: Poznań

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: zyptse »

Dzięki za rozbudowane informacje. Może coś źle zrozumiałem :/
paolo pisze:Polecam zapoznać się miedzy innymi z "dziesięcioma podstawami tajemnej mantry" Guru Padmasambhawy szczególnie z rozdziałami poświęconymi praktyce jidama.
Można je gdzieś nabyć / ściągnąć ?

zyptse
Posty: 458
Rejestracja: wt lip 18, 2006 10:48
Lokalizacja: Poznań

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: zyptse »

Paolo, jeszcze jednak muszę się upewnić: Czy już w trakcie praktyki jednego yidama rozwijają się właściwości pozostałych, czy te właściwości realizuje się dopiero na końcu ścieżki? Również podkreślałeś, że yidamy są ostatecznie tym samym. Czy w już w trakcie praktyki jeden yidam oznacza właściwości wszystkich? Mi właśnie chodziło o różnice między tym, że ostatecznie yidamy są tym samym, a tym jak przejawiają się u praktykującego, który ich jeszcze nie zrealizował. Czy u takiego praktykującego jeden yidam też przejawia właściwości wszystkich?

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

Można powiedzieć, że praktyka dowolnego jidama prowadzi do rozwinięcia wszystkich rodzajów aktywności, jakie są potrzebne: uspokajającą, pomnażającą, magnetyzującą czy niszczącą. Ale dany jidam jakby reprezentuje określoną aktywność, określone właściwości. Albo inaczej mówiąc, że dzięki praktyce na danego jidama w pierwszej kolejności rozwiniemy tę aktywność, którą on reprezentuje, ucieleśnia. Tak więc to nie jest tak, że praktykując jednego jidama coś stracimy. Każdy jidam jest wyrażeniem doskonałych właściwości umysłu Buddy, są to różne drzwi prowadzące do tego samego pokoju. Pamiętam jak po inicjacji zielonej tary z akacjowego lasu, koleżanka zapytała lamę, że czuje związek z Buddą Medycyny i chciałaby wykonywać jego sadhanę w odpowiedzi usłyszała: co to za różnica czy Budda jest w spodniach czy w sukience. :)
Ps.
wyślij mi na priv swój adres wyśle ci kopie tekstu "dziesięć podstaw tajemnej mantry"
odczuwaj dobro

zyptse
Posty: 458
Rejestracja: wt lip 18, 2006 10:48
Lokalizacja: Poznań

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: zyptse »

paolo pisze:wyślij mi na priv swój adres wyśle ci kopie tekstu "dziesięć podstaw tajemnej mantry"
ok, wysyłam :)

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

paolo pisze:co to za różnica czy Budda jest w spodniach czy w sukience. :)
:super:
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

takie małe pytanie do biografii Padmasambhawy (którą się podjąłem przetłumaczyć).
"While practicing Vishuddha Heruka
three powerful spirits created obstacles, preventing rainfall for
three years and causing disease and famine. Padmakara sent messengers
to India asking his masters for a teaching that could counteract
these obstacles. Two men returned loaded with Kilaya scriptures and
the obstacles were spontaneously pacified the very moment they
arrived with the scriptures in Nepal. (...)
Guru Rinpoche perceived that the practice of Vishuddha Heruka brings
great accomplishment. But that practice is like traveling trader who
meets with many hindrances, whereas Kilaya is like an indispensable
escort."

