Sens wizji

Wasze pierwsze pytania tyczące się buddyzmu

Moderator: forum e-budda team

alicjaa
Posty: 12
Rejestracja: czw lut 11, 2021 19:07
Płeć: kobieta
Tradycja: brak

Sens wizji

Nieprzeczytany post autor: alicjaa »

Cześć wszystkim, forum trochę wymarło, ale mam nadzieję że ktoś odpowie.

Pisałam tutaj kiedyś o swoich psychotycznych jazdach i wielu z Was radziło mi by znaleźć kwalifikowanego nauczyciela. Głupio mi teraz pisać ale żadnych ruchów w tej kwestii nie poczyniłam. Wciągnął mnie wir zwykłego życia i tak sobie parę lat dryfowałam. Moje poszukiwania duchowe trwały nadal ale na własną rękę i w różnych kierunkach, był moment że pod wpływem doznań psychotycznych chciałam nawet "nawrócić się" na chrześcijaństwo. Ale przeszło.

Ostatnio miałam krótki kilkugodzinny epizod. I w pamięć mi zapadło to co kiedyś opisał tu kunzag mianowicie że nie są problemem wizje a nasz stosunek do nich.
W trakcie tego epizodu odnalazłam w czeluściach internetu wątek na reddicie że alicja z alicji w krainie czarów burtona (ten film bodajże z 2010 roku) to paralela jezusa chrystusa no i "odpięło mi na chwilę wrotki" w tym sensie że zaczęłam oczywiście się z tym identyfikować - że koniec świata bliski a ja jestem jakimś mesjaszem (dobra, wiem to już prawie Tworki) ale po jakimś czasie włączyło mi się trochę krytyczne myślenie a to za sprawą intensywnych poszukiwań w internecie i natrafiłam na książkę yoganandy (on hindiusta chyba bardziej) o drugim przyjściu chrystusa - że to "przyjście" ma być indywidualnie w sercu ludzkim, takie bardziej "przebudzenie świadomości chrystusowej" a nie dosłowne. I cała jazda na bycie wcieleniem boga odeszła. W ogóle ten dziwaczny stan świadomości wtedy się skończył. I czułam się jakbym zrobiła jakiś milowy krok bo bycie kimś wybranym wyjątkowym itd to mój i pewnie nie tylko mój częsty motyw w tego typu stanach.
Nie, nie przyszłam po oklaski. Tylko, do rzeczy.

Czemu służą te wszystkie wizje? Według teorii buddyjskiej. Dlaczego one się przytafiają? Co mają uświadomić? Czy to tylko majaki niewprawionego umysłu? Czy mają jednak jakiś sens? I czy powinno się tego sensu w nich szukać?

Pozdrawiam:)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wasze pierwsze pytania”