To jakoś tak dziwnie, że on z jednej strony miał takie wielkie urzeczywistnienie itd., a z drugiej - natrafił na takie przeszkody, że trzeba mu było do Indii posyłać po praktykę/pomoc. Nie do końca to rozumiem. Poza tym ta różnica między dwoma bóstwami - tego też nie rozumiem. :)
- pomożecie? ;)
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

pawel pisze:pomożecie? ;)
Pomożemy! :)
W wielu komentarzach dotyczących biografii różnych urzeczywistnionych mistrzów buddyjskich w wspomina się, ze oddawali się oni(chociaż już nie musieli)różnym praktykom po to by inspirować swoich uczniów do pilności, rozwinąć w nich oddanie do nauk itd. Podobnie Guru Rinpocze by dać przykład innym mimo, że nie musiał, pobierał nauki od wielu nazwijmy to umownie „ziemskich guru”. W sytuacji, jaka została opisana w załączonym przez ciebie fragmencie biografii guru Rinpocze została ukazana nauka jak ważne jest oddanie do guru i jego nauk, że niezależnie od poziomu naszego urzeczywistnienia powinniśmy wciąż rozwijać nasze oddanie dla naszego guru. I mimo, że Guru Rinpocze mógł zapewne uporać się sam z przeszkodami to jednak zwrócił się o pomoc do swego guru. Tutaj swym zachowaniem pokazał, jak wielką moc ma oddanie i zaufanie do naszego guru do nauk, jakie przekazuje itd.. Mówi się, że "lama wie" oznacza to, że kiedy lama coś sugeruje zwraca na coś uwagę to warto się z tym liczyć. Jaka jest różnica między Viszudha Heruką, a Wadżrakilają? W zasadzie nie ma żadnej różnicy wszyscy są manifestacją współczucia wszystkich Buddów. Nie mniej na poziomie relatywnym ukazują Oni różne właściwości. Wadżrakilaję uważa się, że jest naj… jeśli chodzi o usuwanie różnych przeszkód co nieznaczny, ze inne jidamy są mniej, nie są tylko bardziej.:) Wadżrakilaja ucieleśnia usuwającą wszelkie przeszkody aktywność wszystkich Buddów. Ot tyle w skrócie.
Mam nadzieję, że udało mi się unikną tonu nauczania na forum. Nie było to moim zamiarem.
Pozdrawiam,
Paweł
odczuwaj dobro

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12767
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

Witam
paolo pisze:(...) Mam nadzieję, że udało mi się unikną tonu nauczania na forum. Nie było to moim zamiarem.
Dziękuję, że masz to na uwadze - serio :padam:
... no ale ...heh ...no nie popadajmy w klimat paranoi ;) ;) ;)
Przy okazji - dzięki serdeczne za Twój stały merytoryczny wkład w to forum :padam:

Powodzenia
kunzang
Ostatnio zmieniony pt lip 04, 2008 22:29 przez kunzang, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
iwanxxx
Admin
Posty: 5432
Rejestracja: pn lis 17, 2003 13:41
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Buddhadharma
Lokalizacja: Toruń

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: iwanxxx »

Przyłączam się do podziękowań. W zalewie przebiśniegów - miło, że ktoś konkrety pisze.

Pzdr
Piotr

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

Dziękuję za krytyczne uwagi, wszystko co dotychczas na tym forum napisałem zawdzięczam moim nauczycielom szczególnie Ceczu Rinpocze i Tendze Rimpocze im należą się jakiekolwiek serdeczności. To dzięki ich dobroci czasem udaje mi się wyrzucić z siebie ciąg znaków, które bywa tak, że układają się w sensowną całość.
Om Svasti
odczuwaj dobro

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

Dzięki!!! :)
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

fjolswir

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: fjolswir »

Witam
Mam kilka pytań (dotyczących praktyk na które mam przekazy), będę wdzięczny za pomoc...
1. Guru Dragphur... czy phurba, która stanowi dolną część jego ciała, ma dwoje oczu?
2. Jakiego koloru są mantry Zielonej i Białej Tary w praktyce Zielonej Tary wg przekazu od Namkhai Norbu Rinpocze?
3. Jak wygląda proces rozpuszczania w naszym sercu form, które znajdują się przed nami (w tradycji wg Namkhai Norbu Rinpocze), czy to Drzewa Schronienia czy też np. Garab Dordże albo Zielonej Tary. Czy np. formy te rozpuszczają się w światło i taka kula światła pojawia się nad naszą głową i przez czubek głowy wpływa do naszego serca? A może odbywa się to inaczej?
Pzdr.
fjolswir

Awatar użytkownika
pawel
Posty: 1271
Rejestracja: czw sie 30, 2007 21:55
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Dzogczen Longsal/ZhangZhungNG
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: pawel »

Nie chciał bym powodować rozczarowania, ale moim zdaniem forum (nie tylko to forum, ale jakiekolwiek forum) nie jest właściwym miejscem na dyskutowanie szczegółów praktyki.
Na twoje pytania łatwo znajdziesz odpowiedź w wykładach Rinpocze. Możesz również napisać maila na adres kontaktowy Wspólnoty Dzogczen aby pomogli Ci skontaktować się bezpośrednio z Jego uczniami.

Pozdrawiam
Paweł
Wierzę w błękit nieba

'a a ha sha sa ma!
'Heaven holds a place for those who pray' :serce:
'When all are one and one is all To be a rock and not to roll.'

http://twitter.com/pawelekg
Mój: Blog , Zdjęcia

Awatar użytkownika
miluszka
ex Global Moderator
Posty: 1520
Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: miluszka »

Bardzo sluszna wypowiedź. Szczegóły praktyki na pewno nie tu. Jeżeli są tu jacyś uczniowie Namkhai Norbu, może udzielą ci odpowiedzi na priva?

fjolswir

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: fjolswir »

Witam
Moim zamiarem wcale nie było dyskutowanie o szczegółach prakyk, doskonale wiem, że jest to wysoce niewłaściwe. Liczyłem jedynie, że ktoś, kto dobrze zna te praktyki, udzieli mi wyjaśnień właśnie na privie.
Pzdr.
fjolswir

Awatar użytkownika
kunzang
Admin
Posty: 12767
Rejestracja: pt lis 14, 2003 18:21
Płeć: mężczyzna
Tradycja: yungdrung bon
Lokalizacja: krzaki

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: kunzang »

fjolswir pisze:(...) Liczyłem jedynie, że ktoś, kto dobrze zna te praktyki, udzieli mi wyjaśnień właśnie na privie.
Wystarczyło to zaznaczyć ;) Poza tym, to ryzykowne bywa, to PW, gdy masz do czynienia z samym loginem, a nie wiesz kto on zacz :oczami: W tego typu sytuacjach jak ta, to najprościej:
pawel pisze:Na twoje pytania łatwo znajdziesz odpowiedź w wykładach Rinpocze. Możesz również napisać maila na adres kontaktowy Wspólnoty Dzogczen aby pomogli Ci skontaktować się bezpośrednio z Jego uczniami.

Powodzenia :)

Awatar użytkownika
Rafus
Posty: 847
Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: Rafus »

Czy mogę sobie do wizualizacji wewnętrznej wybrać dowolne bóstwo w postaci urzeczywistnionej istoty?
Czy może to być dowolna urzeczywistniona istota z dowolnej sfery/czasu?

Awatar użytkownika
ethan
Senior User
Posty: 842
Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: ethan »

Rafus pytasz o to, w jakiego Jidama mozesz sie przeksztalcic? W dowolną formę, do ktorej otrzymales inicjacje (wang), a przynajmniej przekaz mantry (lung) i wyjasnienia, jak na taka forme medytowac (tri). Bez tych rzeczy praktyka tantryczna nie zadziala, lub nie zadziala wlasciwie.
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”

Awatar użytkownika
Rafus
Posty: 847
Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: Rafus »

Nie posiadam szczegółowych instrukcji bezpośrednio do nauczyciela buddyjskiego. Posiadam pewne opisy metod w j.angielskim i polskim na jakie udało mi się natrafić podczas poszukiwań, w tym również te poza buddyjskie. Nie wiem co zawierają szczegółowe instrukcje od nauczycieli, wiec trudno mi ocenić czy to wystarczy. Chciałbym jednak spróbować i zobaczyć jaki będzie efekt :meditate: . Jeżeli nic się nie wydarzy to pewnie szybko mi się znudzi, a jeżeli będzie się działo coś niepokojącego to pewnie zaprzestane dalszego wykonywania.
W jaki sposób wybieracie swojego yidama, czy to może nauczyciel wam wybiera? Co jeżeli nie odczuwa się związku karmicznego z popularnymi yidamami? Odczuwacie taki związek i nie macie problemu z wyborem?
Trochę się boje tej energii płynącej z yidamów, dlatego nie wiem czy to dobry pomysł... :thinking2:

Lamvadis
Posty: 432
Rejestracja: wt sie 04, 2009 09:04
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Toruń

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: Lamvadis »

Rafus, tak jak napisał ethan, bez inicjacji lub chociaż lungu od wykwalifikowanego nauczyciela medytacja na yidama jest bezsensowna, a zaczerpnięta gdzieś z internetu może nawet niebezpieczna. Nie polecam. Do Polski co chwilę przyjeżdżają różni lamowie, można się zawsze do Nich wybrać ;) Rozumiem, że można mieć opór przed podążaniem za nauczycielem, sam tak kiedyś miałem, latałem po internecie i chwytałem się za wszystko co wydawało się ciekawe. Jednak dostać instrukcje i inicjacje od prawdziwego Nauczyciela to zupełnie inna jakość. Nie wyobrażam sobie teraz inaczej. To tak jakbyś stwierdził, że na własną rękę zdobędziesz wiedzę w zakresie kardiochirurgii i sam sobie zoperujesz serce. Dużej przesady tu nie ma, bo w obu przypadkach można sobie zrobić krzywdę.

Awatar użytkownika
Rafus
Posty: 847
Rejestracja: śr maja 02, 2007 15:51
Płeć: mężczyzna
Tradycja: wrodzony umysł (Tibet)

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: Rafus »

bez inicjacji lub chociaż lungu od wykwalifikowanego nauczyciela medytacja na yidama jest bezsensowna
A co jest w tym przekazie czego nie ma np. w tekście C.M. Yogi Chen "Tęczowe ciało Padmasambhavy" 1977 rok, gdzie jest dokładnie opisane co i jak robić?

Awatar użytkownika
miluszka
ex Global Moderator
Posty: 1520
Rejestracja: śr sie 04, 2004 15:27
Tradycja: buddyzm tybetański Kagju
Lokalizacja: Kraków

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: miluszka »

Nie ma przekazu błogosławieństwa linii, czyli przekazu doświadczenia medytacyjnego. Bez tego rezultat jest niemożliwy do osiągnięcia. Jeśli masz zaufanie do praktyk wadżrajany, związanych z wizualizacją, to czemu nie chcesz się spotkać z nauczycielami, którzy je przekazują?
A a propos rezultatu. Przez ogromną ilość żywotów i ty i ja i inni ulegalismy ułudzie ja, postępowaliśmy zgodnie z życzeniami owego zludnego ja , więc czy sądzisz, że rezultat osiągnie się za miesiąc czy dwa? Jaki wyznaczyłeś sobie czas próby, zanim się " nie znudzisz"?

paolo
Senior User
Posty: 384
Rejestracja: sob sie 11, 2007 15:20
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Karma Kamtsang
Lokalizacja: częstochowa
Kontakt:

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: paolo »

Rafus pisze:Nie posiadam szczegółowych instrukcji bezpośrednio do nauczyciela buddyjskiego. Posiadam pewne opisy metod w j.angielskim i polskim na jakie udało mi się natrafić podczas poszukiwań, w tym również te poza buddyjskie. Nie wiem co zawierają szczegółowe instrukcje od nauczycieli, wiec trudno mi ocenić czy to wystarczy. Chciałbym jednak spróbować i zobaczyć jaki będzie efekt :meditate: . Jeżeli nic się nie wydarzy to pewnie szybko mi się znudzi, a jeżeli będzie się działo coś niepokojącego to pewnie zaprzestane dalszego wykonywania.
W jaki sposób wybieracie swojego yidama, czy to może nauczyciel wam wybiera? Co jeżeli nie odczuwa się związku karmicznego z popularnymi yidamami? Odczuwacie taki związek i nie macie problemu z wyborem?
Trochę się boje tej energii płynącej z yidamów, dlatego nie wiem czy to dobry pomysł... :thinking2:

Niestety, ale muszę cię rozczarować, ale najbardziej szczegółowy opis nie jest wystarczający do do rozpoczęcia praktyki jidama. Spisane wyjaśnienia "co i jak robić" przeznaczone są dla tych, którzy już te wyjaśnienia otrzymali, jest to rodzaj pomocy w indywidualnej praktyce. Podstawą jest otrzymanie inicjacji, ustnego przekazu tekstu praktyki oraz wyjaśnienia jak robić daną praktykę. Bez tego wprowadzenia próba praktykowania jidama jest jak "wyciskanie oleju z piasku". Brak zrozumienia sensu i znaczenia praktyki wadżrajany, poglądu na jakim się ona opiera itd., a przede wszystkim brak błogosławieństwa nieprzerwanej linii przekazu danej praktyki, co najwyżej skończy się rozczarowaniem wynikającym z braku efektów praktyki itd. Co w przyszłości może zablokować twój rozwój, w postaci pewnych przeszkód, kiedy otrzymasz te nauki od lamy. Sam tego doświadczyłem m.in. w formie silnych stanów lękowych, napięć w dole brzucha itd. Potrzebowałem paru lat aby się od tego uwolnić. Jeżeli jedyną podstawą jest ciekawość itp. to praktyka z góry skazana jest na niepowodzenie. Jidama wybiera się na dwa podstawowe sposoby, albo sam sobie wybierasz, jak to się mówi "czuje się związek z określonym jidamem", drugi sposób zwracasz się do lamy, aby doradził ci, z którym jidamem masz najsilniejszy związek, którego praktyka będzie dla ciebie najbardziej odpowiednia. Skoro boisz się energii jidama to już masz pierwszy ostrzegawczy sygnał żeby nie zabierać się za tego typu praktyki. Najpierw postaraj się zdobyć podstawy, dowiedzieć się jaki jest sens i znaczenie jidama, jakie jest znaczenie praktyki jidama, jej poszczególnych etapów itd. A przede wszystkim postaraj się otrzymać inicjację od wykwalifikowanego lamy. Jako ciekawostkę podaję listę, która obejmuje większość zagadnień związanych z praktyką jidama. Jeśli chcesz poważnie podejść do praktyki jidama trzeba je znać.
1. Znaczenie jidama w praktyce wadżrajany
2. Dwa etapy praktyki jidama:
- proces stwarzania tyb. czierim skr. utpattikrama
- proces osiągania doskonałości tyb. dzogrim skr. sampannakrama
Oba etapy można praktykować na wiele sposobów.
3. Znaczenie:
- Dyncie – wyobrażanie jidama przed nami.
- Dakcie – wyobrażanie siebie w formie jidama.
- Bumcie – wizualizacja jidama w bumpie/lub innym przedmiocie/, po to by pobłogosławić zawarte w niej substancje.
Są to trzy podstawowe sposoby wyobrażania jidama.
4. Znaczenie:
- samajasattwa tyb. damtsig sempa "istota samaja"
- dźnianasattwa tyb. jesziesempa "istota mądrości"
- samadhisattwa tyb. tingedzin sempa "istota samadhi"
Są to trzy aspekty jidama.
5. Kiedy praktykujemy jidama należy pamiętać o:
- czyste, wyraźne wyobrażenie formy jidama
- wsparcie się na dumie wadżry
- pamiętanie o czystości/dokładna znajomość symboliki jidama
6. Jak doskonalić umiejętność klarownego wyobrażania formy jidama, metody stosowane pomiędzy sesjami medytacji i/lub podczas formalnej medytacji.
7. Praktyka jidama pomiędzy sesjami medytacji
To jest niezbędne minimum. Ponadto warto dowiedzieć się np. na temat ośmiu błędów jakich należy unikać podczas powtarzania mantr
Jeśli te tematy nie są ci obce możesz być pewien, że posiadasz dobre podstawy, by z sukcesem praktykować jidama. Oczywiście, podstawę stanowi odpowiednia inicjacja. Opis różnych elementów praktyki jidama podałem zgodnie z naukami szkoły Karma Kagju.
Ostatnio zmieniony śr lip 24, 2013 19:47 przez paolo, łącznie zmieniany 1 raz.
odczuwaj dobro

Awatar użytkownika
ethan
Senior User
Posty: 842
Rejestracja: sob maja 23, 2009 16:01
Płeć: mężczyzna
Tradycja: Wspólnota Dzogczen
Lokalizacja: Czysta Kraina

Re: tantryczne bóstwa

Nieprzeczytany post autor: ethan »

miluszka pisze:Nie ma przekazu błogosławieństwa linii, czyli przekazu doświadczenia medytacyjnego. Bez tego rezultat jest niemożliwy do osiągnięcia.
Otoz to. Kalu Rinpocze porownuje blogoslawienstwo lini do sily elektrycznosci - Budda jest zrodlem blogoslawienstwa, zrodlem pradu, a linia przekazu od nauczyciela do ucznia jest drutem. Dopoki drut nie jest odciety, zarowke mozna podlaczyc w dowolnym miejscu, jesli zas w ktoryms miejscu jest przerwany mozesz miec zrodlo pradu na jednym koncu a zarowke na innym ale w zaden sposob nie da sie jej zaswiecic. Cala linia przekazu musi byc sterylnie czysta. Dlatego tez jest jasno powiedziane, ze Wadzrajany nie da sie praktykowac bez nauczyciela. Same wyjasnienia na nic sie nie zdadzą jesli oprocz nich nie otrzymalo sie inicjacji lub przynajmniej przekazu mantry, mowi sie, ze te trzy elementy sa niezbedne aby moc praktykowac buddyjska tantre. Dlatego tez jestem przeciwny umieszczaniu takich wyjasnien w internecie lub publikowaniu w zwyklych ksiazkach. Tantry nie praktykuje sie w ten sposob, ze przeczytawszy gdzies wyjasnienia mozna zastosowac je do pierwszego lepszego Jidama i bedzie ok. Tutaj niezbedny jest nauczyciel, ktory udzieli odpowiedniej inicjacji i mantry, ktory udzieli dodatkowych wyjasnien co do na przyklad wymowy mantry i ktorego takze w razie potrzeby bedzie mozna dopytac o szczegoly praktyki. Jesli chcesz liznac troche tantry, a nie chcesz jednoczesnie wiazac sie z zadnym nauczycielem ani grupa to mozesz sobie kupic takie ksiazki "Uzdrawiajace medytacje" i "Uzdrawiajaca moc umyslu" Tulku Thondup'a, sa tam opisane naprawde fajne medytacje, przyblizajace w jakis sposob tantre i chociaz nie znajdziesz tam praktyk przeksztalcenia to na pewno duzo bezpieczniejsze, niz takie, ze tak powiem, "jechanie na zywca".
http://www.jasnesny.wordpress.com
„Nie oce­niaj suk­ce­su człowieka po tym jak wy­soko się wspiął, lecz jak wy­soko od­bił się od dna.”

ODPOWIEDZ

Wróć do „Buddyzm Tybetański”